UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

ZUS zalany wnioskami od rodziców

 
Elbląg, ZUS zalany wnioskami od rodziców
(fot. Michał Skroboszewski, archiwum portEl.pl)

Tylko w maju do warmińsko-mazurskich placówek ZUS wpłynęło prawie 6300 wniosków o wypłatę dodatkowego zasiłku opiekuńczego. W oddziale ZUS w Elblągu klienci złożyli 1929 wniosków, a w oddziale w Olsztynie 4362 wnioski.

Do wszystkich placówek ZUS w całej Polsce masowo wpływają wnioski o wypłatę dodatkowego zasiłku opiekuńczego. Wpływ liczby wniosków w kwietniu w stosunku do lutego wzrósł aż o 145 proc. - W ciągu dwóch miesięcy wpłynęło do nas tyle wniosków ile normalnie wpływa w ciągu dwóch lat – mówi Anna Ilukiewicz, regionalny rzecznik prasowy ZUS w województwie warmińsko-mazurskim. Zazwyczaj zasiłki opiekuńcze stanowią zaledwie 8 proc. wszystkich wniosków a obecnie prawie połowa wszystkich wniosków to te za czas opieki nad dzieckiem. Zdarzają się dni – szczególnie po kolejnym przedłużeniu terminu pobierania zasiłku z tytułu opieki nad dzieckiem, że codziennie wpływa do ZUS prawie 2 tys. wniosków. Każdy z nich przed skierowaniem do wypłaty musi być rozpatrzony pod kątem kompletności dokumentów i prawa do ubezpieczenia chorobowego, które jest podstawą do wypłaty - tłumaczy Anna Ilukiewicz. - Proszę wziąć pod uwagę, że poza opiekuńczym rozpatrujemy wnioski o wypłatę zasiłków np. chorobowych, macierzyńskich czy wypadkowych i robimy wszystko żeby wypłaty były terminowe pomimo tego, że nasi pracownicy także chorują i jak wszyscy rodzice - mają prawo do opieki nad małym dzieckiem podczas zamknięcia przedszkola.

Do rozpatrywania masowo napływających wniosków Oddziały ZUS kierują pracowników z innych wydziałów. Rzeczniczka podkreśla, że największym problemem (poza ilością wpływających wniosków) jest ich niekompletność. Niestety w zdecydowanej większości wnioski na opiekę nad dzieckiem są niepoprawnie wypełnione lub nie miały załączników od pracodawcy (Z-3 lub Z-3a) potwierdzających, że pracownik podlega ubezpieczeniu chorobowemu. To powoduję, że musimy kontaktować się z wnioskodawcą (w przypadku samozatrudnionych) lub pracodawcą, jeżeli ktoś ma podpisaną umowę o pracę lub umowę zlecenia i prosić o korektę.

W przypadku osób samozatrudnionych wypłata zasiłku z ZUS nigdy nie następuje z automatu, gdy wpływa do nas wniosek – ZUS sprawdza, czy wnioskodawca podlega ubezpieczeniu chorobowemu, (bo to z tego funduszu jest wypłata), czyli albo zapłacił jeszcze za marzec składkę albo złożył wniosek o zwolnienie ze składek lub o odroczenie płatności. Ustawowo zawsze wniosek jest (i był wcześniej, bo tu się nic nie zmieniło) rozpatrywany dopiero po upływie czasu, na jaki jest wnioskowany zasiłek. Niestety problem pojawia się, gdy do ZUS nie wpłynęła składka ani żaden z wniosków tj. o odroczenie lub zwolnienie z płacenia składki. Przypomnę, że według przepisów przedsiębiorca ma na to wprawdzie czas do końca czerwca, ale w tej sytuacji lepiej żeby to zrobił jak najszybciej. W przypadku osób samozatrudnionych warunkiem ubiegania się o zasiłek jest to czy ktoś płaci za siebie składkę chorobową czy nie. Składka na ubezpieczenie zdrowotne jest obowiązkowa, ale już na chorobowe jest dobrowolna.

- Liczby, które podaję to tylko część wniosków za maj a nie pełna liczba osób, które zwróciły się o zasiłek od dnia wejścia go w życie. Dla nas jest to ogromna ilość całkowicie dodatkowych wniosków, które muszą być rozpatrzone, a proszę pamiętać, że nasi pracownicy też mają małe dzieci i część z nich została z nimi w domu. To oznacza, że pracujemy w okrojonym składzie, a przecież musimy także na bieżąco wypłacać zasiłki chorobowe. To ogrom pracy, którą wykonujemy i zapewniam, że robimy wszystko, żeby pieniądze były wypłacane jak najszybciej, dlatego przesunęliśmy pracowników z innych stanowisk do rozpatrywania wniosków o zasiłki - wyjaśnia Anna Ilukiewicz.

ZUS
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...
  • Ludzie zamiast pracować nie mają co robić i piszą wnioski! Weźcie się do pracy a nie wymaganie! W Zusie jak w każdej innej placówce pracują ludzie, którzy nie są robotami tylko żywymi istotami, które od natłoku pracy jaką rząd im zgotował nie są w stanie zatwierdzić dziennie tyle wniosków jak wam się uważa. Tam nie tylko pije się kawę, którą każdy myśli że tak jest! Tam się ciężko pracuje i czasem nie ma czasu na skorzystanie z toalety! A jak nie monitorujecie wiadomości to ZUS na Mazurskiej był na 14-dniowej kwarantannie i nawet przez to zrobił się zator! Dajcie spokój i cierpliwie czekajcie na wypłaty a jak wam brakuje to wróćcie do pracy! Hashtagi: #Donierobow
  • Nie obrażaj ludzi, bo części to wcale nie odpowiada. Rząd nie zgotował tylko ZUS takiej sytuacji ale też pozamykał przedszkola i żłobki i co niby rodzice mają począć, zabrać dzieci pod pachę do roboty?
  • Niech Łaskawy ZUS weźmie się za, robotę. .. .. A nie jakieś kwarantanny można pracować zdalnie. .. .Czasy obijania dawno się, skonczyly
  • @Gosc1 - A Ty cwaniaku nie masz pojęcia o konsekwencjach, które nasz rząd wprowadził jest zakaz wnoszenia danych osobowych z budynku grozi to kara pozbawienia wolności bądź bardzo wysoką grzywna. Więc jak nie masz pojęcia o takiej pracy to nie nie udzielają tylko zacznij czytać! Zdalna praca w takiej instytucji jak i żadnej Państwowej innej instytucji jest nie możliwe!
  • @Gosc1 - I co panie gościu wyszło się na przygłupa? Może i bankowcy mieli pracować zdalnie? Zanim się coś napisze to trzeba coś wiedzieć na ten temat a nie siać ferment.
Reklama