Po głośnym policyjnym filmie. Kontrola i w Elblągu, i w Olsztynie

Komendant wojewódzki policji wszczął kontrolę nie tylko w Komendzie Miejskiej Policji w Elblągu, ale także wśród swoich bezpośrednich podwładnych w Olsztynie. Powodem jest głośny film o warunkach służby w komisariacie policji w Tolkmicku..
Przypomnijmy, że kierownik rewiru dzielnicowych w Tolkmicku, podległego komendantowi miejskiemu w Elblągu, na filmie - który ktoś wrzucił do mediów społecznościowych - w niecenzuralnych słowach wypowiedział się o warunkach pracy, jakie panowały od kilku miesięcy w tolkmickiej jednostce. Policjanci musieli sami w niej sprzątać, odśnieżać i palić w piecu. Po ujawnieniu nagrania komendant wojewódzki policji wszczął kontrolę w KMP Elbląg i rozpoczął procedurę odwołania elbląskiego komendanta policji.
Z naszych nieoficjalnych informacji wynika jednak, że policjanci z Tolkmicka informowali wcześniej Komendę Wojewódzką Policji o panującej tam sytuacji i apelowali o zatrudnienie na zastępstwo osoby do sprzątania i palenia w piecu, bo dotychczasowy pracownik poszedł na dłuższe zwolnienie chorobowe. Zapytaliśmy o to w Komendzie Wojewódzkiej Policji w Olsztynie, która odpowiedziała nam, że kontrola w tej sprawie dotyczy nie tylko KMP w Elblągu, ale również KWP w Olsztynie.
- Decyzją Komendanta Wojewódzkiego Policji w Olsztynie wszczęte zostały czynności kontrolne dotyczącej sytuacji, jaka zaistniała w Rewirze Dzielnicowych w Tolkmicku. Sprawdzane są czynności podejmowane w tej sprawie przez pracowników KMP w Elblągu oraz KWP w Olsztynie. Ustalane są działania konkretnych osób, które były bezpośrednio odpowiedzialne za zapewnienie właściwego funkcjonowania Rewiru Dzielnicowych w Tolkmicku oraz te, które mogły mieć wpływ na powstałe zaniedbania. Sprawdzany jest sposób przekazywania informacji, obieg dokumentacji i jej prawidłowość – napisał w odpowiedzi na nasze pytania podkom. Tomasz Markowski, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie. - Czynności kontrolne w tej sprawie trwają i na tym etapie jest zbyt wcześnie, aby móc udzielić jednoznacznej i w pełni rzetelnej informacji. Zależy nam na szybkim i skrupulatnym wyjaśnieniu tej sprawy i wyciągnięciu wniosków, które nie dopuszczą do tego, aby taka sytuacja mogła się powtórzyć – dodał rzecznik.