UWAGA!

----

Branecki wraca na Agrykola

 Elbląg, Branecki wraca na Agrykola

Czasem drzwi, które kiedyś się zamknęły, po prostu otwierają się ponownie. Jakub Branecki wraca do Olimpii Elbląg po kilku latach spędzonych poza klubem i ponownie ma walczyć o gole dla żółto biało niebieskich.

Wychowanek Olimpii przeszedł do świadomości kibiców jako zawodnik, który konsekwentnie wspinał się po kolejnych szczeblach klubowej drabiny. Najpierw były występy w Centralnej Lidze Juniorów U-15, później regularna gra w rezerwach, aż w końcu przyszła pora na pierwszy zespół. Oficjalny debiut zanotował 17 czerwca 2020 roku w wygranym 3:1 meczu z Gryfem Wejherowo, gdy w końcówce spotkania zastąpił Cezarego Demianiuka. W pandemicznym sezonie uzbierał jeszcze dziewięć występów, stopniowo oswajając się z seniorską piłką. Najmocniej zaznaczył swoją obecność w sezonie 2022/23. U Przemysława Gomułki był podstawowym napastnikiem, wystąpił w 30 spotkaniach, zdobył pięć bramek i dołożył cztery asysty. Nie były to może liczby wywracające statystyki do góry nogami, ale wystarczające, żeby zwrócić uwagę klubów z wyższych lig. Latem 2023 roku Branecki obrał kierunek, o którym marzy wielu młodych piłkarzy. Trafił do I ligi, do Bruk-Bet Termaliki Nieciecza. Olimpia miała otrzymać około 300 tysięcy złotych oraz zagwarantować sobie procent od kolejnego transferu.

Piłkarska droga rzadko jednak prowadzi po idealnie wybrukowanej drodze. Po pobycie w Niecieczy, gdzie rozegrał 30 spotkań i zdobył cztery bramki, przyszły kolejne przystanki. Branecki reprezentował barwy Chojniczanki Chojnice, następnie trafił do Chełmianki Chełm, a ostatnie miesiące spędził w Sokole Kleczew. Pobyt w Bruk-Bet Termalice przyniósł mu jednak nie tylko doświadczenia na pierwszoligowym poziomie, ale również debiut w młodzieżowej reprezentacji Polski. We wrześniu 2023 roku otrzymał powołanie do kadry U-20 na mecze Elite League z Portugalią i Niemcami, a w spotkaniu z Portugalczykami pojawił się na boisku w 56. minucie przy prowadzeniu biało-czerwonych 4:0.

Dla trenera Karola Przybyły oznacza to kolejną opcję do ofensywnej układanki. Branecki nie jest już nastolatkiem stawiającym pierwsze kroki w seniorskiej piłce. Wraca jako 22-letni napastnik, który zdążył zobaczyć futbol poza Elblągiem i przekonać się, jak wygląda rywalizacja o miejsce w składzie na różnych poziomach rozgrywkowych. Czy powrót okaże się strzałem w dziesiątkę? Odpowiedź przyniesie rozpoczynający się 1 sierpnia sezon 2026/27.

 

Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl jest patronem medialnym ZKS Olimpia Elbląg

 


Najnowsze artykuły w dziale Olimpia

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
  • opis jak Ronaldo. Wiecej pokory i realizmu. To Olimpia.
  • Kłaniam się Drodzy Czytelnicy ponownie, umilając Wam czas w oczekiwaniu na wieczorny bój Anglii z Norwegią! Zanim jednak zasiądziemy do tego telewizyjnego widowiska, mamy naszą własną, elbląską bombę. Huczało o tym w kuluarach, dyskutowali kibice na trybunach, a po sparingu z Gedanią tajemnica stała się wręcz poliszynelem. Teraz w końcu możemy to oficjalnie potwierdzić: atrament na umowie wysechł i Jakub Branecki, nasz diament, wraca na pokład. Malkontenci już snują teorie: „Rozbijał się po Polsce, od Niecieczy po Kleczew, po co nam taki powrót?”. Ależ Kochani Przyjaciele! To jest podręcznikowy przykład piłkarskiej lokaty długoterminowej! Nasz zarząd to prawdziwe rekiny z Wall Street! Zrozumcie, myśmy go wcale nie stracili - my go po prostu sprytnie zdeponowaliśmy w innych klubach, żeby na cudzy koszt nabierał piłkarskich procentów. Kuba hartował się w pierwszoligowych realiach Termaliki, strzelał gole w Chełmie i punktował dla Sokoła Kleczew. Zamiast z własnej kasy finansować jego dojrzewanie, zleciliśmy to zadanie obcym prezesom. A dzisiaj? Dzisiaj 22-letni Kuba wraca na Agrykola jako ukształtowany killer z żółto-biało-niebieskim sercem. Tak właśnie buduje się imperium - anielską cierpliwością i makroekonomicznym sprytem. Nasza horda berserków dysponuje teraz potężną siłą ognia. Twierdza rośnie w oczach! Ufajmy procesowi! Wspaniałego, piłkarskiego wieczoru Wam życzę!
  • Pokory to ty nie masz
  • Ofensywa Olimpii przynajmniej na papierze, wygląda całkiem, całkiem. Ale wszystko zweryfikuje boisko.
  • Jestem zaskoczony inwestowaniem w sklad, montowanie za duza kase a jak wiemy za plecami ciazy powazne zadluzenie ktore trzeba splacac??? Przypomina mi sie rok 2013 !!! Gramy, nie gadamy... )
  • To trzeba przyznać, prezentacja mistrzowska a czas sam zweryfikuje. Czyżby wracają na łasce bo ławy grzeją ?
  • @Acme Crew - Człowieku zamilcz już że swoimi komentarzami, ten plagiat męczy nas, oky. ?
  • Zadłużenie nie jest powodem by wogóle nie grali ? Albo-albo !
  • Biora każdego kot chce przyjsc
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    7
    1
    Jak zwykle(2026-07-12)
  • @Acme Crew - zmień dilera, albo bierz połowe, bo kocopoły wygadujesz, połowa chłopaków z ligi podwórkowej na grottgera jest lepszych od niech w technice i wydolności.... hahahahahha
  • Wreszcie są napastnicy
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    3
    3
    Zawadatyr(2026-07-12)
  • Kłaniam się nisko w ten przepiękny, niedzielny poranek! Szanowny Komentatorze, prosić mnie o zamilknięcie w obliczu tak genialnych ruchów elbląskiego Sztabu, to jak błagać słońce, żeby przestało grzać murawę przy Agrykola. Zarzuca mi Pan plagiat i twierdzi, że mój entuzjazm Pana męczy. Ależ Drogi Przyjacielu. To nie jest żaden plagiat, to po prostu uniwersalny język makroekonomicznego sukcesu. Gdy klub buduje imperium, my - wizjonerzy - musimy przemawiać jedną, niezłomną mantrą. Będę z uporem powtarzał tę ewangelię zwycięzców, aż skruszy ona najtwardsze, malkontenckie serca. Zresztą, mój pseudonim do czegoś zobowiązuje! Słowo „Acme” wywodzi się z greki i oznacza dosłownie „szczyt doskonałości” oraz „najwyższy punkt rozwoju”. I właśnie z perspektywy tego absolutnego szczytu optymizmu opisuję dla Państwa te żółto-biało-niebieskie arcydzieła. Ktoś operujący na takim poziomie doskonałości nie może przecież milczeć, gdy na jego oczach rodzi się elbląska potęga. Rozumiem, że ten blask może razić, ale proszę zapiąć pasy, bo nasza karuzela dopiero się rozkręca! Ufajmy procesowi! Radosnej niedzieli Panu życzę!
Reklama