Kamery policzą rowerzystów

Elbląg jest bramą do najdłuższego szlaku rowerowego w Polsce. Podczas komisji Rady Miejskiej dyskutowano o nowej infrastrukturze dla cyklistów, kamerach ze sztuczną inteligencją oraz braku kultowego miejsca do pamiątkowych zdjęć.
Szlak Green Velo to najdłuższa i najpopularniejsza trasa rowerowa w Polsce. Liczy niemal 2000 kilometrów i przebiega przez pięć województw: warmińsko-mazurskie, podlaskie, lubelskie, podkarpackie oraz świętokrzyskie. Jej naturalnym początkiem – lub końcem – jest Elbląg, gdzie przebiega 20 kilometrów trasy. Stan infrastruktury oraz pomysły na rozwój szlaku były głównym tematem czwartkowego (30 października) posiedzenia Komisji Kultury, Sportu i Promocji elbląskiej Rady Miejskiej.
Na terenie Elbląga cykliści mogą korzystać z trzech Miejsc Obsługi Rowerzystów (tzw. MOR-ów). Choć nie prowadzi się tam komercyjnej działalności usługowej, obiekty świetnie sprawdzają się jako miejsca odpoczynku. Zlokalizowane są przy ul. Stawidłowej (obok Domu pod Cisem), ul. Kościuszki (przy cmentarzu Agrykola) oraz na polanie z wiatami w Bażantarni (przy ul. Sybiraków).
W tym roku infrastruktura ta została wzbogacona o nowy sprzęt.
- Z konkursu Urzędu Marszałkowskiego pozyskaliśmy trzy samoobsługowe stacje napraw rowerów, które stanęły na elbląskich MOR-ach — mówił podczas komisji Marek Kamm, pełnomocnik prezydenta ds. koordynacji i rozwoju ruchu rowerowego i pieszego. - Stacje te służą do wykonywania prostych awaryjnych napraw, szczególnie wtedy, kiedy stacjonarne serwity są nieczynne.
Inwestycja kosztowała 33 tys. zł brutto, a bezpłatnego montażu podjęli się uczniowie Zespołu Szkół Technicznych w Elblągu. Stacje służą rowerzystom już od czerwca. MOR przy ul. Kościuszki jest objęty miejskim monitoringiem. Z kolei na pozostałych dwóch obiektach montażu kamer na razie się nie przewiduje ze względu na wysokie koszty przyłączenia.
Warto jednak zaznaczyć, że zainstalowane urządzenia pełnią dodatkową funkcję.
- Kamera przy ul. Kościuszki, oprócz obserwacji terenu, posiada funkcję zliczania rowerzystów - wyjaśniał Marek Kamm. - Za kilka dni podobne urządzenie pojawi się na placu Dworcowym. Dzięki temu będziemy mieć precyzyjne dane na temat ruchu turystycznego na Green Velo. Z moich obserwacji wynika, że rowerzyści rozpoczynający jazdę w Elblągu przyjeżdżają tu pociągiem. Szlak ma charakter liniowy, stąd trudno przyjechać samochodem, zostawić go, pojechać np. do Białegostoku i wracać po pojazd do Elbląga.
Kamery na placu Dworcowym i przy ul. Kościuszki są włączone do miejskiego systemu monitoringu. Turystów zliczy specjalny algorytm sztucznej inteligencji zaszyty w oprogramowaniu. Oficjalne pomiary rozpoczną się 1 stycznia 2027 r., a obecnie trwa ich okres próbny. Dotychczasowe statystyki wyglądają jednak bardzo obiecująco - tylko od czerwca do października kamera przy ul. Kościuszki zarejestrowała aż cztery tysiące cyklistów. Podobne liczniki działają już m.in. w okolicach Lidzbarka Warmińskiego. Dzięki nowym punktom pomiarowym w Elblągu, statystyki dla całego województwa będą znacznie dokładniejsze.
W swoim wystąpieniu Marek Kamm zwrócił także uwagę na wciąż niewykorzystany potencjał promocyjny Green Velo w naszym mieście.
- Turyści często zgłaszają brak reprezentacyjnego miejsca na początku szlaku w Elblągu, gdzie mogliby się pamiątkowo sfotografować - wyjaśniał pełnomocnik. - W Końskich (woj. świętokrzyskie), gdzie szlak się kończy, na terenie MOR-u stoi specjalny drogowskaz wskazujący liczbę kilometrów do Elbląga. Przygotowałem autorską grafikę, jak mogłoby to wyglądać u nas.
Na razie nie zapadła jeszcze decyzja, gdzie dokładnie taki fotogeniczny punkt widokowy miałby powstać. Gdzie Waszym zdaniem w Elblągu powinien stanąć reprezentacyjny punkt startowy szlaku Green Velo z drogowskazem i miejscem na pamiątkowe zdjęcie? Czekamy na Wasze propozycje w komentarzach.