Przyjemne z pożytecznym

Dwanaście minut nieprzerwanego biegu to test, któremu poddać może się każdy. Opracowana w latach 60. ubiegłego wieku przez amerykańskiego lekarza Kennetha Coopera metoda sprawdza wytrzymałość organizmu. Wczorajsze (29 maja) popołudnie dało kilkunastu elblążanom obraz ich kondycji podczas pierwszego, elbląskiego Testu Coopera. Zobacz zdjęcia.
Ten prosty test został opracowany na potrzeby armii Stanów Zjednoczonych, jednakże korzysta się z niego aż do dziś, bowiem bardzo dobrze bada sprawność fizyczną oraz wydolność krążeniowo- oddechową. Podczas wczorajszego (29 maja) pierwszego, elbląskiego Testu Coopera, który odbył się na stadionie miasteczka szkolnego przy ul. Saperów, swoją kondycję postanowiło sprawdzić około 20 osób.
– To pierwszy raz, kiedy organizujemy Test Coopera, niestety frekwencja jest jeszcze dosyć niska, ale trzeba wziąć pod uwagę to, że wielu od jutra ma wolne. Dzisiejszy test organizowany jest w ramach Europejskiego Tygodnia Sportu, dlatego też przyjęliśmy taką datę. Planujemy taki test robić cyklicznie, prawdopodobnie raz w miesiącu. To test, który mierzy wytrzymałość w każdym wieku, bardzo prosty – mówił Mirosław Puta, zastępca Dyrektora Departamentu Sportu Urzędu Miejskiego w Elblągu, który był organizatorem wczorajszego testu. – Z frekwencją na imprezach biegowych bywa różnie, weźmy na przykład Bieg Piekarczyka, który będzie odbywał się pod koniec czerwca. Mimo opłat startowych zgłosiło się już ponad 100 osób. Nie jest to jeszcze liczba, która by nas satysfakcjonowała, ale trzeba powiedzieć, że z roku na rok coraz więcej osób biega, startuje w biegach przełajowych czy tych na orientację, ludzie przekonują się do biegania.
Biegacze przez dwanaście minut biegali po bieżni stadionu, do testu przystąpili zarówno ci młodsi, jak i starsi.
– W teście wzięłam udział, bo…mi się nudziło, przebiegłam sześć okrążeń i 660 metrów – mówiła szóstoklasistka Karolina. – Staram się biegać, lubię ruch. Uczęszczałam na lekkoatletykę, teraz trochę przestałam. Bieganie nie jest nudne, podoba mi się to.
– Biegać zaczęłam tak naprawdę dopiero dwa tygodnie temu, a dzisiejszy test to takie sprawdzenie jak wygląda moja kondycja w stosunku do mojego wieku – mówiła pani Marzena, która w teście wzięła udział razem ze swoim mężem. – Dzięki temu człowiek czuje się rozluźniony, wydzielają się endorfiny czyli to, co czyni nas szczęśliwym, im dłużej się biegnie, tym lepiej.
– A ja zupełnie inaczej niż żona, systematycznie biegam od wielu lat, po Bażantarni – mówił pan Bogusław. – Bieganie to inwestycja w zdrowie, to kondycja fizyczna, samopoczucie oraz odpowiednia sylwetka, ale także duża przyjemność. Jednym słowem to łączenie przyjemnego z pożytecznym.
Najlepsza pośród pań okazała się Bożena Znarowska, drugi wynik należał do Sylwi Migdalskiej, a trzeci do Ady Kotulskiej. Wśród panów najlepszym wynikiem może się pochwalić Adrian Procajło, drugi był Sylwester Stempniewski, natomiast trzecie miejsce należało do Karola Rydeckiego. Wszyscy zawodnicy na koniec otrzymali pamiątkowe plakietki.
– To pierwszy raz, kiedy organizujemy Test Coopera, niestety frekwencja jest jeszcze dosyć niska, ale trzeba wziąć pod uwagę to, że wielu od jutra ma wolne. Dzisiejszy test organizowany jest w ramach Europejskiego Tygodnia Sportu, dlatego też przyjęliśmy taką datę. Planujemy taki test robić cyklicznie, prawdopodobnie raz w miesiącu. To test, który mierzy wytrzymałość w każdym wieku, bardzo prosty – mówił Mirosław Puta, zastępca Dyrektora Departamentu Sportu Urzędu Miejskiego w Elblągu, który był organizatorem wczorajszego testu. – Z frekwencją na imprezach biegowych bywa różnie, weźmy na przykład Bieg Piekarczyka, który będzie odbywał się pod koniec czerwca. Mimo opłat startowych zgłosiło się już ponad 100 osób. Nie jest to jeszcze liczba, która by nas satysfakcjonowała, ale trzeba powiedzieć, że z roku na rok coraz więcej osób biega, startuje w biegach przełajowych czy tych na orientację, ludzie przekonują się do biegania.
Biegacze przez dwanaście minut biegali po bieżni stadionu, do testu przystąpili zarówno ci młodsi, jak i starsi.
– W teście wzięłam udział, bo…mi się nudziło, przebiegłam sześć okrążeń i 660 metrów – mówiła szóstoklasistka Karolina. – Staram się biegać, lubię ruch. Uczęszczałam na lekkoatletykę, teraz trochę przestałam. Bieganie nie jest nudne, podoba mi się to.
– Biegać zaczęłam tak naprawdę dopiero dwa tygodnie temu, a dzisiejszy test to takie sprawdzenie jak wygląda moja kondycja w stosunku do mojego wieku – mówiła pani Marzena, która w teście wzięła udział razem ze swoim mężem. – Dzięki temu człowiek czuje się rozluźniony, wydzielają się endorfiny czyli to, co czyni nas szczęśliwym, im dłużej się biegnie, tym lepiej.
– A ja zupełnie inaczej niż żona, systematycznie biegam od wielu lat, po Bażantarni – mówił pan Bogusław. – Bieganie to inwestycja w zdrowie, to kondycja fizyczna, samopoczucie oraz odpowiednia sylwetka, ale także duża przyjemność. Jednym słowem to łączenie przyjemnego z pożytecznym.
Najlepsza pośród pań okazała się Bożena Znarowska, drugi wynik należał do Sylwi Migdalskiej, a trzeci do Ady Kotulskiej. Wśród panów najlepszym wynikiem może się pochwalić Adrian Procajło, drugi był Sylwester Stempniewski, natomiast trzecie miejsce należało do Karola Rydeckiego. Wszyscy zawodnicy na koniec otrzymali pamiątkowe plakietki.
mw