Sportowa kariera pod znakiem zapytania

O wypadku Kamili Sellier, pochodzącej z Elbląga łyżwiarki, podczas Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Mediolanie pisały media na całym świecie. Po kilku miesiącach okazuje się, że kontuzja jest na tyle poważna, że jej kariera stoi pod znakiem zapytania – pisze „Przegląd Sportowy”.
- Leczenie wciąż jest w toku. Co gorsza, mam problem z podwójnym widzeniem, a sytuacja się pogarsza. Nie mogę za bardzo ruszać gałkami ocznymi, bo wtedy pojawia się podwójny obraz. Najgorzej jest, gdy skieruję wzrok ku górze lub dołowi. To dziwne uczucie, bo nie jestem w stanie powiedzieć, który obraz jest właściwy. Czasami wystarczy pochylić głowę i pojawia się podwójny obraz. Niestety, pojawiają się opinie, że taki stan może już utrzymać się do końca życia — mówi Kamila Sellier w rozmowie z „Przeglądem Sportowym”.
Kariera Kamili Sellier stoi pod znakiem zapytania. Pochodząca z Elbląga łyżwiarka na razie odpoczywa i nie wie, kiedy będzie mogła wrócić na lód. Jak przyznała, bardzo by chciała wystartować w najbliższym sezonie.
Więcej w „Przeglądzie Sportowym”