UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Z Warmią na remis

 
Elbląg, Z Warmią na remis
Fot. Michał Skroboszewski (arch. portEl.pl)

Olimpia II Elbląg tylko zremisowała swoje wczorajsze (22 sierpnia) wyjazdowe spotkanie z Warmią Olsztyn. Drużyna trenera Karola Przybyły nie utrzymała prowadzenia. W doliczonym czasie gospodarze zdołali strzelić gola.

Skład rezerw został wzmocniony kilkoma graczami z seniorów. Na boisku pojawili się bramkarz Bartosz Przybysz oraz Michał Ressel. Ogółem młodzież Olimpii ma już spore doświadczenie na szczeblu centralnym, zatem obecność kolegów z pierwszej drużyny mogła tylko dodać siły przyjezdnym.

Pojedynek od początku wydawał się wyrównany. W atmosferze padającego deszczu sprytniej poczynali sobie zawodnicy gości. Rezerwy objęły bowiem prowadzenie w 26 minucie, gdy ze skrzydła dośrodkował Jakub Czernis, a Eryk Filipczyk wbiegł w pole karne i zdołał zmieścić futbolówkę w siatce.

Olimpia w kolejnych minutach miała coraz większą przewagę. Rezerwy częściej posiadały piłkę, ale nie potrafiły podwyższyć rezultatu. Eryk Filipczyk mógł zdobyć drugą bramkę, ale z kilku metrów trafił w bramkarza Warmii. Kapitalną szansę z kontry miał w 90 minucie Szymon Kazimierowski. Przejął prostopadłe podanie, pobiegł na bramkę rywala, aczkolwiek w sytuacji sam na sam dobrą interwencją wykazał się bramkarz gospodarzy.

Gdy wydawało się, że Olimpia zgarnie kolejne trzy punkty, Warmia zdobyła gola. W doliczonym czasie ręką przed polem karnym zagrał zawodnik rezerw. Po rzucie wolnym futbolówka odbiła się od obrońcy, z czego wówczas skorzystał Paweł Wiśniewski, który z bliska trafił między słupki.

- Nasza gra wyglądała dobrze, mieliśmy sporą przewagę w posiadaniu piłki jednak to nie dało nam wygranej. Warmia nie stworzyła prawie żadnej sytuacji. Jest to dla nas rozczarowujący rezultat – mówi trener Karol Przybyła.

Drużyna rezerw kolejny pojedynek rozegra we środę, 26 sierpnia o 18 na własnym boisku, a rywalem elblążan będzie Motor Lubawa.

 

Warmia Olsztyn – Olimpia II Elbląg 1:1 (0:1)

0:1 – Filipczyk (26), 1:1 – Wiśniewski (90)

Olimpia II Elbląg: Przybysz – Sarnowski, Kazimierowski, Wierzba, Ressel, E. Filipczyk, Czernis, Filipczyk, Gójski, Milanowski, Kordykiewicz, Branecki

 

Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl jest patronem medialnym ZKS Olimpia Elbląg.

ML
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...
Reklama