UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Autokar, który jechał pod prąd

 
Elbląg, Autokar, który jechał pod prąd
Fot. KMP w Elblągu

Na drodze wystarczy krótka chwila nieuwagi, moment roztargnienia i nawet zawodowy kierowca może popełnić niebezpieczny błąd, o jaki podejrzewać można byłoby tylko niedoświadczonego kierującego. W takiej sprawie interweniowali pomorscy policjanci, którzy wracali do Gdańska, gdy na węźle pod Elblągiem zauważyli na swoim pasie autokar jadący pod prąd w ich kierunku. Szybko doprowadzili do jego zatrzymania i zawrócenia. Siedzący za kierownicą 63-letni kierowca został po raz pierwszy w swojej karierze ukarany mandatem i punktami karnymi.  

Była godzina 12:30 w środę (3 lutego), gdy policjanci z Wydziału Konwojowo-Ochronnego KWP w Gdańsku (sierż. szt. Dawid Słowy i st. sierż. Maciej Głogowski) wracali do swojej jednostki i na węźle Elbląg Wschód drogi S7 zauważyli autokar, który wjeżdżał pod prąd. Przejechał kilkadziesiąt metrów, a policjanci, nie marnując czasu, zablokowali mu w sposób bezpieczny dalszą drogę i wstrzymali ruch, dzięki czemu 63-letni kierowca mógł bezpiecznie zawrócić. Na miejsce wezwany został patrol z KMP w Elblągu, który przeprowadził kontrolę kierowcy autokaru.

63-latek był trzeźwy i, jak przyznał, błąd spowodowała chwila roztargnienia. Zorientował się, że go popełnił chwilę po tym, jak zjechał w tę drogę. Dzięki reakcji i obecności policjantów mógł go szybko naprawić i nie sprowadził zagrożenia dla innych uczestników ruchu drogowego. Policjanci ustalili, że zawodowy kierowca nie był nigdy wcześniej karany za wykroczenia drogowe. Tym razem za chwilę nieuwagi ukarany został mandatem i 5 punktami karnymi.

Jak pokazuje powyższy przykład, na drodze nawet zawodowy i doświadczony kierowca nie może sobie pozwolić na moment dekoncentracji. Chwila nieuwagi potrafi być tak samo groźna, gdy zdarza się „niedzielnemu kierowcy”, jak i kierującemu, który za kółkiem spędził swoje zawodowe życie.

kom. Krzysztof Nowacki, oficer prasowy KMP w Elblągu
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
NOWOŚĆ! Dział "A moim zdaniem" obsługuje hashtagi.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
  • To prawda, nawet mistrzowi może zdarzyć się wpadka a te wpisy na FB rozwalają nie jednego.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    15
    4
    Kierowiec(2021-02-04)
  • Rzeczywistość pracy z kategorią D. .. 99% kierowców to stare, leśne dziadki, które za 2000 zł netto jeżdżą po 10h dziennie.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    18
    24
    Emeryci w domu siedzieć(2021-02-04)
  • Najprostsza droga to prosta droga. Codziennie widzę jak tzw. kierowcy jadą ul. Kosciuszki na wprost do Bema pod prąd. Znaki informacyjne nakazujące skręt w prawo w ul. Wspólną, ,a oni jadą prosto. Prawdopodobnie znak ten obowiązuje tego kto go postawił.
  • Dobrze że się sam zorientował a na miejscu był patrol i bez problemu naprawił swój błąd. no i chwała Policji że ukarali mandatem a nie od razu jak to bywa zabrali uprawnienia. Tylko człowiek.
  • @Emeryci w domu siedzieć - 63 lata to nie dziadek! Ja osobiście wolę jechać z kierowcą z takim stażem, niż z mlodziakiem. Ja jako kierowca ciężarówki, też wyjechałbym pod prąd, ale w ostatniej chwili opamietalem się, ale moim kolegom zdarzało się i cofanko.
  • A może należałoby pomyśleć o odpowiednim oznakowaniu tego wjazdu. Aktualne jest mylące i nie jest to pierwszy taki przypadek w tym miejscu. Czasem wystarczy dodatkowy duży znak zakazu wjazdu. Polecam też rozwiązanie znane w Austrii. Znak zakazu wjazdu jest wkomponowany w wyciągniętą rękę
  • @Anty - Wytrzeźwiej, później pisz komentarze emeryciku.
  • @Jjt - Dla Ciebie to Pan emerycik
  • @Anty - Wez nie pyskuj, bo Ci zapłacę 2000zl i będę miał Cię do pomiatania na miesiąc 10h dziennie.
  • W Niemczech czy Anglii policja by mu pomogła opuścić drogę jednokierunkową i go pouczyła no ale w Polsce musi być MANDAT chory kraj
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    16
    5
    gość 123(2021-02-04)
  • moze smsa pisal, albo czytal wiadomosci w smatfonie?zakrecic, to mozna sie na miejskiej uliczce, a nie drodze szybkiego ruchu, gdzie slepy by umial jechac. Moze dziadzia chcial sie poczuc przez chwile jak prawdziwy anglik i pojezdzic po drugiej stronie?
  • @Jjt - @Jit - ty, "biznesmen", specu od poganiania "roboli", pilnuj swojej żony, żeby nie było zdziwienia jak będzie więcej niż 10 "h"dziennie kiedy w "firmie"siedzisz.
Reklama