Slalomem po chodniku
Co z tego, że przy ul. Nowowiejskiej wyznaczone zostały ścieżki rowerowe, skoro i tak muszę wjeżdżać na chodnik, bo na „czerwonych pasach” parkują samochody - denerwuje się pan Tomasz. Sprawą zainteresowała się elbląska straż miejska.
Przy ul. Nowowiejskiej położone zostały nowe chodniki, przy których wyznaczone są ścieżki rowerowe. Po jednej stronie powstała także zatoczka dla samochodów. Auta parkowane są prostopadle do chodnika, a co za tym idzie, zabierają miejsce rowerzystom. W efekcie ci muszą korzystać z chodnika, co przeszkadza zarówno miłośnikom jednośladów, jak również pieszym.
- Auta nieustannie parkują na ścieżce rowerowej - mówi pan Tomasz. - Aby je ominąć, muszę zjechać na chodnik, nierzadko bardzo „zaludniony” i slalomem kręcić wśród idących. W efekcie ja się denerwuję, denerwują się również pieszy. Czy samochody nie mogą parkować na miejscach do tego wyznaczonych, nie zabierając miejsca rowerzystom?
Komendant elbląskiej straży miejskiej Jan Korzeniowski wyjaśnia, że jest to kwestia oznakowania.
- Przyznam, że nie wiem, czy stoi tam odpowiedni znak określający, jak mają być parkowane auta - mówi. - Jeżeli go nie ma, to powinny stać równolegle do chodnika. Gdy jest inaczej, kierowcy popełniają wykroczenie. I to sprawdzimy.
Komendant przypuszcza, że taka sytuacja istnieje dlatego, że auta parkowane równolegle zajmują więcej miejsca niż wówczas, gdy stoją na ścieżce rowerowej. - Tak jednak być nie powinno - dodaje.
- Auta nieustannie parkują na ścieżce rowerowej - mówi pan Tomasz. - Aby je ominąć, muszę zjechać na chodnik, nierzadko bardzo „zaludniony” i slalomem kręcić wśród idących. W efekcie ja się denerwuję, denerwują się również pieszy. Czy samochody nie mogą parkować na miejscach do tego wyznaczonych, nie zabierając miejsca rowerzystom?
Komendant elbląskiej straży miejskiej Jan Korzeniowski wyjaśnia, że jest to kwestia oznakowania.
- Przyznam, że nie wiem, czy stoi tam odpowiedni znak określający, jak mają być parkowane auta - mówi. - Jeżeli go nie ma, to powinny stać równolegle do chodnika. Gdy jest inaczej, kierowcy popełniają wykroczenie. I to sprawdzimy.
Komendant przypuszcza, że taka sytuacja istnieje dlatego, że auta parkowane równolegle zajmują więcej miejsca niż wówczas, gdy stoją na ścieżce rowerowej. - Tak jednak być nie powinno - dodaje.
A