UWAGA!

----

Myśliwi w lasach, na polach i... w szkołach - posłuchaj

 Elbląg, Myśliwi w lasach, na polach i... w szkołach - posłuchaj
(fot. nadesłana)

Ponad 1700 myśliwych zrzesza elbląski okręg Polskiego Związku Łowieckiego. W tym roku PZŁ świętuje swoje 90-lecie. O tym, co się wydarzy z tej okazji - i nie tylko - rozmawiamy z łowczym okręgowym Wieńczysławem Tylkowskim.

Główne uroczystości związane z 90. rocznicą utworzenia Polskiego Związku Łowieckiego w okręgu elbląskim odbędą się 31 sierpnia. Ale w programie obchodów jest sporo innych wydarzeń. Jest wśród nich np. Krajowy Konkurs Pracy Dzikarzy (psów ułożonych do polowania na dziki) w Gołąbkach koło Pasłęka (28 kwietnia) oraz I Olimpiada Wiedzy Przyrodniczej Przyroda Warmii, Powiśla i Żuław dla gimnazjalistów (finał - 28 maja). Działalność myśliwych - głównie odstrzały zwierząt budzi emocje. Warto jednak pamiętać, że łowiectwo ma wielowiekową tradycję. To środowisko, które posiada własną obyczajowość, tożsamość, język i pielęgnuje swoje tradycje.
       Posłuchaj radiowej rozmowy Agnieszki Jarzębskiej.
      
eswiatowid.pl

Najnowsze artykuły w dziale Społeczeństwo

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
  • Ile razy przewinie się tekst o mordercach i małym "ego" ? :>
  • A bo. .. zabijanie zwierząt dla przyjemności nie jest ( moim zdaniem ) etyczne; ) czasy jaskiniowców polujących na mamuty dawno już minęły; )
  • Na mamuty nie polowano dla przyjemności ! Myśliwi wspierają nadleśnictwa w gospodarowaniu zasobami leśnymi Nie są mordercami polującymi dla "przyjemności zabijania" prowadzą selekcję !
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    MaOtSeTuNg(2013-04-22)
  • Gęby pełne frazesów o ochronie przyrody, o tradycji, o dokarmianiu. .. a prawda jest tak, że ważny jest strzał i zabicie zwierzęcia okazja żeby popić, pochwalić się przed innymi jaki to ze mnie strzelec, prawdziwy facet i nic więcej. WAŻNE JEST TYLKO ZABIJANIE. Do tych którzy myślą inaczej - słyszał ktoś o myśliwych płacących w Białowieży za możliwość dokarmienia żubrów - bo o tych którzy płacą za możliwość zabicia żubra słyszałem.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    a niby XXI wiek(2013-04-22)
  • Po ukończeniu odpowiednich kursów i zdaniu egzaminów można zostać "selekcjonerem" - taki myśliwy bez trudu rozpoznaje chore zwierzęta od zdrowych i strzela oczywiście wyłącznie do tych chorych. .. ale na wszelki wypadek własnemu psu zakłada na szyję szeroką obrożę w jaskrawym "fluorescencyjnym" kolorze, żeby się z chorym jeleniem nie pomylił.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    selekcjoner(2013-04-22)
  • Fakt czasami sami do siebie "walną" ale jak tu inaczej, jak czasami podwójnie. .. .. na świat przyrody patrzą. Kogo normalnego cieszy zabite zwierzę ?? Bo mnie cieszy żywe na łonie natury. .Ale, ale przecież to tylko odstrzał. .. .
  • Nie wierzcie w to gadanie o tradycjach łowieckich, ochronie zwierząt, dokarmianiu, selekcji itp. mam w rodzinie myśliwego i coś niecoś o tym wiem; ) wóda, bigos i tanie mięcho ot i cała prawda; )
  • Takie właśnie opinie wyrażają durnie nie znający zagadnienia i pewnie zajadający "tanie mięcho" od wujka !!!
  • Napisz jeszcze do tych "durni" coś o tym jak myśliwi dbają o zwierzynę, jak dbają o tradycję, generalnie gdyby nie kochani myśliwi biedne zwierzątka pozdychałyby z głodu, do tego nikt by ich przecież nie kochał i było by im smutno. Napisz jak myśliwi cierpią strzelając do zwierząt - oni chętnie wyłącznie by je dokarmiali - ale co zrobić, trzeba strzelać - i z bólem serca strzelają. Na Twoje nieszczęście coraz mniej jest idiotów, którzy dają się nabrać na te brednie. Jakim podłym trzeba być człowiekiem, żeby zabijanie sprawiało przyjemność. .. .chociaż słowa "człowiek" użyłem chyba na wyrost.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    jeden z durni(2013-04-23)
  • Nic co ludzkie nie jest mi obce. .. Poza tym, odbieranie myśliwym człowieczeństwa świadczy tylko o Twoim poziomie przedmówco. Większość z nich regularnie uczestniczy w różnego rodzaju wydarzeniach kulturalnych, czyta i pisze książki, udziela się społecznie, zajmuje się sztuką (np. maluje, rzeźbi itd. ). A dla przyjemności myśliwi owszem, strzelają, ale na strzelnicy, gdzie szlifują swoje umiejętności. Nawet nie zdajesz sobie sprawy jakim obciążeniem psychicznym jest oddanie strzału do żywego zwierzęcia, dlatego właśnie przechodzi się testy psychologiczne. Wynika z nich (co można określić przez analizę wyników), że myśliwi to zupełnie zdrowi, towarzyscy i uzdolnieni, często w wielu dziedzinach, ludzie, a nie stereotypowi, demonizowani przez tzw. obrońców zwierząt neandertalczycy. Ja bym się na Twoim miejscu zajął wielkimi fermami zwierząt i ich masowym (co najmniej niehumanitarnym) ubojem, bo tam, zwierzęta naprawdę cierpią. Tego jednak nie dostrzegasz, bo nie widzisz, ale mięsko z marketu zjadasz. Opluwania innych niczego nie daje i jeszcze raz powtórzę, że świadczy tylko i wyłącznie o poziomie kultury interlokutora. Dziękuję i pozdrawiam. PS Nie jestem myśliwym.
  • Niewiele szanowny Przedmówco zrozumiałeś, a już na pewno nie rozumiesz pojęcia "nic co ludzkie nie jest mi obce". Nie pisałem o zwierzętach - pisałem o ludziach. Tak jem mięso i nie mam pretensji do ludzi pracujących w ubojniach - taką mają pracę, w ten sposób utrzymują siebie i swoje rodziny. Gorzej by było gdyby po godzinach pracy wracali do ubojni po to żeby z kolegami wypić po kieliszeczku wódeczki i dla przyjemności zabić kilka zwierząt - ot tak, bo to super frajda, bo możemy wykazać jacy jesteśmy męscy. Jakież było by oburzenie gdyby coś takiego rzeczywiście miało miejsce. Jeśli szanowny Przedmówco widzisz różnicę między takim zachowaniem a "piękną tradycją" polowań to mi ją opisz proszę. Cieszy mnie, że nasi kochani myśliwi czytają książki, malują i udzielają się społecznie - to ludzkie i jeśli nie jest im obce to bardzo dobrze, Martwi mnie, że zabijają zwierzęta dla przyjemności - bo to ludzkie nie jest. Powtarzam dla przyjemności - nie z głodu, nie po to żeby wyżywić rodzinę, wyłącznie po to żeby się zabawić. A zabawianie się zabijaniem ludzkie nie jest.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    jeden z durni(2013-04-24)
  • jestem ciekaw czy w Polsce mogłoby chwycić coś takiego, że polowanie odbywałoby się bezkrwawo, tzn. tak jak w wędkarstwie czyli "catch and release" - strzał nabojem usypiającym, zdjęcie z upolowanym zwierzakiem i z powrotem go lasu
Reklama