Osiem lat więzienia dla zakonnika za pedofilię

Jan N. - imię zakonne Polikarp - został w poniedziałek (12 stycznia) skazany przez Sąd Okręgowy w Elblągu na łączną karę ośmiu lat więzienia za pedofilię. Mężczyzna ma też zakaz wykonywania działalności związanej z wychowywaniem, edukacją, leczeniem i opieką nad małoletnimi, a także zakaz wykonywania posługi duszpasterskiej wobec małoletnich na zawsze.
Jan N. to franciszkanin z Prowincji Wniebowzięcia NMP w Polsce. Mężczyzna był oskarżony o 14 przestępstw seksualnych i gwałty na czwórce nieletnich. Do przestępstw miało dojść w różnych częściach Polski, a także w Watykanie, gdzie Jan N. pracował w Sekretariacie Stanu i był współpracownikiem papieża Franciszka. W poniedziałek (12 stycznia) Sąd Okręgowy w Elblągu wydał wyrok w jego sprawie. Proces toczył się za zamkniętymi drzwiami (ze względu na dobro pokrzywdzonych nieletnich). Uzasadnienie wyroku również nie jest jawne.
Sąd wymierzył Janowi N. łączną karę ośmiu lat więzienia za czyny pedofilskie popełnione na nieletnich w latach 2007-2014 w jednej z miejscowości w województwie podlaskim.
- Wykorzystując zaufanie z racji pełnionej roli przewodnika duchowego, podstępem pod pretekstem wykonania praktyki religijnej w postaci wprowadzenia kursu domowego przygotowania do życia w rodzinie i naturalnych metod planowania rodziny, wyzyskując błąd pokrzywdzonej, co do charakteru czynności doprowadził kilkukrotnie małoletnią poniżej 15. roku do obcowania płciowego w postaci wkładania palców do pochwy, mierzenia temperatury do pochwy, pobierania śluzu z pochwy, prezentując jednocześnie wykonanie tej czynności, małoletniemu poniżej, a następnie polecił temu małoletniemu wykonanie tej czynności, a ponadto w ramach prowadzonego kursu dotykał także jej wargi sromowe, wkładał palec do pochwy w czasie kąpieli, a także doprowadził do tego, że małoletni dotykał i mył jego członka, czemu towarzyszyły imitacje ruchu frykcyjnego co doprowadziło oskarżonego do ejakulacji – odczytywał wyrok sędzia sądu okręgowego Tomasz Piechowiak.
Ze względu na drastyczne szczegóły nie zacytujemy opisów reszty popełnionych przez Jana N. czynów. Sąd orzekł też wobec zakonnika środek karny w postaci zakazu wykonywania działalności związanej z wychowywaniem, edukacją, leczeniem i opieką nad małoletnimi, a także zakaz wykonywania posługi duszpasterskiej wobec małoletnich na zawsze. Ma też zakaz kontaktowania się i zbliżania do swoich ofiar przez 10 lat. Łącznie swoim ofiarom ma zapłacić 210 tys. zł zadośćuczynienia.
Jednocześnie sąd umorzył postępowanie, które było prowadzone przeciwko Janowi N. za czyny pedofilskie, których miał się dopuścić w Watykanie. Ze względu na niejawność procesu nie znamy uzasadnienia takiej decyzji sądu.
Jana N. nie było na ogłoszeniu wyroku, poprosił o niedoprowadzanie go na rozprawę z aresztu, w którym przebywa od października 2023 roku, do czego sąd się przychylił.
Ze względu na dobro ofiar komentowanie jest wyłączone.