UWAGA!

Teraz ja - Szanujmy się wzajemnie

 
Elbląg, Szanujmy się wzajemnie
fot. MS, arch. portEl

W naszym regionie powstaje coraz więcej ścieżek rowerowych z prawdziwego zdarzenia. Coraz więcej osób wybiera też rower jako podstawowy środek lokomocji czy jako formę aktywności fizycznej w wolnym czasie. Oby ścieżek rowerowych nam przybywało, bo z jednej strony zachęcają do ruszenia się z domu, do porzucenia jazdy samochodem, a z drugiej strony, jeśli biegną przez tereny z malowniczymi krajobrazami, stanowią wizytówkę regionu i zachętę dla turystów.

Pamiętać jednak należy, że poruszanie się po wytyczonych ścieżkach bądź chodnikach i ewentualnie jezdni, bezwzględnie wymaga stosowania się do obowiązujących przepisów i korzystania ze zdrowego rozsądku. Niejednokrotnie spotkałam się z sytuacją, gdy pieszy beztrosko spaceruje po ścieżce rowerowej, zupełnie nie zdając sobie sprawy z tego, że roweru nie słychać z daleka i może nadjechać z dużą prędkością. Użycie dzwonka rowerowego może być skutecznym ostrzeżeniem, ale niestety piesi potrafią niespodziewanie wejść na ścieżkę, a szczególne zagrożenie stanowią niepilnowane przez rodziców małe dzieci. Z drugiej strony pieszy jest głównym użytkownikiem chodnika a rowerzyści, którzy się po nim poruszają, tam gdzie nie ma ścieżek rowerowych (pomijam tu fakt, że zazwyczaj łamią przepisy), często o tym zapominają. Niejednokrotnie byłam mijana na chodniku przez pędzącego z tyłu rowerzystę, który prawie otarł się o mój rękaw. Zdarzyło się oczywiście, że rowerzysta zasygnalizował dzwonkiem swoją obecność, ale zrobił to tuż za moimi plecami, przyprawiając mnie prawie o zawał (a wystarczyłoby zadzwonić nieco wcześniej).
       Zdaję sobie sprawę, że nie można generalizować problemu i twierdzić, że wszyscy piesi i rowerzyści korzystający ze wspólnych pasów ruchu są bezmyślni. Ważne, aby każdy z nas pamiętał, że nie jest sam i szanował wszystkich użytkowników dróg i chodników, a w celu zapewnienia maksymalnego bezpieczeństwa stosował zasadę ograniczonego zaufania.
      
mixa65
Liczba publikacji: 3
W tym miesiącu: 0
Ocena Głosów Komentarzy
3.2 4 43

A moim zdaniem...
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...
Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
  • Super, znowu będzie jak dawniej. Wiele lat temu spędziłem wiele czasu na różnych drogach śmigając z kolegami między furmankami, krowami, kurami, osobami pieszymi. Samochodów wtedy było bardzo mało. Obecnie, ze względu na natężenie ruchu samochodowego drogi praktycznie nie nadają się do jazdy rowerem. Zwłaszcza ta z Elbląga do Suchacza, Kadyn, Milejewa. Hero (Heronim Zabiełło)
  • "W naszym regionie powstaje coraz więcej ścieżek rowerowych z prawdziwego zdarzenia " -po przeczytaniu tego fragmentu stracilem ochote na czytanie dalszej czesci, ponieważ autor nie ma bladego pojecia w temacie o którym pisze. W elblagu nie ma ani metra sciezki rowerowej z prawdziwego zdarzenia. robi sie je na odwal byle jak z byle czaego, nie tworza zadnego sensownego ciagu, nie sa niczym oddzielone od chodnika. nie da sie po nich jezdzic rowerem szosowym dlatego szosowcy musza cisnac po jezdni. wieprze i ropuchy z elblaskiego UM nigdy tego nie zrozumia.
  • Dam Ci minusa, tylko dlatego że to Ty. ..
  • @turban - fakt, że sensownych ścieżek rowerowych nie ma, ale żeby jeździć rowerem szosowym po ścieżkach rowerowych to trzeba być geniuszem
  • to od początku był chory pomysł. Niewątpliwie musi być ograniczenie prędkości dla rowerzystów. Niektórzy pędzą ponad 40 km/h na chodniku i jest kwestią czasu jak taki wjedzie w ludzi. No i należy wspomnieć o nieodwracalnej dewastacji Bażantarni
  • @hamulcowy - he he tą prędkością na chodniku to niezłe Cie poniosła fantazja a Bażantarnie bardziej dewastują piesi pozostawiając tam swe "skarby"
  • Gdy jade chodnikiem bo nie ma innej mozliwosci to zawsze ustepuje pierwszenstwa pieszym. Natomiast nagminnie w elblagu zdaza sie ze pieszy idzie sciezka mimo ze ma 2 metry pustego chodnika obok. Uzycie dzwonka nie pomaga bo zwyczajnie go nie slychac. Juz raz zdazylo mi sie wjechac w kobiete ktora nagle weszla na sciezke i jeszcze miala pretensje ze moja wina. Gdy postraszylem ze wzywam pplicje i bede chcial odszkodowanie za zniszczony rower to od razu umilkla
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    13
    5
    Rowerzysta(2016-09-30)
  • Każdy z nas ma coś za skórą, ale rowerzyści w większości przekraczają wszelkie normy. Uprawnienia w ruchu drogowym jakie otrzymali w ostatnich latach wielokrotnie sa przez nich nadinterpretowane. Bo jak można nazwać wjeżdżanie z pełną prędkością na jezdnię, często ze nagłą zmianą kierunku jazdy? Przecież kierowca samochodu nie zatrzyma na dystansie 5 czy 10 metrów! A kto bardziej ucierpi? Ludzie, opanujcie się i myślcie trochę.
  • do @bezimmiennego trzy posty wyżej. Potrafią jechać szybciej niż 40 km/h po chodniku. A co do dewastacji - to kilkadziesiąt lub więcej ton plastiku i dużo więcej gruzu w Bażantarni - to nie dewastacja ? Głupszego pomysłu to już chyba nie ma w świecie.
  • Green Velo dziadostwo i tyle ta trasa rowerowa w Elblągu w parku Dolinka:dziury, błoto, płyty do poprawki całość.
  • Turban... nie ZROZUMIEJĄ się pisze...
  • @hamulcowy - Sprobuj pojechać rowerem ( nie kolarzówka ) ponad 40 km/h powodzenia. W e-g jest niewiele gorek na których można się do takiej predkosci rozpedzic. Na plaskim nie jest to możliwe. inna sprawa ze przemykający po chodniku z predkoscia 20km/h to tez zagrozenie i nic przyjemnego. Na robotniczej wielokrotnie mnie taki mijal, Jedenkrok w bok i tragedia gotowa.
Reklama