Licytowanie i pomaganie

Dzielić się można, a nawet trzeba. Wiedzą o tym ci, którzy corocznie uczestniczą w Przedświątecznej Aukcji Rotariańskiej. Tegoroczna, 17 edycja tego wydarzenia, odbyła się wczoraj (8 grudnia) w elbląskim Hotelu Arbiter.
– Będziemy licytowali obrazy, rzeźby, przyjechał do nas upominek z Niemiec, generalnie są to dzieła plastyczne, mamy ich ponad 30 i myślę, że wszystkie sprzedamy – mówił na chwilę przed tegoroczną aukcją Paweł Kasperczyk, członek Elbląskiego Klubu Rotary. – Udawało nam się to przez 16 lat, mam nadzieję, że dzisiaj będzie tak samo. Nie zakładamy z góry na co przeznaczymy zebrane środki, bo to życie pisze scenariusze. Jesteśmy po to, żeby ludzie, którzy znaleźli się w trudnej sytuacji mogli się do nas zwrócić. Mamy jedną zasadę, rozpoczynając aukcję skrupulatnie rozliczamy się ze wszystkich pieniędzy zebranych podczas poprzedniej.
Pieniądze zebrane podczas zeszłorocznej aukcji, które zasiliły konto Klubu (28 tys. zł), zostały przeznaczone na zakup specjalistycznego sprzętu dla chorego podopiecznego, pomoc przedświąteczną dla rodzin wielodzietnych, ufundowanie całorocznego stypendium dla podopiecznej- studentki, laptop dla podopiecznego czy wydanie katalogu prac dzieci, a także na międzynarodową rotariańską akcję walki z Polio.
W aukcjach Elbląskiego Klubu Rotary uczestniczą ludzie z różnych środowisk, chociażby naukowcy, ludzie kultury i sztuki, politycy, nauczyciele czy przedsiębiorcy. Na dotychczasowych 16 aukcjach wylicytowano 536 dzieł, za łączną kwotę ponad pół miliona złotych.
– Myślę, że pomaganie jest oczywiste, dla mnie jest to normalna sprawa, jeżeli można coś komuś dać to dlaczego by nie? Dzięki temu mamy satysfakcję, poza tym uważam, że należy się dzielić jeśli można to zrobić. Biorę w tych aukcjach udział od samego początku, mogę być tylko bardzo zadowolona, że mam okazję pomóc – mówiła Halina Różewicz- Książkiewicz, która w tym roku przekazała dwie prace na rzecz aukcji.
– Dostaliśmy bardzo dużo sprzętu od rotarian, głównie był on przeznaczony dla dzieci. Był zakup koncentratora tlenu, a później zakup respiratora dla naszej podopiecznej. Wyposażona została także sala dziecięca w naszym oddziale stacjonarnym, rotarianie otaczają nas opieką, pomagają – opowiada Wiesława Pokropska, dyrektor Hospicjum Elbląskiego im. Aleksandry Gabrysiak.
Na tegorocznej aukcji sprzedano wszystkie 31 prac. Łączny dochód to 34 tys. złotych, z czego (po opłaceniu honorariów autorskich) konto klubowe zasili 26 tys zł. Najwyżej wylicytowane prace to: „Śpiący” Katarzyny Smeji-Skulimowskiej (po prawej, fot. nadesłane)- 2700 zł , ,, „Navigator” Margarity Wójcik- 2500 zł, ,„Nadzy” Ryszarda Tomczyka- 2000 zł, „Konkurs” Andrzeja Wrońskiego- 2000 zł, „Anonimusi” Katarzyny Smeji-Skulimowskiej- 2 000 zł.
– Kluby Rotary postrzegane są jako instytucje charytatywne, co jest zgodne z prawdą, jesteśmy klubem służebnym, ale to nie działalność charytatywna jako taka jest głównym celem każdego rotarianina. Pierwszym, podstawowym celem jest budowanie więzi międzyludzkich, poprzez spotkania, rozmowę, dlatego każda nasza aukcja ma właśnie taki charakter – dodaje z uśmiechem Paweł Kasperczyk.