Tu smutasów już nie ma!

W tym roku Uniwersytet Trzeciego Wieku i Osób Niepełnosprawnych obchodzi 10-lecie swojej działalności. Okrągła rocznica jest pretekstem do wspomnień początków i podsumowaniem dotychczasowych sukcesów. Zobacz, jak wygląda ten wyjątkowy uniwersytet w opowieściach czterech pełnych życia i energii kobiet po 40-ce, którym optymizmu mogłaby pozazdrościć niejedna młódka.
Uniwersytet w statystykach
Na początku zaczynało 30 słuchaczy. Obecnie na wykłady i sekcje zainteresowań uczęszcza 320 osób!
- To dowód, że jest olbrzymia potrzeba takich zajęć, tego rodzaju spotkań, które pomagają rozwijać się seniorom - mówi Iwona Orężak, kierownik UTWiON.
Najstarsza słuchaczka, a zarazem pomysłodawczyni założenia „szkoły dla seniorów”, to pani Helena Kilen, która ma dziś 87 lat. Z kolei najmłodszy uczestnik zajęć to 40-letni niepełnosprawny mężczyzna.
Obecnie na polskich uczelniach panuje tendencja, że płeć piękna stanowi większą część studentów. Na Uniwersytecie III Wieku jest podobnie, tylko proporcje są znacznie bardziej zachwiane - kobiety stanowią ok. 90 proc.
- Mężczyzn jest jak na lekarstwo - ze smutkiem w głosie mówią słuchaczki UTWiON.
Wszechnica, czyli początki uniwersytetu
- Wszystko zaczęło się od pani Heleny Kilen, która zwróciła się z prośbą do Ewy Sprawki, ówczesnej szefowej ERKON-u, żeby stworzyć placówkę dla osób starszych - mówi Iwona Orężak. - Wówczas w Polsce powstawały pierwsze Uniwersytety Trzeciego Wieku, na podobieństwo których powstała Wszechnica. Z czasem zmieniła swoją nazwę na UTWiON. Pomalutku zaczęliśmy rozszerzać wachlarz zajęć i sekcji dla seniorów.
Na początku działalność Wszechnicy opierała się na wykładach z dziedzin takich jak historia, geografia, muzyka czy sztuka. Pierwsze spotkania odbywały się w Ośrodku Czytelnictwa Niepełnosprawnych w bibliotece przy ul. Słonecznej. Z roku na rok przybywało coraz więcej seniorów, co wpłynęło na rozszerzenie oferty wykładowej. Pojawiły się zajęcia z zakresu psychologii, filozofii, etyki, literatury, ogrodnictwa, botaniki, zdrowia, kosmologii czy astrofizyki.
- Jak nas przybywało, zrodziła się potrzeba większej sali wykładowej. Pod swoje skrzydła przyjęła nas Elbląska Uczelnia Humanistyczno-Ekonomiczna - dodaje Iwona Orężak.
Zawsze jest czas na pasje
- Oprócz wykładów, które odbywają się raz w tygodniu po dwie godziny, są zajęcia sekcji. Tych sekcji z roku na rok przybywa, bowiem badamy potrzeby naszych słuchaczy poprzez ankiety i jeśli nam środki pozwalają, to rozszerzamy wachlarz sekcji. W sumie jest sześć sekcji i z każdym rokiem ich przybywa, w zależności od potrzeb seniorów - mówi dyrektor uniwersytetu.
Uniwersytet Trzeciego Wieku i Osób Niepełnosprawnych jest idealnym miejscem na odkrywanie i rozwijanie pasji, o których kiedyś nawet nie było czasu pomyśleć.
- Największą popularnością cieszy się sekcja komputerowa i gimnastyczna. Zajęcia odbywają się pod okiem specjalistów - mówi Krystyna Opalińska.
A oto sekcje, w zajęciach których uczestniczą osoby starsze: gimnastyka rehabilitacyjna, zajęcia na basenie, aqua aerobic, muzykoterapia, paneurytmia, zajęcia komputerowe, lektoraty (angielski, niemiecki i włoski przez krótki czas), warsztaty rękodzieła artystycznego, warsztaty malarskie, zajęcia relaksacyjne, grupa poetycko-teatralna.
Sekcję malarską prowadzi Katarzyna Skulimowska, elbląska malarka. Obecnie są trzy grupy, a chętnych ciągle przybywa.
- Mamy tyle zdolnych kobiet, że aż się wierzyć nie chce - podkreśla Halina Ratajewska, jedna z uczestniczek warsztatu rękodzieła artystycznego. – Przedtem nie wiedziałyśmy, ile pięknych rzeczy można zrobić.
Podczas obchodów jubileuszu zostanie zaprezentowana twórczość seniorów na wystawie w „Światowidzie”. Obecnie czynione są starania, aby zaprezentować te prace również w Galerii EL. Jak mówią seniorzy: „musimy się pokazać”.
- Uniwersytet tak działa na seniorów, że zapominają o swoich chorobach. Jedna z pań na wieczorku kompletnie zapomniała o swoich kulach - opowiada z uśmiechem pani Ewa Grossmann, sekretarz zarządu słuchaczy uniwersytetu. – To naprawdę bardzo dobrze działa na psychikę.
Zapisy na następny rok już we wrześniu. Uniwersytet finansowany jest częściowo przez Urząd Miejski w Elblągu. Pieniądze miasta pokrywają podstawowe cele uniwersytetu, natomiast reszta pieniędzy pozyskiwana jest z projektów.