Odbudowa miasta i dyskoteka w podziemiach. Inżynierowie świętują i wspominają

To w willi przy dzisiejszej ul. Królewieckiej powstawały koncepcje podnoszenia Elbląga z gruzów, ale też funkcjonowała jedna z najpopularniejszych dyskotek w mieście. Elbląski oddział Naczelnej Organizacji Technicznej podsumował 80 lat historii lokalnej inteligencji technicznej. Zobacz zdjęcia.
W połowie 1946 roku rozpoczęła się zorganizowana historia ruchu inżynierskiego w naszym mieście. Powstawały pierwsze organizacje zrzeszające inżynierów, a w latach 50. utworzono elbląski oddział Naczelnej Organizacji Technicznej (NOT). Inżynierowie od początku spotykali się w willi przy dzisiejszej ulicy Królewieckiej.
- Po wojnie z różnych stron do Elbląga przyjeżdżali inżynierowie. Za cel postawili sobie odbudowę miasta – mówił mgr inż. Artur Bakalerski, prezes elbląskiego oddziału NOT. – To w tym budynku zbierała się cała śmietanka inżynierska. Tutaj opracowywano metody odbudowy miasta, dyskutowano nad innowacjami oraz organizowano spotkania z gośćmi z całego świata. Były też spotkania towarzyskie i burzliwe dyskusje. Do NOT-u mógł przyjść każdy, tylko po to, żeby spotkać innego inżyniera, pogadać i wypić kawę.
„Pierwsze wzmianki o stowarzyszaniu się kadry technicznej w Elblągu sięgają roku 1946, kiedy to przy ówczesnej Fabryce Wyrobów Metalowych (tzw. „Blaszance”) powołano kilkuosobowe koło inżynierów i techników. Oficjalnie jednak przyjmuje się, że Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Mechaników Polskich (SIMP) w Elblągu rozpoczęło działalność 7 lutego 1948 r., kiedy to zorganizowany został wieczór karnawałowy. Dochód z tego wydarzenia przeznaczono na odbudowę Domu Technika NOT, który na swoją siedzibę otrzymał poniemiecką willę przy dawnej ul. Armii Czerwonej 108 (dziś ul. Królewiecka)” – tak pierwsze miesiące elbląskich inżynierów opisywał na naszych łamach Daniel Lewandowski.
„Ostatnio odbyła się w Zakładach Mechanicznych konferencja w sprawie utworzenia oddziału powiatowego NOT w Elblągu. W konferencji tej wzięli udział przedstawiciele zainteresowanych zakładów pracy Elbląga oraz przedstawiciele wojewódzkiego oddziału NOT w Gdańsku. Powiatowy oddział NOT zajmowałby się koordynacją pracy poszczególnych kół zakładowych NOT, podnoszeniem kwalifikacji fachowych inżynierów i techników w Elblągu, współdziałaniem z kierownictwami zakładów w upowszechnianiu nowych metod pracy, w opanowywaniu nowej techniki itp. Na konferencji wysunięto projekt, aby w Elblągu powstał Dom Technika skupiający inteligencję techniczną. Propozycja ta została poparta przez wszystkich obecnych. Pozostaje więc tylko apel do terenowych władz, by pomogły powstającemu oddziałowi NOT w Elblągu w uzyskaniu lokalu na siedzibę, co będzie miało duże znaczenie dla rozwinięcia przyszłej działalności, nakreślonej przez Naczelną Organizację Techniczną” – to z kolei cytat z „Głosu Wybrzeża” z 18 maja 1955 r.
Nie była to pierwsza prasowa wzmianka o elbląskim NOT. Pięć lat wcześniej prasa wzywała inżynierów do rejestracji.
„W punkcie rejestracyjnym Naczelnej Organizacji Technicznej przy ul. Kopernika 26 rejestrują się w dniu dzisiejszym inżynierowie i technicy, których nazwiska zaczynają się na litery C, D, E, F” – czytamy w „Głosie Wybrzeża” z 1950 r.
Elbląska Naczelna Organizacja Techniczna to nie tylko technika i inżynieria. Przez długi czas funkcjonowała tu też popularna dyskoteka.
- Jak sięgniemy pamięcią, to właśnie tutaj toczyło się życie towarzyskie. Wówczas w Elblągu nie było za dużo miejsc, gdzie można było pójść, posiedzieć, porozmawiać i potańczyć. W podziemiach funkcjonowała dyskoteka – opowiadał Artur Bakalerski. – Oprócz tego działał klub dyskusyjny oraz kawiarnia, w której można było posiedzieć, wypić kawę i porozmawiać. Co czwartek były organizowane potańcówki. Ci ludzie łaknęli kontaktu z drugim człowiekiem. Jak się przyjeżdża samemu do innego miasta, to trzeba od nowa zbudować sobie krąg znajomych. Dom Technika Naczelnej Organizacji Technicznej dawał taką szansę.
Złote lata elbląskiego NOT przypadają na lata 80. i 90. ubiegłego wieku, kiedy w willi przy ul. Królewieckiej powstawały rozmaite inicjatywy, których ślady możemy wciąż oglądać. Obecnie elbląski oddział NOT za jeden z ważniejszych celów stawia sobie integrację środowiska inżynierskiego w naszym mieście.
Dziś (6 listopada) w Domu Technika – siedzibie elbląskiego NOT – odbyło się sympozjum podsumowujące 80 lat środowiska polskich inżynierów w naszym mieście. Ciekawe referaty przybliżyły historię i dzieje elbląskiej inteligencji technicznej.
- Z jednej strony te 80 lat to historia obejmująca cały okres powojennego Elbląga. To inżynierowie odbudowywali Elbląg z wojennych zniszczeń – mówił prezes elbląskiego NOT. – Z drugiej strony to dla nas wyzwanie, żeby spróbować jeszcze raz rozbudować myśl techniczną. Instytucje i zakłady potrzebują dziś młodych, zdolnych inżynierów i techników.