UWAGA!

----

Wyłączono prąd, Olimpia padła

 Elbląg, Wyłączono prąd, Olimpia padła

Pierwsza połowa dawała Olimpii nadzieję i wyglądała całkiem obiecująco, ale w przerwie jakby ktoś wyjął wtyczkę z kontaktu i na drugą część meczu zabrakło energii. Po zmianie stron ŁKS Łomża brutalnie wybiła gospodarzom z głowy marzenia o zwycięstwie. Zobacz zdjęcia.

Sobotnie popołudnie przy Agrykola przyniosło odpowiedzi, których w Elblągu wyczekiwano od kilku dni. Olimpia stanęła naprzeciw ŁKS-u Łomża w meczu o podwójnym ciężarze gatunkowym, sportowym i mentalnym. Obie drużyny miały bowiem coś do udowodnienia, a żółto-biało-niebiescy dodatkowo mieli w pamięci jesienną, bezpośrednią porażkę oraz świeże jeszcze echa nieudanego wypadu do Sieradza.

Od pierwszego gwizdka widać było różnicę względem środowej potyczki z Wartą. Tym razem Olimpia wyszła na murawę z większym spokojem, była próba cierpliwej gry, bez zbędnego chaosu i nerwowości. ŁKS również starał się odpowiadać, szukając swoich momentów, jednak przez pierwsze dwadzieścia minut spotkanie przypominało raczej partię szachów niż otwartą wymianę ciosów.

Tętno kibiców przyspieszyło dopiero w okolicach dwudziestej trzeciej i dwudziestej piątej minuty. Najpierw oglądaliśmy fantastyczne, prostopadłe podanie Kordykiewicza, które przecięło linię obrony gości, piłkę przejął Kołoczek i uderzył z bocznej strefy pola karnego, ale minimalnie minęła słupek bramki strzeżonej przez Olszewskiego. Chwilę później dośrodkowanie Krawczyka odnalazło głowę Kozery, jednak i tym razem zabrakło dokładności, bo piłka poszybowała nad poprzeczką.

Druga połowa rozpoczęła się jednak jak zimny prysznic dla Olimpii. Już cztery minuty po wznowieniu gry Dawid Dzięgielewski, niemal z niemożliwego kąta, zdołał umieścić piłkę w siatce. Zamiast impulsu do przejęcia inicjatywy, gospodarze musieli zmierzyć się z rosnącą nerwowością. ŁKS natomiast wyczuł swoją szansę. W 58. minucie było już 0:2. Tym razem na listę strzelców wpisał się Hubert Mich, zachowując największą przytomność umysłu w polu karnym i bezlitośnie wykorzystując sytuację.

Olimpia w drugiej połowie zagroziła właściwie tylko raz, pomiędzy utraconymi pierwszymi dwoma bramkami. Najpierw było dobre dośrodkowanie i uderzenie głową Wierzby, a po chwili poprawka Młynarczyka. Strzał był mocny, ale zbyt centralny, żeby zaskoczyć bramkarza.

Gdy wydawało się, że wynik nie ulegnie już zmianie, w 90. minucie ostateczny cios. Na 0:3 trafił najlepszy strzelec ligi, Hubert Antkowiak, dla którego było to już dwudzieste trafienie w tym sezonie.

Pierwsza połowa mogła dawać nadzieję, budować przekonanie, że ten mecz jest do wzięcia. Początek drugiej części brutalnie te złudzenia rozwiał. Olimpii podcięto skrzydła szybko i skutecznie, więc kolejna porażka stała się faktem.

 

Olimpia Elbląg - ŁKS Łomża 0:3 (0:0)

bramki: 0:1 - Dzięgielewski (55. min), 0:2 - Mich (58. min.), 0:3 - Antkowiak (90. min.)

 

Olimpia: Wojciechowski - Sarnowski (46’ Winkler), Kondracki (58’ Czapliński, 72’ Pek), Czernis (58’ Karbownik), Kozera (64’ Leszczyk), Kordykiewicz, Krawczyk, Młynarczyk, Sznajder, Kołoczek, Wierzba


Najnowsze artykuły w dziale Olimpia

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
  • I do domu
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    8
    0
    Machu Picchu(2026-03-28)
  • I teraz laga …. Hashtagi: #Laga.pl
  • Takich mamy trenerów i managerów że nabrali buraków i zamiast kopać piłkę kopią chrzan
  • Wstyd przynoszą klubowi i miastu
  • Tego nie idzie oglądać, zero pomysłu na grę, kopanina, przewracanie się, nie są wstanie zrobić jednej składnej akcji, naprawdę tego nie idzie oglądać, już jest praktycznie strefa spadkowa, bezpośrednie mecze o utrzymanie z Bełchatowem Tomaszowem, widzewem, Troszynem na wyjazdach, potrzebny trener i to na wczoraj
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    12
    1
    Kibic OE(2026-03-28)
  • juniorzy prezesa Pavlo G. w akcji
  • I pamiętajcie zasadne pytaniem nie czy Olimpia przegra tylko jaką różnicą bramek? Tak je zadaję od dwóch meczy i różnica jest katastrofalna.
  • Kiedy zażąd i piłkaże sie wypowiedzą na temat postawy klubu
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    4
    0
    Jak zwykle(2026-03-28)
  • Ani pierwsza płowa, ani druga nie była dobra. Kolejna kompromitacja i pokaz antyfutbolu, którego nie da się oglądać. Wszyscy odpowiedzialni za ten stan rzeczy połoninni być usunięci w trybie natychmiastowym zaczynając od trenera, a kończąc na prawie wszystkich piłkarzach z tego zespołu.
  • Dobrze, ze w tej lidze sa jeszcze goprsze zespoly jak Biala Piska czy niejaki Wasilkow, bo inaczej juz dawno byloby miejsce spadkowe w III lidze... Powtarzam w III lidze. Ale jest jeszcze jedno wolne miejsce jako nr3 do spadku. Ciekawie bedzie. Smialem z wynikow za prezesa Kalosza, ale po jego odejsciu niz sie nie zmienilo.
  • I oni za to biorą kasę....
  • Jprd, co to jest? Klub z dotacją milion złotych i zaraz z podgrzewaną murawą? Wycofać się z wszelkich dotacji dla tego klubu, wszelkich. Kabaret jest na polsacie i przynajmniej jest śmieszny nie żałosny jak ten.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    6
    0
    Dzielniatak(2026-03-28)
Reklama