Dwa mecze Meblarzy

Szczypiornistów KS Meble Wójcik Elbląg czekają w najbliższych dniach dwa mecze. We wtorek (4 grudnia) elblążanie zagrają pojedynek z młodymi piłkarzami ze Szkoły Mistrzostwa Sportowego, a dzień później zawalczą z Gwardią Koszalin o awans w Pucharze Polski.
Drużyna Grzegorza Czapli ostatni ligowy mecz zagrała dziesięć dni temu. Pojedynek 10. kolejki miał się odbyć w miniony weekend, jednak ze względu na brak dostępności hali został przełożony na 4 grudnia. Kilka dni temu odbyło się losowanie terminarza Pucharu Polski i rozgrywki rundy eliminacyjnej zaplanowano na 5 grudnia. KS Wójcik próbował zmienić termin spotkania, jednak władze Gwardii Koszalin nie przychyliły się do prośby naszego klubu, w związku z czym Meblarze rozegrają dwa mecze, dzień po dniu.
Młodzi zawodnicy ze Szkoły Mistrzostwa Sportowego nie jednemu klubowi postawili twarde warunki w tym sezonie. Gdańszczanie świetnie rozpoczęli rozgrywki, kolejno pokonali Juranda Ciechanów, Warmię Olsztyn, Sokół Kościerzyna, Sambor Tczew, Gwardię Koszalin, a pierwszą porażkę ponieśli dopiero w 6. serii gier, z Mazurem Sierpc. Słabszy okres piłkarzy trwał, bo bez punktów zakończyli pojedynki z Nielbą Wągrowiec i wydawałoby się dużo słabszym GKS Żukowo. Zawodnicy SMSu przyjadą do Elbląga z nadzieją na powrócenie na zwycięskie tory - Jest to młody zespół, ale początek pierwszej rundy miał znakomity - powiedział trener Meblarzy. - Gdańszczanie długo byli liderem tabeli, potem zaczęło to gorzej funkcjonować, może zmęczenie dało o sobie znać. Znamy ich możliwości, nie możemy grać ich piłką, czyli iść na wymianę ciosów i grać tak jak oni chcą, bo nas zabiegają. Postaramy się wygrać i zahamować młodzieńczą fantazję - dodał Grzegorz Czapla.
Dwadzieścia cztery godziny po zakończeniu meczu z gdańszczanami, Meblarze ponownie wybiegną na parkiet, tym razem by zawalczyć o awans w Pucharze Polski. Przeciwnikiem naszej drużyny będzie Gwardia Koszalin, z którą elblążanie rywalizują w I lidze. Zespoły mierzyły się już ze sobą siedem tygodni temu, w Koszalinie górą byli gospodarze, którzy wygrali 36:29. Meblarze postarają się zrewanżować rywalowi za porażkę w rozgrywkach ligowych i tym samym awansować do 1/16 finału. Spotkanie to będzie o tyle istotne dla zawodników obu drużyn, że zwycięzca z dużym prawdopodobieństwem trafi w kolejnej fazie na zespół z najwyższej klasy rozgrywkowej.
- O Koszalinie wiemy wszystko, co chcemy wiedzieć - dodał trener Wójcika. - Wiemy jakie są ich słabe strony, gdzie jest zagrożenie rzutowe. Można tu wymienić kilku zawodników, którzy potrafią grać i są to wiodące postacie. Musimy zagrać swoją piłkę ręczną, tak jak potrafimy i patrzeć tylko na siebie, a nie na innych. Znam moich zawodników, wierzę w ich umiejętności, tylko wydają się być lekko przyblokowani. Może to wynikać z nieśmiałości, czy z braku doświadczenia na I-ligowych parkietach. Mam nadzieję, że w końcu wszystko zafunkcjonuje tak jak trzeba - podsumował szkoleniowiec.
Zobacz tabelę I ligi mężczyzn.
Wtorkowy mecz z SMS Gdańsk zostanie rozegrany w HSW przy al. Grunwaldzkiej o godz. 18, natomiast pucharowa potyczka z Gwardią Koszalin zaplanowana jest na godz. 19:30 w hali MOS przy ul. Kościuszki. Wstęp na oba mecze jest bezpłatny.
Młodzi zawodnicy ze Szkoły Mistrzostwa Sportowego nie jednemu klubowi postawili twarde warunki w tym sezonie. Gdańszczanie świetnie rozpoczęli rozgrywki, kolejno pokonali Juranda Ciechanów, Warmię Olsztyn, Sokół Kościerzyna, Sambor Tczew, Gwardię Koszalin, a pierwszą porażkę ponieśli dopiero w 6. serii gier, z Mazurem Sierpc. Słabszy okres piłkarzy trwał, bo bez punktów zakończyli pojedynki z Nielbą Wągrowiec i wydawałoby się dużo słabszym GKS Żukowo. Zawodnicy SMSu przyjadą do Elbląga z nadzieją na powrócenie na zwycięskie tory - Jest to młody zespół, ale początek pierwszej rundy miał znakomity - powiedział trener Meblarzy. - Gdańszczanie długo byli liderem tabeli, potem zaczęło to gorzej funkcjonować, może zmęczenie dało o sobie znać. Znamy ich możliwości, nie możemy grać ich piłką, czyli iść na wymianę ciosów i grać tak jak oni chcą, bo nas zabiegają. Postaramy się wygrać i zahamować młodzieńczą fantazję - dodał Grzegorz Czapla.
Dwadzieścia cztery godziny po zakończeniu meczu z gdańszczanami, Meblarze ponownie wybiegną na parkiet, tym razem by zawalczyć o awans w Pucharze Polski. Przeciwnikiem naszej drużyny będzie Gwardia Koszalin, z którą elblążanie rywalizują w I lidze. Zespoły mierzyły się już ze sobą siedem tygodni temu, w Koszalinie górą byli gospodarze, którzy wygrali 36:29. Meblarze postarają się zrewanżować rywalowi za porażkę w rozgrywkach ligowych i tym samym awansować do 1/16 finału. Spotkanie to będzie o tyle istotne dla zawodników obu drużyn, że zwycięzca z dużym prawdopodobieństwem trafi w kolejnej fazie na zespół z najwyższej klasy rozgrywkowej.
- O Koszalinie wiemy wszystko, co chcemy wiedzieć - dodał trener Wójcika. - Wiemy jakie są ich słabe strony, gdzie jest zagrożenie rzutowe. Można tu wymienić kilku zawodników, którzy potrafią grać i są to wiodące postacie. Musimy zagrać swoją piłkę ręczną, tak jak potrafimy i patrzeć tylko na siebie, a nie na innych. Znam moich zawodników, wierzę w ich umiejętności, tylko wydają się być lekko przyblokowani. Może to wynikać z nieśmiałości, czy z braku doświadczenia na I-ligowych parkietach. Mam nadzieję, że w końcu wszystko zafunkcjonuje tak jak trzeba - podsumował szkoleniowiec.
Zobacz tabelę I ligi mężczyzn.
Wtorkowy mecz z SMS Gdańsk zostanie rozegrany w HSW przy al. Grunwaldzkiej o godz. 18, natomiast pucharowa potyczka z Gwardią Koszalin zaplanowana jest na godz. 19:30 w hali MOS przy ul. Kościuszki. Wstęp na oba mecze jest bezpłatny.
Anna Dembińska