Mikołaj, Mikołajki i trochę dobra

Zbliżają się Mikołajki, dzień uwielbiany przez większość dzieci. W nocy z 5 na 6 grudnia wrzucimy naszym pociechom pod poduszkę albo do buta drobne prezenty, a ich radość będzie dla nas największym szczęściem. Warto jednak pamiętać, że to także święto Mikołaja. A była to postać niezwykła, kojarzona przede wszystkim z ogromną dobrocią, bezinteresownością i miłością do bliźnich.
Chociaż jeszcze mamy listopad, sklepy już teraz powoli wprowadzają świąteczną atmosferę, również w telewizji i w radiu niemało jest programów związanych z Bożym Narodzeniem. Nie brak w nich wszystkich także postaci św. Mikołaja, który coraz częściej pojawia się także w dziecięcych kreskówkach. Reklamy z uczestnictwem tego dobrotliwego dziadka już dawno zagościły we wszystkich stacjach telewizyjnych i radiowych. Wszyscy go doskonale znamy! Gruby, radosny staruszek z wielką brodą – tak dziś wygląda święty. A przecież ta postać powinna kojarzyć się nam nie tylko z worem prezentów. Prawdziwy święty nie miał wiele wspólnego z reniferami, saniami i nie wchodził przez komin, by rozdawać roześmianym maluchom prezenty…
Św. Mikołaj jest postacią, wokół której narosło wiele legend. Nie wiemy niczego na pewno, nie zachowały się bowiem dokumenty, które mogłyby potwierdzić wszystkie fakty z jego życiorysu. Był biskupem Miry, urodzony w bardzo zamożnej rodzinie. Jego rodzice, jak głoszą podania, pragnęli dziecka, jednak długo nie mogli się go doczekać. W końcu, po latach modlitw i próśb skierowanych do Boga, urodził im się jedyny syn, Mikołaj. Od dziecka był on niezwykle bogobojny, dlatego nie zdziwił nikogo fakt, iż wybrał drogę duchowną.
Legendy mówią o wielkich cudach, jakich miał dokonywać św. Mikołaj. Potrafił ponoć wskrzeszać zmarłych, leczyć chorych, miał nawet dar mnożenia jadła, przez co mógł karmić głodnych. Ratował marynarzy przed sztormem i zawsze stawał w obronie niewinnych. Najsłynniejszą legendą związaną z tym świętym jest ta, która opowiada, jak pomógł trzem biednych siostrom. Nie miały one pieniędzy, by wyjść za mąż za mężczyzn, których kochały, i ich przyszłość wisiała w związku z tym na włosku. Mikołaj pomógł dziewczynom i, jak głosi legenda, wrzucił przez okno do komnaty panien pieniądze, jakie otrzymał w spadku po rodzicach. Dary wpadły do wywieszonych pończoch i butów, stąd zwyczaj wkładania prezentów właśnie w te miejsca. Dzięki podarunkowi od Mikołaja dziewczęta mogły szczęśliwie związać się z ukochanymi, a on sam stał się symbolem bezinteresownego obdarowywania.
Dlatego, aby uczcić tę tradycję, warto obdarowywać nie tylko najbliższych, ale dorzucić drobiazg także dla tych dzieci, które nie mogą liczyć na przyjście Mikołaja. Warto wesprzeć jakąś placówkę albo konkretną osobę. Czy to będzie zawiezienie zabawek do domu dziecka, wsparcie akcji charytatywnej, czy też obdarowanie znajomej osoby, która jest w złej sytuacji materialnej, w ten prosty sposób nie tylko sprawimy komuś ogromną radość, ale i udowodnimy, że wiemy, na czym naprawdę polega idea św. Mikołaja.
Św. Mikołaj jest postacią, wokół której narosło wiele legend. Nie wiemy niczego na pewno, nie zachowały się bowiem dokumenty, które mogłyby potwierdzić wszystkie fakty z jego życiorysu. Był biskupem Miry, urodzony w bardzo zamożnej rodzinie. Jego rodzice, jak głoszą podania, pragnęli dziecka, jednak długo nie mogli się go doczekać. W końcu, po latach modlitw i próśb skierowanych do Boga, urodził im się jedyny syn, Mikołaj. Od dziecka był on niezwykle bogobojny, dlatego nie zdziwił nikogo fakt, iż wybrał drogę duchowną.
Legendy mówią o wielkich cudach, jakich miał dokonywać św. Mikołaj. Potrafił ponoć wskrzeszać zmarłych, leczyć chorych, miał nawet dar mnożenia jadła, przez co mógł karmić głodnych. Ratował marynarzy przed sztormem i zawsze stawał w obronie niewinnych. Najsłynniejszą legendą związaną z tym świętym jest ta, która opowiada, jak pomógł trzem biednych siostrom. Nie miały one pieniędzy, by wyjść za mąż za mężczyzn, których kochały, i ich przyszłość wisiała w związku z tym na włosku. Mikołaj pomógł dziewczynom i, jak głosi legenda, wrzucił przez okno do komnaty panien pieniądze, jakie otrzymał w spadku po rodzicach. Dary wpadły do wywieszonych pończoch i butów, stąd zwyczaj wkładania prezentów właśnie w te miejsca. Dzięki podarunkowi od Mikołaja dziewczęta mogły szczęśliwie związać się z ukochanymi, a on sam stał się symbolem bezinteresownego obdarowywania.
Dlatego, aby uczcić tę tradycję, warto obdarowywać nie tylko najbliższych, ale dorzucić drobiazg także dla tych dzieci, które nie mogą liczyć na przyjście Mikołaja. Warto wesprzeć jakąś placówkę albo konkretną osobę. Czy to będzie zawiezienie zabawek do domu dziecka, wsparcie akcji charytatywnej, czy też obdarowanie znajomej osoby, która jest w złej sytuacji materialnej, w ten prosty sposób nie tylko sprawimy komuś ogromną radość, ale i udowodnimy, że wiemy, na czym naprawdę polega idea św. Mikołaja.