Szok cenowy na stacjach paliw. Może być drożej

Czy jako media możecie coś zrobić, by pomóc kierowcom z tą partyzantką, którą się wyprawia na elbląskich stacjach paliw – pisze do nas jeden z Czytelników. W ciągu kilku dni ceny wzrosły prawie o złotówkę na litrze, a stacje tłumaczą to skutkami wojny na Bliskim Wschodzie.
- W poniedziałek w mediach politycy mówili, że ceny paliw nie powinny gwałtownie wystrzelić, bo mamy państwowe zapasy na ponad trzy miesiące i dostawy nie są zagrożone. Na elbląskich stacjach jest jakaś masakra – od piątku do dzisiaj ceny ropy w Orlenie wzrosły o prawie 1 zł na litrze. W imieniu kierowców proszę o nagłośnienie tej sprawy – napisał do nas pan Jacek, jeden z Czytelników.
Dodajmy, że tak gwałtowne podwyżki to nie tylko elbląska specyfika. Ceny paliw szaleją w całym kraju i są związane z eskalacją konfliktu na Bliskim Wschodzie.
- To natychmiast przełożyło się na notowania ropy naftowej, która w ciągu zaledwie tygodnia zdrożała na światowych giełdach o około 18 procent. Drugim powodem jest umacniający się dolar amerykański, w którym rozlicza się handel ropą. Jego kurs w ubiegłym tygodniu wzrósł z okolic 3,57 zł do nawet 3,70 zł. Te dwa elementy razem tworzą mieszankę, która musiała znaleźć odzwierciedlenie w cennikach hurtowych, a w konsekwencji – na stacjach benzynowych w całej Polsce – czytamy na stronie superbiz.se.pl
Prognozy na nadchodzący tydzień wskazują na to, że na stacjach cały czas będziemy mieć do czynienia z paragonami grozy. Szacowane przez e-petrol.pl przedziały cenowe dla poszczególnych gatunków paliw to: 6,15-6,30 zł/l dla 95-oktanowej benzyny, dla oleju napędowego 7,12-7,29 zł/l oraz 2,97-3,10 zł/l dla autogazu. Ceny paliw w Elblągu już są w niektórych przpadkach wyższe, co widać na zdjęciu wykonanym przez naszą fotoreporterke. Benzyna 95-oktanowa kosztuje już nawet 6,46 zł za lit, olej napędowy - 7,26 zł za litr.