Herb jest nasz

Elbląska Rada Miejska rzadko odrzuca prezydenckie projekty uchwał. Tak zdarzyło się jednak na ostatniej (30 kwietnia) sesji Rady, kiedy to radni odrzucili uchwałę, dzięki której herb Elbląga stałby się własnością Urzędu Miasta.
W myśl tego projektu prawo do używania herbu Elbląga przysługiwałoby jedynie: „organom Miasta i jednostkom organizacyjnym Miasta; miejskim służbom, inspekcjom i strażom; radnym w sprawach związanych z wykonywaniem mandatu”. Wszyscy pozostali mogliby korzystać z herbu - pod warunkiem uzyskania zgody Prezydenta Miasta.
W uzasadnieniu tego projektu czytamy m.in., że „upowszechniłoby to i ułatwiło dostęp do używania herbu”. Uzasadnienie raczej kuriozalne, bo zgodnie z logiką, ale chyba też intencją uchwałodawcy, raczej „ograniczyłoby i utrudniło dostęp”.
Intencją uchwałodawcy było też „wyeliminowanie ewentualnych przypadków znieważania [herbu] oraz używania niezgodnego z prawem”. Tyle że nikt z radnych nigdy nie słyszał o takim przypadku.
- Herb miasta powinien być własnością publiczną, własnością wszystkich mieszkańców miasta - protestował przeciwko projektowi wiceprzewodniczący Rady Jerzy Wcisła z PO. - W porządku obrad marcowej sesji był już projekt uchwały w tej sprawie, prezydent wycofał go w ostatniej chwili, nie wiem, dlaczego teraz sprawa wraca.
Wciśle wtórowali inni radni opozycji (z PO i PiS). Mówili o konieczności kolejnego niepotrzebnego rozbudowania administracji o osoby zajmujące się przyjmowaniem i odpowiadaniem na wnioski o posługiwanie się herbem, zajęciu się Straży Miejskiej kontrolowaniem przestrzegania tego przepisu kosztem innych, ważniejszych zadań, wreszcie pytali, czy Prezydenta Miasta również nie oderwałoby to od innych zadań.
Bo machinę urzędniczą trzeba by uruchomić ogromną. Przyjęło się np. umieszczanie herbu Elbląga na tablicach rejestracyjnych pojazdów (zwłaszcza po utracie województwa, gdy wprowadzono tablice zaczynające się literami OTE, był to „patriotyczny” obowiązek), popularne są też w mieście flagi państwowe z herbem Elbląga itp. Wszystkie osoby mające takie tablice lub wieszające 3 maja takie flagi musiałyby wystąpić do Prezydenta Elbląga o pozwolenie.
Prezydenta Słoninę przekonały chyba w końcu te argumenty, bo stwierdził, że pozostawia decyzję w sprawie tej uchwały Radzie. A Rada odrzuciła projekt 13 głosami przeciw siedmiu.
W uzasadnieniu tego projektu czytamy m.in., że „upowszechniłoby to i ułatwiło dostęp do używania herbu”. Uzasadnienie raczej kuriozalne, bo zgodnie z logiką, ale chyba też intencją uchwałodawcy, raczej „ograniczyłoby i utrudniło dostęp”.
Intencją uchwałodawcy było też „wyeliminowanie ewentualnych przypadków znieważania [herbu] oraz używania niezgodnego z prawem”. Tyle że nikt z radnych nigdy nie słyszał o takim przypadku.
- Herb miasta powinien być własnością publiczną, własnością wszystkich mieszkańców miasta - protestował przeciwko projektowi wiceprzewodniczący Rady Jerzy Wcisła z PO. - W porządku obrad marcowej sesji był już projekt uchwały w tej sprawie, prezydent wycofał go w ostatniej chwili, nie wiem, dlaczego teraz sprawa wraca.
Wciśle wtórowali inni radni opozycji (z PO i PiS). Mówili o konieczności kolejnego niepotrzebnego rozbudowania administracji o osoby zajmujące się przyjmowaniem i odpowiadaniem na wnioski o posługiwanie się herbem, zajęciu się Straży Miejskiej kontrolowaniem przestrzegania tego przepisu kosztem innych, ważniejszych zadań, wreszcie pytali, czy Prezydenta Miasta również nie oderwałoby to od innych zadań.
Bo machinę urzędniczą trzeba by uruchomić ogromną. Przyjęło się np. umieszczanie herbu Elbląga na tablicach rejestracyjnych pojazdów (zwłaszcza po utracie województwa, gdy wprowadzono tablice zaczynające się literami OTE, był to „patriotyczny” obowiązek), popularne są też w mieście flagi państwowe z herbem Elbląga itp. Wszystkie osoby mające takie tablice lub wieszające 3 maja takie flagi musiałyby wystąpić do Prezydenta Elbląga o pozwolenie.
Prezydenta Słoninę przekonały chyba w końcu te argumenty, bo stwierdził, że pozostawia decyzję w sprawie tej uchwały Radzie. A Rada odrzuciła projekt 13 głosami przeciw siedmiu.
PD