UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Bezpieczni w NATO

 
Elbląg, Konferencja o bezpieczeństwie odbyła się w EUH-E
Konferencja o bezpieczeństwie odbyła się w EUH-E (fot. Michał Skroboszewski)
Reklama

Wieloletnie starania dyplomatyczne Polski, jak również reformy przeprowadzone w sferze obronności zaowocowały w 1999 r. przyjęciem Polski do NATO. Jak ta decyzja wpłynęła na poczucie bezpieczeństwa? Jak zmieniła się polska armia i jej zadania? O tym rozmawiano podczas konferencji w Elbląskiej Uczelni Humanistyczno-Ekonomicznej. Zobacz zdjęcia.

To już druga edycja konferencji pn. „Bezpieczeństwo narodowe w epoce terroryzmu”. Tym razem jednak, w 20 lat po przyjęciem Polski w poczet krajów członkowskich Sojuszu Północnoatlantyckiego, rozmawiano o naszej obecności w NATO. Wśród prelegentów znaleźli się przedstawiciele Dowództwa Wielonarodowej Dywizji Północny-Wschód, stacjonującego od 2017 r. w Elblągu, Żandarmerii Wojskowej, która uczestniczy w misjach poza granicami kraju oraz uczelnianego koła naukowego.
       - Część prelegentów to praktycy, którzy biorą udział w funkcjonowaniu sił zbrojnych oraz służb w ramach NATO – mówił Tomasz Gaweł, wykładowca EUHE, opiekun koła naukowego „Bezpieczeństwo”, organizator konferencji. - Myślę, że to szczególnie ważne dla naszych studentów, ale także dla uczniów klas mundurowych, jak również dla funkcjonariuszy czy żołnierzy.
       Sam również był prelegentem konferencji, a jego wystąpienie dotyczyło działań Żandarmerii Wojskowej podczas I i VIII zmiany Misji „Oparation Iraqi Freedom”.
       - Mój referat dotyczył funkcjonowania Żandarmerii Wojskowej, ponieważ służyłem wiele lat w ŻW w pionie kryminalnym, byłem obecny podczas operacji w Iraku w 2003 i 2008 r. To były trudne misje, szczególnie VIII zmiana, która byłą zmianą bojową - przyznał.
       Czy były to zadania niebezpieczne?
       - Tak, ale trzeba było wykonywać obowiązki tak, jak to robi żołnierz – stwierdził Tomasz Gaweł.
       Najważniejszym postanowieniem szczytu NATO w Warszawie było uznanie cyberprzestrzeni za kolejny obszar prowadzenia działań zbrojnych, tak samo istotny jak ląd, woda, kosmos i przestrzeń powietrzna. „Sojusz musi wprowadzić efektywne środki obronne na tym polu” - deklarowano.
       O cyberprzestrzeni mówił w EUH-E ppłk rezerwy Zbigniew Tuszyński, absolwent studiów podyplomowych Akademii Marynarki Wojennej na kierunku cyberbezpieczeństwo.
       - W 2016 r., w czasie konferencji NATO w Warszawie, ustalono, że cyberbezpieczeństwo to piąty punkt traktatu, którym NATO musi się zajmować – mówił. - Cyberprzestrzeń to kolejna przestrzeń, która nam zagraża. Stykamy się z nią każdego dnia. Mamy do czynienia np. z komentarzami pod artykułami w Internecie. Dotykamy tej sfery poprzez smartfony, tablety. Młodzież nie potrafi egzystować bez takich urządzeń – zauważył.
       Ale, jak przyznał ppłk Tuszyński, nie do końca zdajemy sobie sprawę z zagrożeń. - Ostatnie wydarzenia związane z alarmami bombowymi przed maturami. Informacja trafiła do szkół drogą mailową z zza granicy – zauważył. - Prawdopodobnie jednak maile wysłane zostały od nas, ale ścieżka prowadzi przez cały świat.
       Wojsko „ma oko” na wirtualną przestrzeń.
       - Systemy dowodzenia, które opierają się na elektronice są narażone na ataki – mówi ppłk Zbigniew Tuszyński. - Oczywiście, nie wiemy na ile przeciwnik już jest w stanie zablokować nasze systemy czy zadziałać w ich ramach. Przecież się nie ujawni, ale i my też nie ujawniamy, na ile jesteśmy na taki atak przygotowani i jak sobie z nim poradzimy.
       Dziś nasze życie opiera się na elektronice.
       - Z jednej strony jest to bardzo pomocne, z drugiej zaś przerażające – przyznał ppłk Tuszyński. - Korzystamy z Internetu, bo tam są wszystkie informacje, których szukamy. Ale wyobraźmy sobie, że wybuch bomby atomowej pozbawia nas tego całkowicie. Wielu nie widzi już swojego życia bez komórki, bez google, bez portelu (śmiech). Dużo rozmawiamy z młodzieżą w Zespole Szkół Ekonomicznych i Ogólnokształcących (klasa mundurowa) o zagrożeniu, jakie niesie cyberprzestrzeń. Oni też nie są wolni o sieci. W wyszukiwarce google szukają budowy busoli AK czy budowy kbk. Staram się z tym walczyć, bo jest to problem – zauważył – nie potrafią policzyć "na piechotę" ile to jest 12 x 16...
      
      
      
      
---------artykuł promocyjny-------------
A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
Reklama