Panie Szczucki, pamiętam Pańskiego „młodego Szczuckiego”. W 2002 r. jako inicjator Młodzieżowej Rady Miasta Elbląga mówił Pan o jej „apolitycznym charakterze”. Rok później przekonywał Pan, że wybory mają uczyć młodzież podejmowania decyzji i wpływania na sprawy miasta.
Później został Pan prawnikiem, doktorem habilitowanym, a w dorobku naukowym zajmował się m. in. dobrem wspólnym, interesem publicznym i prywatnym oraz etyczną legitymizacją odpowiedzialności karnej.
Dlatego warto wrócić do „Dumnych z Elbląga”. Fundacja powstała w kwietniu 2022 r. , gdy był Pan prezesem RCL. Jej prezesem był Pański szkolny kolega Kamil Nowak. Fundacja otrzymała 2,186 mln zł publicznych pieniędzy. Dziś prokuratura zarzuca Nowakowi wprowadzenie w błąd przy uzyskaniu dotacji i wykorzystanie środków niezgodnie z przeznaczeniem.
Nie przypisuję Panu żadnej odpowiedzialności i nie twierdzę, że wiedział Pan o nieprawidłowościach.
Pytam więc konkretnie: co wiedział Pan o fundacji, jej założycielu i planach uzyskania dotacji? Kiedy Pan się o tym dowiedział? I czy jako prezes RCL prowadził Pan z którymkolwiek z nich rozmowy lub podejmował działania dotyczące fundacji?
To pytania o fakty, nie oskarżenie. Tym bardziej zasadne wobec człowieka, który jako prawnik przez lata zajmował się dobrem wspólnym, interesem publicznym i odpowiedzialnością.