UWAGA!

----

Szykuje się przełom w edukacji?

 Elbląg, Szykuje się przełom w edukacji?
fot. AD

Dzieci, które są w tej chwili w podstawówkach i gimnazjach, są takimi native speaker’ami technologii cyfrowych. Ci uczniowie urodzili się w czasie, w którym były ogólnodostępne komórki, SMS-y, MMS-y, e-maile, Internet. Natomiast pokolenie nauczycieli, którzy pracują z tymi dziećmi, to są już tzw. Imigranci Cyfrowi. W języku Imigranta, żeby nie wiem jak długo i w jak dobrych szkołach się uczył, zawsze usłyszymy obcy akcent...

Jeszcze do niedawna najpopularniejszym sprzętem wykorzystywanym przez elbląskich pedagogów do celów dydaktycznych był stary rzutnik przeźroczy i wideo z zestawem kaset VHS. Nic dziwnego zatem, że coraz trudniej im nadążyć za technologicznymi nowinkami, które z powodzeniem mogłyby uatrakcyjnić lekcje i ułatwić kontakt z uczniem. Środkiem zaradczym może być tutaj jeden z projektów realizowanych od 2008 roku min. przez Starostwo Powiatowe w Elblągu w ramach programu „Comenius”.
       Nowoczesne technologie wraz ze zdobyczami XXI wieku rewolucjonizują i na zawsze zmieniają oblicze wszystkich dziedzin życia. Te zmiany dotyczą także szeroko pojętej edukacji i szkolnictwa. Od niedawna dość powszechnym problemem w placówkach oświatowych jest przepaść między uczniami a nauczycielami, jaka wytworzyła się w zakresie wykorzystywania cyfrowych narzędzi dydaktycznych. Obecnie dochodzi do sytuacji, gdzie nauczyciel informatyki nie jest w stanie zainteresować młodych ludzi zagadnieniami ujętymi w programie nauczania, gdyż większość z nich nie tylko już posiada podstawową wiedzę o komputerach, ale także biegle posługuje się Internetem i wszelkimi technologicznymi gadżetami.
      
       Wide Minds – ludzkie oblicze cyfrowej edukacji
      
– Jesteśmy bardzo dumni, bo kiedy składaliśmy w 2008 roku nasz wniosek, w całej Unii Europejskiej tylko trzy projekty sieciowe otrzymały od Komisji Europejskiej zgodę na dofinansowanie; nasz był jednym z tych trzech szczęśliwców – mówi Marek Murdzia, koordynator projektu, Inspektor przy Wydziale Promocji Powiatu, Edukacji, Kultury i Sportu Starostwa Powiatowego w Elblągu. – Nasz projekt nazywa się „Wide Minds”. Obecnie jest w niego zaangażowanych 14 państw; poza Polską są to: Francja, Niemcy, Hiszpania, Walia, Włochy, Austria, Dania, Cypr, Czechy, Grecja, Irlandia, Portugalia i Finlandia. Podczas tegorocznej konferencji w październiku pięcioro nauczycieli będzie miało okazję spotkać się i wymienić doświadczenia z pedagogami z całej Europy.
       Do tej pory siedem szkół wzięło udział, bądź jest w trakcie realizowania swoich projektów. Przekłada się to na kwotę około 670 tys. zł pozyskanych z „Comeniusa”. Dyrektorzy sami decydują, na co najlepiej te pieniądze wykorzystać. Pedagodzy angażujący się we współpracę podnoszą swoje kwalifikacje zawodowe i mają okazję zobaczyć zupełnie inne rozwiązania, które po przyjeździe z powodzeniem wprowadzają w swoich szkołach.
       Przed każdą konferencją prowadzone są bardzo intensywne szkolenia warsztatowe dla nauczycieli z zakresu wykorzystywania najrozmaitszych cyfrowych technologii, które mogą ułatwić kontakt z uczniem, urozmaicić lekcje i zwiększyć możliwość przekazu dydaktycznego. Tworzenie animowanych filmów z wykorzystaniem ogólnodostępnych, najprostszych narzędzi, takich jak zwykły telefon komórkowy i plastelina, ma zaktywizować i zaangażować dzieci w zajęcia. Inny pomysł to korzystanie z tablic interaktywnych, bardzo popularnych na Zachodzie. Nauczyciele biorący udział w projekcie korzystają również z platformy Moodle, więc po zakończeniu szkolenia dysponują dużymi umiejętnościami korzystania z tzw. „platformy e-learningowej”. Wszystko po to, aby jak najlepiej przygotować ich do wyzwań, jakie przed nimi stawia XXI wiek.
      
       Cyfrowi Tubylcy i Cyfrowi Imigranci
      
Tworząc projekt, organizatorzy oparli się na pomysłach i dokonaniach francuskiego pedagoga Marca Prensky’ego, który w odniesieniu do przedstawicieli młodszej generacji używa określenia „Cyfrowi Tubylcy”. Członków starszych pokoleń nazywa „Cyfrowymi Imigrantami”.
       – Językoznawcy dzielą ludzi na native speaker’ów , czyli osoby władające danym językiem jako ojczystym, oraz na imigrantów językowych – tłumaczy koordynator projektu WiMi. – Marc Prensky te analogię przenosi na świat komputerów i technik cyfrowych. Dla niego dzieci, które są w tej chwili w podstawówkach i gimnazjach, są takimi native speaker’ami technologii cyfrowych. Ci uczniowie urodzili się w czasie, w którym były ogólnodostępne komórki, SMS-y, MMS-y, e-maile, Internet. Natomiast pokolenie nauczycieli, którzy pracują z tymi dziećmi, to są już tzw. Imigranci Cyfrowi. Na czym to polega? W języku Imigranta, żeby nie wiem jak długo i w jak dobrych szkołach się uczył, zawsze usłyszymy obcy akcent.. I tu właśnie Mark Prensky zauważył, że jest taka bariera pomiędzy uczniem a nauczycielem, jeśli chodzi o te wszystkie cyfrowe historie. Naszym celem jest tę barierę zminimalizować.
      
       Z Elbląga do Włoch i dalej do Austrii
      
Każdy region uczestniczący w projekcie ma swoje określone zadanie. Marek Murdzia odpowiada za publikowanie międzynarodowego magazynu „Kalejdoskop”, gdzie każdy nauczyciel i każdy uczeń biorący udział w projekcie ma prawo zamieścić swój artykuł. Wszelkie materiały i publikacje ze wszystkich krajów Europy najpierw przysyłane są do Elbląga, gdzie są czytane i poddawane ewentualnym, niewielkim poprawkom, po czym wędrują do Włoch. Tam są przekształcane w formę cyfrową, by ostatecznie trafić na serwer w Austrii. Jak to mówią – obecnie Internet skraca odległości do zaledwie kilku centymetrów. To głównie przy jego pomocy przygotowano i wymieniano niezbędne dokumenty pomiędzy poszczególnymi partnerami projektu.
       Do zadań koordynatora projektu Wide Minds należy także pomoc nauczycielom i dyrektorom szkół w przygotowaniu wniosku aplikacyjnego: – Staram się zawsze pomagać nauczycielom i dyrektorom szkół z wnioskami. Spotykamy się w tym celu wielokrotnie, rozmawiamy na temat pomysłów, zastanawiamy się wspólnie, co można ulepszyć i w jaki sposób motywować chęć wyjazdu na taką konferencję.
      
       Recenzje obserwatorów z Brukseli
      
– Cały projekt WiMi został zapoczątkowany konferencją w Elblągu, do którego zjechali przedstawiciele piętnastu krajów Europy. Tutaj przez tydzień nasi goście mieszkali i tutaj razem współpracowaliśmy; było to w listopadzie 2008 r. Po tej konferencji wszyscy byli bardzo zadowoleni, a dobre recenzje na nasz temat doszły aż do Brukseli. Zresztą, badał to zewnętrzny obserwator z ramienia Komisji Europejskiej – oni nie do końca ufają swoim beneficjentom, więc mają swojego człowieka, który niezależnie jeszcze przeprowadza własne badania. Jego opinia była na tyle dobra, że zostaliśmy tutaj jako Starostwo Powiatowe zarekomendowani i organizowaliśmy dodatkową konferencję dla nauczycieli poświęconą nauczaniu o euro jako wspólnej walucie europejskiej.
       Na zakończenie projektu, w ramach jego podsumowania zostanie wydana specjalna płyta DVD, na której zostaną zarejestrowane wszystkie efekty działań podjętych w ramach programu Comeniusa. Tymczasem na wiosnę planowana jest kolejna konferencja we Florencji, w której będą miały szanse uczestniczyć kolejne szkoły z powiatu elbląskiego.
      
      
Magdalena Głowacka

Najnowsze artykuły w dziale Społeczeństwo

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
  • Czy są już jakieś namacalne efekty (od 2008), czy tylko konferencje, pogaduchy?
  • Wide Minds - The Human Face of Mr Murdzia in Murcia www.wideminds.eu (photo 7) www.wideminds.eu (photo 13) ..jakże szkoda, że październik w Finlandii, to nie październik w Hiszpanii i w Oulu będzie znaaacznie chłodniej;/
  • Sorry! The Human Face of Mr Murdzia on An Excursion to Lorca = photo 19 (PA100313.JPG)
  • to nie niedouczeni nauczyciele tylko brak podstawowego sprzetu w salach lekcyjnych. .. niestety:(
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    hjashdakhdakdhak(2010-08-30)
  • a może by tak nowe ławki, ładne krzesełka, biała tablica na markery (kolorowe), zamiast np. laptopa dla każdego gimnazjalisty i innych takich gadżetów
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    gadżet(2010-08-30)
  • to jakiś kosmos - jak zwykle nauczyciele winni. Szkoły czasami nie stać nawet na zakup mydła do toalet dla dzieci, a na lekcjach informatyki przy 1 komputerze siedzi 2-3 dzieci (bo szkoła nie ma pieniędzy na zakup komputerów), więc o czym my mówimy!!!!!
  • Bicie piany z wody. Znowu jakis "dzialacz" sobie organizuje zagraniczen wycieczki. Nie potrzeba brukselki i serwerow to tu to tam, zeby publikowac w internecie.
  • Trzeba byc hyper idota, zeby sugerowac ze "komórki, SMS-y, MMS-y, e-maile, Internet" to gadzety edukacyjne. Wspolczuje dziecom autorki, edukowanymi w tymi technologiami.
  • No tak. .. dzieci sie "edukuja" grajac w elektroniczny futbol. Ciekawe jaki to przedmiot? WF czy informatyka?
Reklama