UWAGA!

ZBK chce pomóc swoim dłużnikom

2008-02-12
Aktualizowany 2008-02-14 08:59

Lokatorzy mieszkań komunalnych, którzy nie płacą czynszu, bo ich na to nie stać, będą mogli skorzystać z pilotażowego programu pomocowego. W praktyce oznacza to, że otrzymają dodatek mieszkaniowy, będą płacić bieżący czynsz, jak za mieszkanie socjalne, a okres spłaty zadłużenia rozłożony zostanie nawet na 5 lat.

Zarząd Budynków Komunalnych liczy, że do programu przystąpi 500 największych dłużników z zaległościami powyżej 10 tys. złotych. Zostaną oni podzieleni na dwie grupy, przy zachowaniu kryterium dochodowego.
     Pierwsza grupę stanowić będą lokatorzy, których dochód wynosi nie więcej niż 1 045,55 zł brutto na osobę (gospodarstwo jednoosobowe) oraz nie więcej niż 746,83 zł brutto na osobę (gospodarstwo wieloosobowe).
     Grupę tę podzielono również na dwie kategorie: dochód kształtuje się na poziomie uprawniającym do otrzymania świadczeń z pomocy społecznej (umowny poziom ubóstwa), nieprzekraczający kwoty 477 zł netto w przypadku osoby samotnej i 351 zł netto w przypadku rodziny.
     Tu ZBK proponuje m.in. zawarcie umowy najmu na lokal socjalny na 12 miesięcy lub na czas nieokreślony (co wiąże się z płaceniem niskiego czynszu), przyznanie dodatku mieszkaniowego (po przeprowadzeniu wywiadu przez MOPS) oraz zawarcie ugody dotyczącej spłaty w ratach zadłużenia (rat miesięcznych może być nawet 60).
     Jeżeli dłużnik będzie wywiązywał się z warunków ugody, po okresie spłaty zadłużenia w ratach, pozostała kwota należności głównej oraz 100 proc. odsetek podlega umorzeniu.
     Jest też druga grupa dłużników, których dochód nie pozwala na otrzymanie dodatku mieszkaniowego. Im również ZBK chce pomóc w spłacie zaległego czynszu, rozkładając należność na 36 rat płatnych wraz z bieżącymi należnościami.
     Program pomocowy nie dotyczy lokatorów mieszkań komunalnych, którzy otrzymali je w zamian za spłatę zadłużenia.
     Jak realizacja tych zasad będzie wyglądała w praktyce - czas pokaże. Nie wiadomo, ilu dłużników zdecyduje się skorzystać z tej formy spłaty należności.
     - To propozycja wyjścia z zaklętego koła - mówi Zbigniew Czerepko, dyrektor Zarządu Budynków Komunalnych w Elblągu. - Przecież lokatorzy, którzy mają duże zadłużenie w opłatach czynszowych, takie, które sięga nawet 40 tys. zł, myślą, że to nic nie da, jeśli będą wpłacać małe kwoty. Dług pozostaje długiem, a oni nie mają szansy go spłacić. Chcemy im podać rękę.
     
     Z dyrektorem ZBK w Elblągu Zbigniewem Czerepko rozmawia Marta Hajkowicz:
A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
NOWOŚĆ! Dział "A moim zdaniem" obsługuje hashtagi.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
  • Jak to możliwe że ta instytucja jeszcze istnieja. Zrzerają tylko dochody komunalne skupiając się na fuszeniu. To mogą robić zarządcy nierucomości i to za znacznie mniejsze piniądze. Panie Prezydeńcie może wreszcie z tym da się coś zrobić.
  • parę lat temu był taki program, że dłużnicy mogli odpracować swój dług. .. .Nie pamiętam dokładnie, ale ponad połowa miała to gdzieś. .. Wniosek sam się nasuwa
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    też obywatel(2008-02-13)
  • i jeszcze proponuję podział na : tych co nie moga pracować i tych co mogą, ale nie chcą.
  • Nierealne pomysły w niepotrzebnej instytucji
  • kilka lat gnieżdziłam sie z rodziną w malutkim mieszkanku, szukałam zamiany za spłate zadłuzenia, nie było chętnych, i nie widziałam zeby te osoby były przejęte swoim zadłuzeniem, przewazała opinia "nic mi nie zrobią, bo np mam dzieci lub nie mam pracy "i ci ludzie nie byli zainteresowani tym zebym ja spłaciła zadłuzenie a oni pójdą na coprawda mniejsze ale wyremontowane i niezadłuzone mieszkanie. W wydziale lokalowym tez niewiele mogą. dowiedziałam sie tam jednego że :ja płacę czynsz za swoje małe mieszkanie i moje dzieci nie muszą mieć dobrych warunków do życia tzn:5 metrów powierzchni mieszkalnej na osobę, ale rodzinie nie płacącej czynszu nie mozna zaproponować mniejszego mieszkania. i tu kółko sie zamyka, Ja tez bylam w trudnej sytuacjii w tym czasie ale pomocy nie uzyskałam, chyba dlatego ze nie piłam i pracowałam za minimalną pensję. mam duze wątpliwości czy ta forma pomocy będzie skuteczna.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    ja płacę uczciwie(2008-02-14)
  • Z uwagi na socjalistyczne korzenie naszej władzy i tejże instytucji lumpenproletariat jest i był świętą krową, która równo doi podatników i jest oczkiem w głowie władców. Popatrzcie w około kto ma większe prawa bandyta, czy poszkodowany? 60 lat na to pracowaliśmy - no i są efekty. A tak poza tym chciałbym raz choć zobaczyć statystykę ściągalności czynszów i koszt funkcjonowania substancji komunalnej (na razie mieszkaniowej) czy to ściśle tajne? No ale skoro wszyscy, równo na to łożymy (podatki) niech nam będzie wiadomym na co i za kogo.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    AborygenMiejscowy(2008-02-15)
  • Szykuje się kolejne, ostatnio modne umorzenie. Nic to nie da. Beztroska będzie się pogłębiała. Skoro można topić pieniądze, to przynajmniej trzeba znależć inny sposób. Proponuję-na terenie byłego Zamechu wyszukać jakąś dobrze ogrzewaną halę i rękoma tych biednych ludzi robić boksy mieszkalne. Przenosić ich sukcesywnie do nowej rzeczywistości. Odzyskane po nich lokale przekazywać za kwotę zadłużeń nowym bardziej zaradnym lokatorom. Nie ma co się obruszać, wolność i beztroska kosztuje. Przynajmniej biedni ale solidni współsąsiedzi ulżą sobie w ponoszonych kosztownych udziałach utrzymywania zasobów mieszkaniowych.
  • Koniec z socjalistyczną równością. Zresztą w tym ustroju głoszono-Każdemu wg jego zasług. Jak się z czasem polepszy to będzie wg jego potrzeb. Ale musimy jeszcze na to trochę popracować. To ci niezaradni opóżniają ten postęp. Koło się zamyka.
  • Pomagać jak najbardziej trzeba, ale w przypadkach uzasadnionych losowo. W programie nie powinno być mowy o pieniądzach tylko o sposobie i miejscu ich zdobywania. ZBK powinien iść na kurs do Sielanki. Skoro jest taki operatywny i litościwy niech dyrektor weżmie kredyt z banku. Zobaczymy czy ta instytucja będzie mu umarzała. Ten omawiany program to jest próba podtrzymywania tego molocha jakim jest ZBK. Druga sprawa-znam takie przypadki. Ma dwa samochody. kupę sprzętu AGD itd, a nie płaci. Już jest na tyle zdemoralizowany, że liczy na drapane i powołuje się na Konstytucję RP. Zasiłki socjalne zamienić na pracę socjalną. Karmić z garkuchni wg potrzeb. dawać kieszonkowe na bilety. a zarobione pieniądze rekwirować na długi. Jedzenia u nas nie brak, rolnictwo kwitnie. Do odzyskania są też budynki szkolne. kropka.
  • Jak było w socjaliżmie wszyscy wiemy. Trzeba jednak przyznać, że każda polska rodzina dostała jakiś bonus. Jedni ziemię drudzy mieszkanie, inni umarzalne kredyty na mieszkania spółdzielcze. Każdy tym zarządzał. Niktórzy inwestowali, niktórzy zasilali monopol. Dorobki są różne. żle było w socjaliżmie, żle w kapitaliżmie?Skoro dobrze się czujesz w czworakach to wracaj do nich. Szkoda, że zaprzepaszczono adaptację na ten cel, szkieletu przy ul Lęczyckiej. Były by tam w sam raz boxy mieszkalne.
  • kiedyś moją klatkę sprzątała jakaś kobieta, to nie było sprzątanie tylko machanie miotłą, żeby postukać i kurzu narobić, ponieważ wszyscy lokatorzy byli tym oburzeni to poszłam do rejonu, zeby oni tą panią uświadomili na czym polega sprzątanie i wiecie co mi powiedzieli? nie możemy na nią wpłynąć bo ona ODPRACOWUJE ZADŁUŻENIE !!!nie jest ich pracownikiem więc nic nie mogą zrobić. to ja bardzo dziękuje za takie odpracowywanie długu.
  • Jak ZBK może pomóc skoro sam żyje ze swoich najemców.
Reklama