UWAGA!

----

Pielgrzymka oczami Odtwórców Historycznych

 Elbląg, Na sobotnią pielgrzymkę do Świętego Gaju wyruszyli także odtwórcy historyczni
Na sobotnią pielgrzymkę do Świętego Gaju wyruszyli także odtwórcy historyczni (fot. Piotr Imiołczyk)

Dziś (23 kwietnia) w Kościele katolickim i ewangelickim wspomina się postać, zmarłego dokładnie 23 kwietnia 997 roku w Świętym Gaju, św. Wojciecha. Od wielu lat miejsce śmierci świętego jest celem pielgrzymek. Taka pielgrzymka miała miejsce również w tym roku. Nie zabrakło w niej akcentu historycznego. Zobacz więcej zdjęć.

Pielgrzymka do Świętego Gaju, miejsca śmierci świętego Wojciecha, patrona biskupstwa elbląskiego i całej Polski, wyruszyła z Elbląga w sobotę (20 kwietnia).
       - Od dwóch lat uczestniczą w niej także i odtwórcy historyczni, wnosząc w nią swój własny wkład wielobarwnym średniowiecznym strojem oraz teatrum, „żywym obrazem”, który wzbogaca pielgrzymkę wizualnie, a swoim rodowodem sięga epoki strzelistych katedr i życia monastycznego romańskich klasztorów – mówi nauczyciel historii w ZSZ nr 1 w Elblągu, Piotr Imiołczyk. - Średniowieczni pielgrzymi pokonujący pieszo trasę z Elbląga do Świętego Gaju to oczywiście członkowie i przyjaciele Elbląskiego Forum Odtwórców Historycznych, którzy „skrzyknęli” i zorganizowali się pod patronatem Kazimierza Kołętkowskiego, pomysłodawcy takiej formy pielgrzymowania – dodaje.
       Młodzi elblążanie znają pana Kazimierza jako strasznego krzyżaka walczącego corocznie z Piekarczykiem w happeningu „Piekarczyk” pod Bramą Targową w dniu 8 marca, starsi natomiast widzą w nim budowniczego wielkich i potężnych machin oblężniczych, które prezentuje w naszym mieście i nie tylko.
       - Uczestniczenie w pielgrzymce dla odtwórców historycznych miało nie tylko wymiar religijny pątnika z bagażem doświadczeń i sposobu myślenia u zarania XXI wieku – mówi Piotr Imiołczyk. - Odtwórcy historyczni niczym w „wehikule czasu” próbowali także wcielić się w przeżycia religijne naszych przodków u zarania naszej państwowości X i XI wieku, szczególnie bogatego w przeżycia religijne wieku XII i XIII oraz późnego średniowiecza. W taki sposób pojmowana droga pielgrzyma-odtwórcy jest zarazem przeżyciem religijnym, duchowym oraz, co chyba nie może budzić zdziwienia, eksperymentem naukowym – dodaje. - Stąd też w dłoniach odtwórców pojawiły się drewniane kostury ze znakiem krzyża, a na piersiach drewniane krzyże wzorowane na misyjnym krzyżu z Gdańska wydobytym z podkładu archeologicznego X wieku, będącym namacalnym śladem chrztu gdańszczan przez św. Wojciecha.

 


       Na każdym z trzech postojów w drodze do Świętego Gaju miały miejsce inscenizacje teatralne odtworzone przez Elbląskie Forum Odtwórców Historycznych. W ich ramach zgodnie z tradycją historyczną odtworzono tzw. żywe sceny przejęte z poszczególnych scen słynnych drzwi gnieźnieńskich, których replika także uczestniczyła w pielgrzymce. Pielgrzymi mogli więc w ten sposób zapoznać się z etapami drogi życiowej św. Wojciecha od urodzenia do jego męczeńskiej śmierci. W trakcie przedstawienia scen czytany był tekst żywota św. Wojciecha.
       Replika drzwi gnieźnieńskich to pomysł założyciela Elbląskiego Forum Odtwórców Historycznych, miłośnika Elbląga, Wojciecha Ławrynowicza, organizatora grupy Truso, która w ramach festiwalu corocznie gości w Elblągu Wikingów i Słowian.
       Tekst żywota św. Wojciecha czytał znany nauczyciel historii oraz organizator licznych imprez historycznych w naszym mieście, Piotr Imiołczyk. Na pielgrzymkę zabrał ze sobą swoich uczniów z Koła Historycznego działającego przy ZSZ nr 1. Nie był jednak, jak jego wychowankowie, w historycznym przebraniu. - Pan Piotr jest odtwórcą historycznym, ponieważ odtwarza postać pana Piotra Imiołczyka – powiedział Paweł Mościński.
       Wypowiedź ta jest na pewno prawdziwa, bo kto nie zna w Elblągu zielonego, wojskowego stroju tego właśnie historyka? Znanego z happeningów, takiego, jak Piekarczyk czy swoich historycznych min?
       Sam Piotr Imiołczyk opowiedział ciekawostkę z zeszłorocznej pielgrzymki: - Otóż w roku poprzednim uczestniczyły w pielgrzymce dwie młode gimnazjalistki kończące już edukację w tego typu szkole i poszukiwały szkoły ponadgimnazjalnej, która mogłyby zaspokoić ich aspiracje – mówi. - I jak to z młodymi bywa, zaprzyjaźniły się z młodzieżą z Koła Historycznego, która wtedy również uczestniczyła w pielgrzymce. Dziewczynom tak zaimponowały zarówno atmosfera w grupie Koła Historycznego jak i profil szkoły, że wzięły udział w barwach koła w tegorocznej pielgrzymce.
       Członkowie Elbląskiego Forum Odtwórców Historycznych poprzez swe średniowieczne stroje, inscenizacje teatralne oraz replikę drzwi gnieźnieńskich stali się niejako łącznikiem z dawną historią i uatrakcyjnili sobotnie pielgrzymowanie. Według Piotra Imiołczyka takie właśnie pielgrzymowanie nie tylko rozwija duchowo, lecz także uczy zasad etycznych i wielowymiarowości historii.
      

dk

Najnowsze artykuły w dziale Społeczeństwo

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem...
Reklama