UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Teraz ja - Wyzwolili, zdobyli, czy...?

Elbląg, Wyzwolili, zdobyli, czy...?

Jak co roku o tej porze, nieuchronnie zbliża się batalia na temat tego, co się działo i stało z Elblągiem 10 lutego, gdy Sowieci przepuścili szturm na to miasto. Zwolenników wyzwolenia i zdobycia jest prawdopodobnie tyle samo. Prawda chyba jednak, jak zwykle leży pośrodku. Bez emocji, ale za logiką faktów historycznych, które ostatnio zostały potwierdzone przez Tomasza Stężałę w książkach „Elbing 1945”, można także wyciągnąć wnioski na ten temat.

Armia Sowiecka, działająca na odcinku Prus Wschodnich, w wyścigu do Berlina miała jedyny cel – jak najszybciej, bez względu na straty, dojść do Berlina przed Aliantami. Upadek III Rzeszy był już kwestią czasu. O losie granic, miast i ziem miała zadecydować Konferencja Jałtańska w lutym 1945 r. Ale był dopiero początek lutego i Elbląg, leżący na trasie marszu Sowietów, był miastem, którego przynależność do ZSRR czy Polski nie została jeszcze określona.
       Stalin, przed Jałtą i w trakcie jej trwania, „walczył”, poza Królewcem, o Braniewo, Frombork i Elbląg. W ostatniej chwili Alianci nie ustąpili (początek zimnej wojny) i Elbląg przypadł Polsce, a dokładnie PRL. Można powiedzieć, że przypadł nam, jak „ślepej kurze ziarno”.
       W tej sytuacji można chyba za elbląskim historykiem Lechem Słodownikiem stwierdzić, że nie było tu wyzwolenia Elbląga. Było to przyłączenie, dzięki zdobyciu miasta przez Sowietów. Miasto jako zdobycz wojenno-polityczna przypadła Polsce. Stracili oczywiście Niemcy, ale też i Sowieci, bo po zdobyciu Elbląga szybko go stracili. Powinniśmy się z tego cieszyć i wykorzystać szansę, jaką nam dał psikus historii i polityki. A tych, co musieli walczyć o miasto, należy pamiętać ze współczuciem, życzliwością i szacunkiem.
      
      
Elbingerer
Liczba publikacji: 146
W tym miesiącu: 0
Ocena Głosów Komentarzy
1.0 3 17

A moim zdaniem...
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
  • Jakie to teraz ma znaczenie -wyzwolili czy zdobyli. Fakt jest faktem, że za Niemca w Elbingu zyło sie lepiej. To tylko propaganda komunisyczna doprowadziła to miasto do ruiny. Zwykli Niemcy, którzy mieszkali na naszych ternach nie byli zli. To polityka poróżniła ludzi, tak jak i teraz.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    PUSTY ŚMIE|ch historii(2011-02-08)
  • Panie Sławku, a Pan pisze to, co wie, czy też wie to, co pisze? Zapowiada Pan zbliżającą się dyskusję, a tymczasem toczy się ona w portelu od wczoraj, od informacji o tym, że władze Elbląga będą po raz kolejny organizowały rocznicę wyzwolenia. Więc chce Pan upiec chleb na starych drożdżach? Nieładnie. Tym bardziej, że Pańskie wywody z prawdą historyczną są nielekko na bakier. Wzywanie na pomoc "faktów historycznych" z głośnej ostatnio książki też jest nieuprawnione, skoro Pan Stężała napisał powieść, gdzie prawda mniesza się z fikcją literacką. Problem "wyzwolenia Elbląga" jest znany od lat, ale proszę nie dolewać oliwy do ognia, bo fakty znane są od lat, a problem polega jedynie na ich interpretacji przez czynniki reprezentatywne.
  • Panie Czerniak! Proszę napisać kilka słów o sobie np. skąd Pan się "tu' wziął, co Pana do tego pchnęło i jaki ma to cel? Czy jest pan emerytem, rencistom czy też nie? Chętnie bym do Pana napisał kilka słów czy to Pana adres znaleziony w necie slawomir. czerniak@opegiek. com. pl
  • miasto przed "wyzwoleniem" www.youtube.com oraz po zdobyciu www.youtube.com
  • do @/2: w tym przypadku pisze się: ręcistą - liczba pojedyńcza a nie rencistom - mnoga :) do szkoły! nie umiesz pisac
  • ten ciągle o tym samym. Już kiedyś czytałem podobny artykuł, tego samego autora.
  • Za dużo już o tej książce P. Stężały.
  • "Ręcistą - też nieprawidłowo.
  • A moim zdaniem oba pojecia "wyzwolenia" i zdobycia" trzeba połaczyć, bo aby cos wyzwolic wczesniej nalezy to zdobyć. Reksio.
  • Elblag przed wojna nie byl polski wiec nie mozna mowic o wyzwoleniu, tylko o zdobyciu. .. .:))))) Nalecialosci komunistycznej propagandy jeszcze dlugo beda w wiekszosci umyslow.
  • Elblag przed wojna nie byl polski wiec nie mozna mowic o wyzwoleniu, tylko o zdobyciu. .. .:))))) Nalecialosci komunistycznej propagandy jeszcze dlugo beda w wiekszosci umyslow.
  • No tak sie zlozylo, ze Elbląg przypadł Polsce. Chociaż na pomniku przy Agrikoli, na plytach obrazujacych etos walki są napisy w języku rosyjskim. Ktos kiedys zwracajac na to uwage, otrzymal odpowiedź uczonego w mowie i pismie, ze Elblag w pierwotnej wersji podziału Prus mial być w granicach ZSRR. Pojecie "wyzwolenie" nie odnosi sie do tego czy miasto bylo polskie czy nie. To pojecie ma sens w stosunku do Niemcow. Miasto zostalo wyzwolone od Niemcow. To była spalona ziemia, innymi slowy nastąpiło wyzwolenie od zywiołu germańskiego. I czy byłby Elblag w granicach ZSRR czy Polski, to kazda nacja rozpoczynająca tu zycie miasta miałaby za soba wyzwolenie go od poprzedników. JM.
Reklama