Co i jak chronić w lesie przed wycinką. Mieszkańcy mieli głos

Trwają prace na nowym 10-letnim planem urządzania lasu w Nadleśnictwie Elbląg, który ma obowiązywać od 1 stycznia 2027 roku. Obecni na czwartkowych (23 kwietnia) konsultacjach mieszkańcy zwracali uwagę, że w niektórych miejscach, które mogłyby być w tym planie uznane za lasy społeczne, trwa właśnie masowa wycinka.
W czwartek w siedzibie Nadleśnictwa Elbląg odbyło się kolejne spotkania konsultacyjne na temat nowego planu urządzania lasu. Leśnicy przedstawili wnioski, które napłynęły dotychczas do nich od instytucji (m.in. od Parku Krajobrazowego Wysoczyzny Elbląskiej) i mieszkańców (jest ich 17), w których mowa o ograniczeniu wycinki i wyznaczeniu lasów o znaczącej funkcji społecznej.
Na liście znalazły się m.in. tereny w Kadynach, rejon Świętego Kamienia, Doliny Grabianki, Bażantarnia, centralna część Wysoczyzny Elbląskiej, Bielany-Nad Jarem, wybrane tereny w Krynicy Morskiej, Piaskach, Kątach Rybackich, Mikoszewie (Wzgórze Alberta), Junoszynie (okolice zejścia nr 75), okolice muzeum Stutthof czy okolice przekopu Mierzei.
Strefa buforowa
Piotr Matkiewicz, organizator Ultra Wysoczyzny, wnioskował m.in. o wyłączenie (lub chociaż ograniczenie) wykorzystania szlaków turystycznych do prac zrywkowych, ograniczenie pozyskania drewna w obszarach bezpośrednio przylegających do szlaków turystycznych, apelował również o stworzenie skutecznego systemu informowania mieszkańców i turystów o prowadzonych pracach leśnych i stworzenie zespołu dotyczącego turystyki na terenach leśnych wspólnie z Parkiem Krajobrazowym Wysoczyzny Elbląskiej, PTTK i tzw. stroną społeczną, czyli przedstawicielami mieszkańców.
Nadleśnictwo Elbląg do większości uwag odniosło się pozytywnie (całość opracowania zobacz tutaj). Chce m.in. wprowadzić strefy buforowe, czyli ograniczenia w wycince drzew w odległości mniejszej niż 25 metrów od brzegów zbiorników i szlaków turystycznych. „Lasy przy szlakach: czerwonym, zielonym, żółtym, niebieskim w Bażantarni proponujemy wpisać do lasów o zwiększonej funkcji społecznej - strefa intensywnego oddziaływania społecznego, ze zróżnicowaniem intensywności cięć. Pozostałe "głębsze" obszary Bażantarni i Stagniewo proponujemy wpisać do lasów zwiększonej funkcji społecznej - strefa zrównoważonego oddziaływania społecznego” – czytamy w komentarzach LP.
- Proponujemy, żeby w strefie takiej buforowej 25 m, czyli u nas to się mówi jednej wysokości drzewostan - zmodyfikować gospodarkę leśną i wprowadzić tutaj ograniczone użytkowanie – doprecyzował Krzysztof Utrysko, zastępca nadleśniczego Nadleśnictwa Elbląg.
Emocje wokół wycinek przy szlakach
To właśnie masowa wycinka drzew, prowadzona ostatnio przy szlakach turystycznych (na przykład w Kadynach, o czym niedawno pisaliśmy) wzbudziła największe emocje wśród uczestników konsultacji.
– My tu rozmawiamy o planie urządzania lasu od 2027 roku i tworzeniu lasów społecznych, a teraz trwa wycinka w tych miejscach, które mogłyby być tymi społecznymi lasami. Mamy wrażenie, że robicie to teraz, by zdążyć przed nowym planem – zarzucali leśnikom podczas spotkania uczestnicy konsultacji.
Krzysztof Utrysko, zastępca nadleśniczego Nadleśnictwa Elbląg wyjaśniał, że prowadzone obecnie prace są zgodne z zarządzeniem dyrektora generalnego Lasów Państwowych jeszcze z 2022 roku, ale przyznał, że w Kadynach popełniono błąd.
- Błędy się zdarzają i tak przyznaję się do tego, że ten obszar przy drodze do Kadyn do plaży mógłby wyglądać inaczej. Będziemy dążyli do tego, żeby tak sąsiedztwo dróg, szlaków uczęszczanych, turystycznych nie wyglądało – zapewniał, ale dodał również. - To nie jest tak, że ktoś sobie ma widzimisię i coś wycina. Nas obowiązują przepisy, plan, który realizujemy, obowiązuje od 10 lat.To wszystko jest efektem wieloletniego planowania i weryfikacji.
Uczestnicy konsultacji zaproponowali powołanie zespołu, który doradzi leśnikom, które jeszcze tereny, z zaplanowanych do wycinki na podstawie obecnie obowiązującego planu urządzania lasu, warto zachować przed masową wycinką, by mogły w nowym planie pełnić rolę lasów społecznych. Przedstawiciele Nadleśnictwa Elbląg zadeklarowali, że są otwarci na dyskusję. - To co będziemy mogli zmodyfikować, z pewnością zmodyfikujemy – zapewniał przedstawiciel Nadleśnictwa Elbląg.