UWAGA!

----

Konkretna Olimpia rozbiła Gedanię

 Elbląg, Konkretna Olimpia rozbiła Gedanię
Fot. Anna Dembińska, arch. portEl.pl

Sparingi są jak laboratorium, w którym każda minuta przynosi kolejne odpowiedzi i pozwala zweryfikować efekty codziennej pracy. Po meczu z Gedanią Gdańsk trener Karol Przybyła mógł dopisać do notesu sporo pozytywnych obserwacji, a samo zwycięstwo 4:0 było jedynie ich naturalną konsekwencją.

Już w 12. minucie świetne podanie otworzyło drogę Dawidowi Czaplińskiemu, który znakomicie przyjął piłkę w polu karnym i pewnym uderzeniem dał gospodarzom prowadzenie. Po stracie gola Gedania przez jakiś czas częściej utrzymywała się przy piłce i próbowała znaleźć sposób na sforsowanie defensywy Olimpii, jednak największą przeszkodą okazał się Andrzej Witan. Bramkarz, który tego lata wrócił do Elbląga, przypomniał kibicom swoje największe atuty. Pewnie wychodził do dośrodkowań, zachowywał spokój w trudnych momentach, a kilka efektownych interwencji, w tym obrona precyzyjnie wykonanego rzutu wolnego, przypomniała kibicom, że jest bramkarzem nieprzypadkowym.

Po zmianie stron równie dobrze między słupkami zaprezentował się Marcin Kossakowski, który także popisywał się udanymi interwencjami m.in. po stałym fragmencie gry. Ogólnie w drugiej połowie przewaga Olimpii wzrosła. Aktywny był Szymon Krawczyk, który kilkukrotnie próbował swoich sił strzałami z dystansu i napędzał kolejne akcje ofensywne. W 72. minucie po jego dośrodkowaniu z rzutu rożnego Łukasz Sarnowski najlepiej odnalazł się w polu karnym i celnym strzałem lewą nogą podwyższył prowadzenie. Kilka minut później, po kolejnym rzucie rożnym, dokładnie dośrodkował Jakub Pek, a Patryk Sargalski zdobył swoją pierwszą bramkę w pierwszym zespole. Chwilę później na boisku pojawił się kolejny młody zawodnik Błażej Bąk.

Końcowe fragmenty także należały do Olimpii. Równie aktywny Dawid Laszczyk sprawdził czujność bramkarza, ale w 84. minucie wynik ustalił Dominik Kozera. Napastnik wykorzystał swoje warunki fizyczne, wygrał pojedynek bark w bark z obrońcą i pewnym wykończeniem zamknął akcję. Warto odnotować również występ Jakuba Braneckiego, który wystąpił jeszcze jako zawodnik testowany, ale jego oficjalna prezentacja wydaje się być już o krok. Kolejny sparing żółto-biało-niebiescy zagrają w najbliższą środę, 15 lipca, z Polonią w Lidzbarku Warmińskim o godz. 18.

Olimpia Elbląg - Gedania Gdańsk 4:0 (1:0)

bramki: 1:0 - Czapliński (12. min.), 2:0 - Sarnowski (72. min.), 3:0 - Sargalski (76. min.), 4:0 - Kozera (84. min.).

Olimpia (skład wyjściowy): Witan - Kołoczek, Szczudliński, Wierzba, Mruk, Czapliński, Sznajder, Święty, Kaczmarek, Yatsenko, Augusto

Olimpia (druga połowa): Witan (62’ Kossakowski) - Sargalski (76’ Bąk), Sarnowski, Łaszak, Pek, Laszczyk, Pieczarka, Czernis, Krawczyk, Kozera, Branecki

Plan sparingów Olimpii Elbląg przed sezonem 2026/27:

7 lipca – Chojniczanka Chojnice - Olimpia 2:0

11 lipca – Olimpia - Gedania Gdańsk 4:0 (Czapliński, Sarnowski, Sargalski, Kozera)

15 lipca – Polonia Lidzbark Warmiński - Olimpia

18 lipca – Wda Świecie - Olimpia

25 lipca – Grom Nowy Staw - Olimpia

Patronem medialnym ZKS Olimpii Elbląg jest Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl


Najnowsze artykuły w dziale Olimpia

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem...
  • Brawo Olimpia. Wszystkie bramki wychowankowie.
  • @1945 - Cóż za nauczyciel by tak zaznaczać "wychowankowie":⁠-⁠)
  • @1945 - Tu nie ma czym się chwalić tylko gryźć trawę by wrócić do drugiej ligi !
  • Kłaniam się Drodzy Czytelnicy w to przepiękne, sobotnie popołudnie! Malkontenci, gdzie jesteście? Nasza elbląska maszyna nareszcie wrzuciła wyższy bieg i rozjechała Gedanię Gdańsk aż 4:0.Zaraz pewnie usłyszę ciche narzekania, że rywal to tylko beniaminek z drugiej grupy 3.ligi. Ależ Kochani Przyjaciele, zignorujmy to. Na murawie widzieliśmy dzisiaj absolutną, żółto-biało-niebieską jakość, koncertowe rozegranie i bezwzględną dominację. Nasza horda berserków naostrzyła topory i pokazała, jak będzie wyglądał ten sezo. Ale trzymajcie się mocno krzeseł, bo to nie sam wynik jest największym hitem. W dzisiejszym sparingu na boisku zameldował się nie kto inny, jak Jakub Branecki! Tak jest, nasz wspaniały wychowanek i bohater jednego z najdroższych transferów wychodzących ostatnich lat, kiedy to wędrował do Termaliki. Ostatnio ogrywał się w drugoligowym Sokole Kleczew, a teraz wszystko wskazuje na to, że ten syn marnotrawny wraca do domu. Czy Wy dostrzegacie ten makroekonomiczny majstersztyk Sztabu? Sprzedać na górce, wypuścić w Polskę, by chłopak zwiedził piłkarski świat i nabrał potężnego doświadczenia, a potem sprowadzić z powrotem gotowego killera. To jest biznesowy nokaut, którego nie powstydziliby się szejkowie. Armia z Agrykola rośnie w oczach! Ufajmy procesowi! Wspaniałego i radosnego weekendu Wam życzę!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    7
    3
    Acme Crew(2026-07-11)
  • To tylko mecz sprawdzający taki trening a nie jakiś mecz. Czym tu się podniecać? Szkoda czasu i pieniędzy.
  • A gdzie snajper Augusto Hashtagi: #Obserwator111
Reklama