Licznik wyzerowany, Olimpia rozpoczyna nowy sezon

Ostatni gwizdek poprzedniego sezonu przyniósł przede wszystkim ulgę. Żółto-biało-niebiescy obronili trzecioligowy byt, jednak trudno było mówić o powodach do dumy. Przerwa w rozgrywkach stała się więc czasem zmian, a przebudowana kadra ma dać kibicom nadzieję, że rozpoczynający się nowy sezon napisze zupełnie inną historię.
Miniona kampania ligowa nie była usłana różami, nikt przed Olimpią nie rozkładał czerwonego dywanu i nie zamierzał oddawać darmowych punktów. Walka o utrzymanie trwała do ostatniej kolejki, ale obecnie licznik się wyzerował, a nadchodzące rozgrywki dają szansę na napisanie zupełnie innej historii. Sezon 2026/27 zainauguruje piątkowe spotkanie z Wisłą II Płock, z którą żółto-biało-niebiescy mierzyli się niespełna dwa i pół miesiąca temu. Wówczas, 17 maja w Płocku, elblążanie wywalczyli cenny remis 1:1. Gospodarze objęli prowadzenie po rzucie karnym, ale w końcówce z jedenastego metra wyrównał Dominik Kozera. Remis nie przyniósł upragnionego przełamania, ale zakończył serię sześciu ligowych porażek z rzędu i pozwolił Olimpii zachować kontakt z rywalami w walce o utrzymanie. Na ligowe zwycięstwo żółto-biało-niebiescy czekają jednak od 3 kwietnia. Ostatni triumf odniesiony na boisku miał miejsce 8 kwietnia, kiedy w Wojewódzkim Pucharze Polski pokonali Stomil Olsztyn. Do piątkowej inauguracji przystąpią więc z serią dziewięciu ligowych spotkań bez wygranej na boisku, nie licząc walkowera przyznanego za mecz z GKS Bełchatów. W piłce często powtarza się, że historię trzeba znać, ale nie wolno nią żyć, zatem nadchodzącą inauguracja będzie pierwszą okazją, żeby zostawić tamten rozdział za sobą.
Stabilny sezon i letnie korekty
Rezerwy Wisły Płock mają za sobą zdecydowanie spokojniejszy sezon niż Olimpia. Nafciarze zakończyli minione rozgrywki na szóstym miejscu z dorobkiem 56 punktów, notując 16 zwycięstw, 8 remisów i 10 porażek. Nie włączyli się do walki o awans, ale również przez większą część sezonu nie musieli oglądać się za siebie. Potrafili napsuć krwi faworytom, a jednocześnie potykali się z zespołami z dołu tabeli. W rywalizacji z Olimpią okazali się jednak skuteczniejsi. W Elblągu wygrali 2:1, natomiast w rewanżu padł wspomniany remis 1:1.
Na ligowych rozgrywkach ich sezon jednak się nie zakończył. Kilka dni później drugi zespół Wisły sięgnął po Mazowiecki Puchar Polski. W finale zespół z Płocka pokonał KS CK Troszyn 3:2, mimo że po pierwszych 45 minutach przegrywał 1:2. Bramki Szymona Leśniewskiego, Szymona Łapińskiego i Nikodema Rogowskiego odwróciły losy spotkania, a Nafciarze mogli świętować zdobycie trofeum.
Latem w Płocku nie doszło do kadrowej rewolucji, ale kilka zmian jest widocznych. Do drużyny dołączyli Piotr Zieliński z Unii Swarzędz, Dawid Kieplin z Tłuchowii Tłuchowo oraz Oliwier Myszkowski z Naprzodu Jędrzejów. Klub zatrzymał również kilku ważnych zawodników, w tym Szymona Łapińskiego, Filipa Łodzińskiego, Jakuba Serwacha i Dawida Krzyżańskiego. Z zespołem pożegnali się natomiast między innymi Jakub Głaz, Aleksander Pawlak, Grzegorz Wawrzyński, Filip Kraska oraz Krzysztof Janus. Szczególnie ten ostatni pozostawił po sobie wyraźny ślad. Były napastnik pierwszego zespołu Wisły przekroczył barierę 200 występów w klubowych barwach, a teraz rozpoczyna pracę w sztabie szkoleniowym jako asystent trenera drugiej drużyny oraz szkoleniowiec zespołu do lat 19.
Nowe otwarcie
Jednym z najważniejszych elementów letnich przygotowań Olimpii była przebudowa kadry. Z szerokiego składu odeszli Witold Dettlaff, Jakub Karbownik, Kacper Kondracki, Oskar Kordykiewicz, Maksymilian Manikowski, Marcel Michoń, Mateusz Młynarczyk, Oliwier Turulski, Igor Wilczek, Bartosz Winkler i Tymon Wojciechowski. W ich miejsce Olimpia pozyskała Andrzeja Witana, Łukasza Świętego, Tomasza Kaczmarka, Joao Augusto, Bartłomieja Mruka, Jakuba Braneckiego oraz Szymona Grączewskiego. Wszystko wskazuje na to, że to jeszcze nie koniec zmian. Najprawdopodobniej w piątek klub zaprezentuje kolejnego nowego zawodnika, który zamknie letnie okno transferowe. W szerokiej kadrze pozostają również Patryk Wieliczko i Oleksij Prytuliak. Obaj mają przede wszystkim wspierać rozwój młodych zawodników i drugi zespół, ale w razie potrzeby mogą również stanowić wartościowe uzupełnienie pierwszej drużyny.
Bilety i transmisja
Spotkanie z Wisłą II Płock będzie można śledzić na dwa sposoby. Pierwszy to oczywiście obecność na stadionie przy ul. Skrzydlatej, drugi to transmisja internetowa w systemie PPV. Dostęp do pojedynczego meczu kosztuje 19,45 zł, zapewne kwota nawiązująca do roku powstania Olimpii.
Sytuacja finansowa klubu wciąż pozostaje trudna, a proces restrukturyzacji nadal trwa. Wpływy z transmisji mają pomóc w dalszym funkcjonowaniu i rozwoju Olimpii, dlatego zakup dostępu jest nie tylko sposobem na obejrzenie meczu, ale również formą wsparcia klubu. Bilety natomiast na inauguracyjne spotkanie kosztują 20 zł w przypadku wejściówki normalnej i 10 zł za ulgową. Ze względu na rozgrywanie meczów przy ul. Skrzydlatej liczba dostępnych karnetów została ograniczona. Szczegóły na stronie internetowej klubu.
Olimpia Elbląg - Wisła II Płock w piątek, 31 lipca, godz. 17, stadion przy ul. Skrzydlatej 1A. Transmisja meczu w systemie PPV na rcslive.pl
Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl jest patronem medialnym ZKS Olimpia Elbląg