UWAGA!

----

Emerycie, radź sobie sam!

Międzyresortowy zespół wiceministra Gosiewskiego przyjął wczoraj (20 lipca) projekt reformy systemu emerytalnego, uwzględniając w nim emerytury małżeńskie. W ramach tzw. drugiego filaru emerytalnego przyszli emeryci będą mogli wybrać emerytury indywidualne, małżeńskie i z gwarantowanym 10-letnim okresem wypłat.

Indywidualne OFE
     Najpierw rozważmy wybór emerytury indywidualnej. Przy zarobkach na poziomie 2800 zł brutto (średnia krajowa) - zakładając, że wzrost płac utrzyma się na poziomie 3 proc. oraz że stopa zwrotu z OFE wyniesie 5 proc. w skali roku - osoba, która za 40 lat przejdzie na emeryturę, będzie mogła liczyć na świadczenie w wysokości ok. 4773 zł. Jest w tym zawarte 2259 zł przyznanych z ZUS-u (I filar) oraz 2514 zł przyznanych z OFE (II filar). Brzmi nieźle, dopóki nie wspomnimy o średnim wynagrodzeniu w 2047 roku, które będzie wynosić ok. 7327 zł. Dla osoby o takich dochodach przejście na emeryturę oznaczać więc będzie spadek poziomu życia o 35 proc.
     
     Wspólnie z małżonkiem
     Jak będzie wyglądało świadczenie, jeśli w rozpatrywanym przypadku beneficjent zdecyduje się na wspólną emeryturę z małżonką, która zajmowała się domem i nie ma żadnego stażu pracy? Na razie nie ujawniono szczegółów przyjętego właśnie rozwiązania - poza tym, że emerytura małżeńska z pewnością będzie niższa od indywidualnej. Być może nawet o kilkadziesiąt procent. Przyjęte rozwiązanie - o czym wiadomo było od początku - w żadnym wypadku nie zabezpiecza więc ubezpieczonych wyłącznie w ZUS i II filarze.
     
     Trzeci filar ostatnią deską ratunku
     W takiej sytuacji można powiedzieć, że jeśli sami nie zadbamy o swoją emeryturę, to nikt tego za nas nie zrobi. Pozostaje więc liczyć na trzeci filar emerytalny i oferowane w ramach niego możliwości, np. Indywidualne Konta Emerytalne (IKE) lub plany systematycznego oszczędzania. Załóżmy, że co miesiąc wpłacamy na IKE 100 zł (taką kwotę przeciętny Kowalski „odzyskuje” teraz z ZUS za sprawą obniżonej składki rentowej), a stopa zwrotu wybranego funduszu wynosi 10 proc. w skali roku. Po 40 latach zebrany kapitał wyniesie 637 tys. zł i zdeponowany np. na 5-proc. lokacie będzie co miesiąc generował 2650 zł odsetek. Co więcej, będzie w całości do dyspozycji właściciela IKE.
     Z kolei odkładanie 200 zł miesięcznie w funduszach inwestycyjnych zaowocowałoby zgromadzeniem dwukrotnie większego kapitału i tym samym dwukrotnie wyższej emerytury dodatkowej.
Łukasz Mickiewicz - Open Finance

Najnowsze artykuły w dziale Społeczeństwo

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem...
Reklama