To było do przewidzenia, zrobili tak bo po meczu, po rozmowie z kibicami było ustalone że Przybyła ma się podać do dymisji, oczywiście tego nie zrobił bo oddanie się do dyspozycji zarządu to nie dymisja, to jest kłamstwo i plucie w twarz kibicą, którzy jeszcze zostali i którzy jeżdżą na wyjazdy, plucie w twarz przez zarząd, trenera i zawodników, może trzeba się zastanowić nad bojkotem zawieszeniem dopingu, bo Olimpia to My, a do nas ci których wymieniłem czyli zarząd trenera zawodnicy szacunku nie mają żadnego, na prawdę trzeba się obudzić