UWAGA!

----

Czytelniczka: Dokarmiajmy ptaki również nad rzeką

 Elbląg, O tym zimowym dokarmianiu ptaków informuje tablica, która znajduje się na bulwarze między mostami
O tym zimowym dokarmianiu ptaków informuje tablica, która znajduje się na bulwarze między mostami (fot. Anna Dembińska, archiwum portEl.pl)

Mieszkam bardzo daleko od Elbląga, bywam tu czasami na wakacjach, bo jest to dla mnie miasto wyjątkowe – pisze nasza Czytelniczka, apelując do urzędników i Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami o dokarmianie podczas mrozów dzikiego ptactwa nad rzeką Elbląg. Poniżej publikujemy jej list.

Zdaję sobie sprawę, że z racji skrajnie niskich temperatur, Urząd Miejski i Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami mają mnóstwo obowiązków (opieka nad ludźmi, kotami, psami etc), lecz warto, by Państwo zwrócili ich uwagę na sytuację nad rzeką Elbląg przy Bulwarze Zygmunta Augusta na wysokości "Cafe Przystań", gdzie zamontowano kamerę internetową, stąd mam ogląd.

Proponowałam, by prócz tak zwanych kaczkomatów usytuowanych w parkach, do których kaczki trzymające się wody raczej nie zaglądają zbyt często, Urząd Miejski zorganizował dokarmianie kaczek o tej samej porze nad rzeką Elbląg, po przeciwnej stronie "Cafe Przystań", bo to miejsce przy moście najbardziej atrakcyjne.

Zajmując się z moją rodziną podobną działalnością w zakresie chronienia ptaków, ryb, ssaków (wiewiórki, koty, psy etc) wiem, że jeśli dokarmia się zwierzaki w tym samym miejscu, o podobnej porze dnia, nic się nie marnuje, bo ptaki przylatują w takie miejsce i zjadając wszystko, odlatują, nie gromadząc się tam bez potrzeby. W odróżnieniu od sytuacji, kiedy tylko raz na kilka dni przypomina się komuś z Urzędu czy TOZ o takim dobrym - jak mi się wydaje - pomyśle.

Reasumując - trzeba kupić odpowiedni pokarm i codziennie, niezmiennie aż do wiosny, , chociaż raz na dobę przejść się na Bulwar po jego stronie przeciwnej do "Cafe Przystań" i rozsypać pokarm na rzece (lodzie) czy na Bulwarze. Zawsze tam kilka ptaków dyżuruje jak widziałam, a po chwili dolatuje większe stado. Na razie czynią tak, kiedy zbliżają sie do nich spacerowicze robiący im zdjęcia, a nie – niestety - osoby dokarmiające.

W razie braku takiego dokarmiania namnożą się mewy, które w razie braku ryb (Bałtyk skuty lodem w dużej części od brzegu, rzeka etc) żywią się upolowanymi dzikimi kaczkami.

Pisałam już w tej sprawie do odpowiedniego wydziału w Urzędzie Miejskim w Elblągu Elbląga, a także do miejscowego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami. Zwracałam też uwagę Urzędowi Miejskiemu na ryby i roślinność rzeczną żyjącą bez dostępu tlenu za sprawą mrozów po minus 15 st. C, lecz otrzymałam odpowiedź, że to sprawa w gestii Urzędu Morskiego.

Grażyna (nazwisko i mail do wiadomości redakcji)


Najnowsze artykuły w dziale Społeczeństwo

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
  • To dzikie ptaki nie potrafią znalesc pożywienia w dzisiejszych czasach Proponuję pani czytelniczce przypomnieć sobie ze szkoły
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    4
    7
    Zielarski(2026-02-19)
  • To ta pani jednak odrobiła lekcje z biologii. W przypadku zmrożenia ziemi i pokrycia przez zlodzony śnieg ptaki nie mają naturalnego dostępu do pokarmu. Zmrożone pnie i gałęzie drzew też uniemożliwają im wydobycie owadów i innych insektów chowających się tam na zimę. W mieście pozostają im śmietniki, ale w nich pokarm jest dla nich szkodliwy (są tam bowiem przetwory fabrycznie przetworzone zawierające środki szkodliwe dla ptactwa). Stąd szczególnie w mieście w okresie silnych mrozów dokarmianie ptaków jest konieczne.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    5
    3
    NN biol.(2026-02-19)
  • Ludziom to potrzeba chyba wstrząsu, aby uwolnili z siebie trochę więcej empatii, miłości i po prostu dobra ! Moze jak widmo zagrożenia się pojawi to ocknął się z letargu nienawiści, zawiści i egoizmu ! Tak beznadziejnych ludzkich cech nie bylo latami, po prostu z dobrobytu i nudów we lbach się poprzewracało! By moze doczekają się wstrząsu.... niestety
  • Dla ptaków szkodliwe a ludzie dzień w dzień jedzą tą chemię i się uśmiechają. Człowiek człowiekowi zgotował taki los że cobyś nie wziął z pułki w sklepie jest nafaszerowane chemią. Warzywa nabiał mięso przetwory mięsne to bomby chemiczne... ale jesteśmy zmuszeni coś jeść. Cola czipsy energetyki i temu podobne to już bomby wodorowe.
  • Zbuntuj się i nie jedz - wtedy kostucha się o Ciebie upomni
  • Ciekawe co pani Grażyna powie w jakiej gołębie nasrają na głowę czy wtedy też będzie taka mądra w zakresie dokramenia wszelkiego rodzaju ptactwa
  • Tekst, styl dno
Reklama