Chcą tunelu pod rzeką Elbląg. Potrzebne będą „potężne sumy”

Prezydent Elbląga, starosta elbląski i wójt gminy Elbląg podpisali 5 listopada list intencyjny, rozpoczynając w ten sposób przygotowania koncepcji nowego połączenia komunikacyjnego Elbląga z trasą S7. Pomysł uwzględnia wybudowanie tunelu pod rzeką Elbląg.
– Tunel będzie się nazywał Elbląg Port – mówił podczas konferencji prasowej Michał Missan prezydent Elbląga. – Oczywiście jest to żmudny proces, zaczniemy od koncepcji, projektu, pozyskania środków zewnętrznych, to już pewnie będzie nowa perspektywa unijna, ale jak kiedyś nie zaczniemy, to nigdy nie zrobimy. Co zyska miasto? Po pierwsze sprawne połączenie drogowe z nowego terminala , który ma powstać na ulicy Żytniej, po drugie sprawne połączenie z drogą S7 terenów inwestycyjnych, które mamy w Elblągu, ale też terenów inwestycyjnych w gminie, po drugiej stronie rzeki – tłumaczył prezydent.
Inwestycja ma też uwzględniać utworzenie miejsc ukrycia dla mieszkańców sąsiednich dzielnic.
- Chcemy żeby ta droga łączyła się z rondem prowadzącym na drogę S7 – wyjaśniał Michał Missan. – Często padają pytania, kiedy będzie więcej wyjazdów na S7 z Elbląga, to jest jedna z tych możliwości. Druga, być może w bólach, od wielu lat, rodzi się jeśli chodzi o Zatorze. Mocno kibicujemy tam inwestorowi, by wybudował tam węzeł i centrum handlowe, będziemy pomagali w tym na miarę naszych możliwości.
Podczas konferencji podkreślano, że 100 m budowy tunelu to koszt ok. 100 mln zł, tunel miałby minimum pół kilometra. Pomysłodawcy inicjatywy liczą na unijne środki przeznaczone dla Polski wschodniej i zaznaczają, że „aby złożyć wniosek, trzeba przygotować dokumentację”.
- To potężne sumy, których w tej chwili nie ma, zakłada się, że pomysł ma kosztować 500-700 mln zł, ale takie środki mają pojawić się w najbliższych latach i grzechem byłoby się do tego nie przygotować. Skorzysta na tym gospodarczo Elbląg, ale też mieszkańcy i przedsiębiorcy powiatu elbląskiego – mówił o finansowej stronie inicjatywy starosta elbląski Maciej Romanowski.
- Po drugiej stronie rzeki Elbląg mamy kilkaset hektarów terenu, które można zagospodarować nie tylko na kwestie inwestycyjne związane z rozwojem samych usług portowych, ale też okołoportowych, szeroko rozumianej gospodarki morskiej, jak i w innych kierunkach - mówił wójt gminy Elbląg Zygmunt Tucholski.
Prezydent Elbląga pytany o możliwe terminy zakończenia inwestycji mówił „optymistycznie” o 2035 roku. Mówił też o tym, że koncepcja wpisuje się w założenie, by samorządy w subregionie przygotowywały wspólne oferty inwestycyjne.
Nowy układ drogowy wraz z przeprawą przez rzekę Elbląg i Kanał Jagielloński ma w przyszłości odciążyć dotychczasowe wyloty komunikacyjne miasta (głównie Trasę Unii Europejskiej oraz Most Kardynała Stefana Wyszyńskiego), a także wyprowadzić ruch tranzytowy terenów przemysłowych i portowych poza zwarte tereny mieszkaniowe - opisuje planowaną inwestycję UM w Elblągu.