Podczas żydowskiego wesela kobiety i mężczyźni nie bawią się razem (fot. Witold Sadowski)
Jak wygląda żydowska uroczystość zaślubin? Jak smakują ciasteczka królowej Estery? Co to jest sari? Czym zajmowali się mieszkańcy Truso? Jak brzmi guiro? Odpowiedzi na te pytania można było znaleźć podczas Festiwalu Kultury, który odbył się dziś (21 marca) w II Liceum Ogólnokształcącym w Elblągu.
II LO jest organizatorem wyjątkowej uroczystości szkolnej, jaką jest Festiwal Nauk. Po kolejnych edycjach dotyczących nauk przyrodniczych, matematycznych i humanistycznych w latach ubiegłych przyszedł czas na szeroką pojętą kulturę.
Licealiści i gimnazjaliści z wielkim zaangażowaniem podeszli do tematu i przygotowali naprawdę ciekawe prezentacje dotyczące kultury antycznej, żydowskiej, śródziemnomorskiej, rosyjskiej, indyjskiej. Było także o kulturze zachowania się przy stole, kulturze muzyki oraz historia Truso „na żywo”.
W pracowniach przygotowano „mikroświaty”, w których odwiedzający (czyli pozostali uczniowie „Jagiellończyka”) mogli przeżyć podróż do dalekich i bliskich krain.
Klasa II a (licealiści) przygotowała tradycyjną ceremonię zaślubin żydowskich, przedstawiła, jak wygląda wieczerza podczas szabasu, była również okazja posmakowania ciasteczek królowej Estery.
Skąd u młodzieży zainteresowanie kulturą i tradycją żydowską wyjaśniła nam Maja Ryszewska:
- Wszystko zaczęło się wtedy, gdy przystąpiłam do konkursu poświęconego kulturze i historii żydowskiej organizowanego przez warszawską Fundację Szalom. Miałam do napisania pracę badawczą, a w nagrodę mogłam pojechać do Warszawy i uczestniczyć w przedstawieniu w Teatrze Żydowskim. Ta kultura stała mi się bliższa i chciałam przekazać ją dalej. Wiem, że wśród rówieśników często panuje myślenie stereotypowe, bo nie wiedzą na ten temat za dużo. Dałyśmy z koleżanką (Sylwia Matura, również laureatka konkursu Fundacji Szalom) pomysł, który klasa podchwyciła. Koleżanki i koledzy poszukali potrzebnych informacji i to wszystko się zgrało na naszą inscenizację. Klasa się bardzo zaangażowała i chciała wiernie odwzorować żydowskie obrządki.
Maja przyznała, że tym, co według niej, jest najważniejsze w kulturze żydowskiej to: - Wiara i spędzanie czasu z rodziną. Dla Żydów, oprócz Stwórcy najważniejsza jest właśnie rodzina. W szabas nie używają telefonów, elektryczności, zapominają o codziennych problemach i czas spędzają tylko z nią.
W kolejnej pracowni zetknęliśmy się z kulturą indyjską. Młodzież referowała o hinduizmie i buddyzmie, o zabytkach i gościnności Hindusów.
- Nie odmawia się zaproszenia do domu – usłyszeliśmy. – Ważne, by ze sobą przynieść kwiaty i nimi obdarować gospodarzy.
Natomiast w krótkiej prezentacji multimedialnej można było podpatrzeć mini kurs jogi.
Kolejna pracownia i kolejny mikroświat – tym razem muzyki.
- Zgromadziliśmy instrumenty z kolekcji prywatnych, a także wypożyczone z PWSZ – wyjaśniła Barbara Marcinkiewicz, nauczycielka muzyki w II LO. – To instrumenty perkusyjne – afrykańskie i kubańskie.
O bongosach, agogo, guiro, kongach z zaangażowaniem opowiadał Adrian Stępkowski z kl. III a (gimnazjum). Skąd tyle wie o muzycznym sprzęcie? – Gram, tak jak koledzy, w zespole. Ja na gitarze – dodał.
O Ermitażu, samowarach, matrioszkach, ikonach można było usłyszeć w „świecie” kultury rosyjskiej. Na mini wystawie zgromadzone zostały książki, kolorowe łyżki, obrusy, ręczniki haftowane i koszule (to akurat elementy kultury ukraińskiej). Dziewczyny z klas pierwszych i drugich zatańczyły „Kalinkę”, której choreografię opracowały licealistki: Dominika Jankowska i Aneta Andrychowska.
Klasa II a gimnazjum przygotowała prezentację poświęconą osadzie Truso. Były stroje z epoki, drzwi strzegł woj, a na ekranie wyświetlony został film o archeologicznych skarbach wykopanych pod Elblągiem.
Młodzież bardzo zaangażowała się w przygotowanie poszczególnych bloków tematycznych. Były wiec stroje, które oddawały ducha czy to żydowskiego wesela, czy codziennego życia mieszkańców Truso. Były przysmaki żydowskie, indyjskie i prasłowiańskie, greckie, a także filmy i zagadki. Na pewno dziś uczniowie II LO wiele się nauczycieli na temat różnych kultur. To lepsza lekcja niż tradycyjna, z książką w ręku.
Festiwal odbył się pod honorowym patronatem prezydenta Elbląga Grzegorza Nowaczyka, który również uczestniczył w tym wydarzeniu.