Wyobraźnia dziecięca nie ma granic

Kolorowe ludziki, wesołe abecadło, wycinki z gazet i bibuły, a do tego uśmiechnięte buzie małych artystów. To wszystko można było podziwiać na dzisiejszym (29 sierpnia) wernisażu wystawy dziecięcych dzieł. Jest ona podsumowaniem 5-letniej pracy małych elblążan. Prace powstały podczas Wakacyjnych Warsztatów Artystycznych, które już od czterech lat odbywają się w elbląskiej Galerii El. Zobacz więcej zdjęć.
– Na warsztaty przychodzę, ponieważ lubię plastykę – mówi dwunastoletnia Sandra. – Wakacje są długie, mam dużo wolnego i nic ciekawego do roboty w domu. Lubię tworzyć w różnych technikach.
Pięcioletnia Zosia uwielbia malować, a zapytana, co najchętniej maluje, odpowiada, że obrazy. Nie jest wybredna, bo jak sama mówi, maluje wszystko.
– Najbardziej podobało mi się dekorowanie płotu – mówi sześcioletnia Faustyna. – Moją ulubioną pracą były kolorowe słupki – dodaje.
– A ja namalowałam bardzo dużo prac, ale najbardziej podobała mi się praca z tęczą i motylami na płocie. Tęcza była zrobiona z bibuły – mówi czteroletnia Marysia i już dziś zapowiada, że pojawi się na zajęciach w przyszłe wakacje.
– Po raz pierwszy dzieci zawitały na naszych warsztatach w 2008 roku – wyjaśnia Marta Karaś, jedna z inicjatorów warsztatów. – Na początku prowadzone one były przez Kasię Oleksy, Zbyszka Opalewskiego i przeze mnie. Przez lata staraliśmy się zapraszać inne osoby do ich prowadzenia m.in. elbląską artystkę Anię Kowalczuk czy Edytę Siwek. Na zajęciach malujemy, rysujemy, wycinamy, spray'ujemy, tworzymy z różnych materiałów np. z gazet. Tematy są naprawdę różne. Na wystawie zobaczyć można prace zupełnie abstrakcyjne, zupełnie dowolne. Ciekawą pracą jest subiektywna mapa Elbląga. Bardzo cieszy nas spore zainteresowanie warsztatami i to, że z roku na rok te same dzieci do nas wracają.
Kolejne warsztaty już za rok. Być może zgłosi się na nie jeszcze więcej artystycznych wrażliwców i zapaleńców.
Dzieciaki, już dziś zbierajcie energię i kolejne pomysły, bo rok szkolny na pewno szybko zleci.