UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Policjant uratował 12-latkę, sam utonął

 
Elbląg, Policjant uratował 12-latkę, sam utonął
Fot. pixabay.com

Wczoraj (20 sierpnia) na niestrzeżonej plaży w Sztutowie doszło do tragedii. Policjant dostrzegł tonącą, 12-letnią dziewczynkę: uratował dziecko, sam jednak utonął. O sprawie pisała Gazeta.pl.

32-letni funkcjonariusz pionu prewencji z Mińska Mazowieckiego przebywał w Sztutowie na urlopie ze swoją rodziną. Do utonięcia doszło ok. godz. 13. Chociaż policjantowi udało się ocalić 12-latkę, sam zginął pod wodą.

- W poszukiwaniach uczestniczyli inni plażowicze, którzy utworzyli łańcuch życia - czytamy na Gazeta.pl. - Pomimo podjętej reanimacji mężczyzna nie przeżył.

Na niestrzeżonej plaży wraz z policjantem przebywała jego żona i prawie 1,5-roczne dziecko. Najbliższa rodzina 32-latka została objęta opieką policyjnych psychologów.

- Według Rządowego Centrum Bezpieczeństwa od 1 kwietnia 2020 roku w Polsce doszło już do co najmniej 289 utonięć - informuje portal.

 

Czytaj na Gazeta.pl.

.
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

  • Dramat. Sytuacyjnie ciężko to ogarnąć. Dziewczynka bezpieczna na płytkiej wodzie a ratujący tonie. Szok.
  • Zginął jak bohater. .. Kondolencje dla rodziny.
  • Czytałam wczoraj o tym. Serce mi zamarło. Boże, człowiek ratuje czyjeś dziecko, bezmyślnych rodziców którzy własnego dziecka nie pilnują, tracąc własne życie. I jego dziecko nie ma taty. Ci rodzice tonącej dziewczynki dożywotnio powinni płacić rente temu dziecku policjanta. Jak można nie pilnowąc dzieciaka na plaży. !!!
  • Gdzie byli rodzice?
  • Wspaniały odważny czyn, uratowano dziecko, zakończony tragedią ratujacego. Bądźcie zawsze dumni z tego człowieka. SZACUNEK! Kondolencje dla rodziny.
  • Renta nie zastąpi dziecku ojca. .. ^*^*^Nic nie zastąpi.
  • W wodzie czy na ulicy można same dziecko zostawić bez opieki ale jak zostawić w domu żeby nie zarażały ludzi to nie ma opieki, rodzice są śmieszni a przez te niedopilnowane dzieci same nieszczęścia
  • Wniosek jeden i prawdziwy. Bez własnego zabezpieczenia w postaci np. bojki asekuracyjnej nie wchodzimy ratować kogoś życia. Bohater bohaterem ale dziecko nie ma ojca a żona męża. Nie można podjąć decyzji na zasdzie, ,może mi się uda, ,. Bohaterskość tak ale wpierw własne zabezpieczenie.
  • A ja mam zupełnie inne pytanie: czy warto było osierocić swoje maleńkie dziecko i żonę? Uważam, że nie.
  • Nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za drugiego człowieka. Wierzę, że tym czynem zmarły otworzył sobie drogę do pełni życia.
  • @kerim - Być może masz rację - jeżeli jesteś osobą wierzącą - ale być może swoją żonę i dziecko zostawił z ręką nocniku zakładając, że jako małżeństwo mogli spłacać jakiś kredyt, np. hipoteczny.
  • Zostanę zjedzony za ten komentarz. Jednak między odwaga, a głupotą jest bardzo cienka linia. I w tym przypadku ta linia została przekroczona. Mężczyzna zrobił straszną rzecz swojej żonie i córce. I kolejna sprawa przeciętni ludzie działają impulsywne co często na poważne konsekwencje. I co to za bohater z równania wychodzi 1 do 1.
Reklama