Zginiemy bez krytycznego myślenia

- Dzisiaj w zasadzie każdy influencer może mieć większe zasięgi niż profesor, który jest laureatem Nagrody Nobla, co powoduje, że żyjemy na śmietniku informacyjnym i bez krytycznego myślenia, sprawdzania informacji, nie jesteśmy w stanie normalnie funkcjonować. To też ma ogromny wpływ na zaburzenia relacji społecznych. Znaleźliśmy się jako społeczeństwa w sytuacji krytycznej - przestrzegał w Elblągu Tadeusz Gadacz, uznany profesor filozofii. Był gościem konferencji organizowanej przez Warmińsko-Mazurski Ośrodek Doskonalenia Nauczycieli.
Koniec z wkuwaniem regułek w szkole, czas na myślenie krytyczne. Szczególnie w dobie dezinformacji i sztucznej inteligencji – to przesłanie konferencji, którą zorganizował Warmińsko-Mazurski Ośrodek Doskonalenia Nauczycieli w Elblągu Wzięli w niej udział pedagodzy, studenci i uczniowie szkół średnich, a jednym z zaproszonych gości był Tadeusz Gadacz, profesor filozofii na Wydziale Humanistycznym Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie, uczeń i wieloletni asystent prof. Józefa Tischnera, stypendysta kilku uniwersytetów na świecie i autor wielu książek o krytycznym myśleniu, w tym podręcznika dla młodzieży.
- Kiedyś maszyny do pisania stały w domach ludzi wykształconych, dziennikarzy, uczonych, profesorów i prawda miała znaczenie. Dzisiaj w zasadzie każdy influencer może mieć większe zasięgi niż profesor, który jest laureatem Nagrody Nobla, co powoduje, że żyjemy na śmietniku informacyjnym i bez krytycznego myślenia, sprawdzania informacji nie jesteśmy w stanie normalnie funkcjonować. To też ma ogromny wpływ na zaburzenia relacji społecznych. Znaleźliśmy się jako społeczeństwa w sytuacji krytycznej.= przestrzega prof. Tadeusz Gadacz w rozmowie z portELem.
Jak sobie możemy z tym radzić? Profesor apeluje przede wszystkim o to, by uczyć krytycznego myślenia dzieci i młodzież.
- Nie wystarczy pokazywać wiedzę, tylko zwracać uwagę na niebezpieczeństwa i uczyć przede wszystkim myślenia samodzielnego, bo myślenie krytyczne to samodzielne myślenie. Myśmy w Polsce się go nie nauczyli, bo jako naród nie przeszliśmy przez oświecenie i nie przeczytaliśmy dokładnie Kanta, który wzywał „sapere aude” (miej odwagę być mądrym – red.) – stwierdził profesor.
Organizatorzy konferencji zwracali uwagę na to, że czasy uczenia się na pamięć w szkołach muszą bezpowrotnie minąć..
– Niby to oczywiste, część nauczycieli od lat wprowadza w nauczaniu myślenie krytyczne, pracuje na przykład metodami powiązanymi z neurodydaktyką. Dla niektórych jest to nowość. W nauce powinno chodzić o to, by czerpać z niej przyjemność, by mózg tę przyjemność odczuwał. Ja na swój użytek nazywam to hedonizmem intelektualnym – mówi Marlena Derlukiewicz, konsultant W-MODN ds. języka polskiego, edukacji czytelniczej i rozwijania kreatywności, informacji pedagogicznej, jedna z organizatorek konferencji.
- .Jest wiele metod, które zachęcają uczniów do krytycznego myślenia. Na przykład rozwiązywanie różnych problemów na różnych przedmiotach. Warto z nich korzystać, o co apelujemy do nauczycieli. Koniec z wkuwaniem - dodaje dr Beata Pabian, konsultant W-MODN ds. przedsiębiorczości, neurologopedii i pomocy psychologiczno-pedagogicznej, jedna z organizatorek konferencji.
Podczas konferencji kolejny z zaproszonych gości - dr Piotr Marciszuk - mówił o nowej podstawie programowej dla szkół średnich, która ma wejść w życie od nowego roku szkolnego i o roli filozofii w szkole. Spotkanie zakończyła dyskusja na temat współczesnego nauczania.