UWAGA!

----
Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem... (wybrany wątek)
  • A może więcej środków na reklamę dla miejscowych ?
  • Ale komu więcej? Milion złotych na piłkarek ręcznych Startu, milion dla Olimpii gdzie piłkarze walczą o tlen w III lidze. To i żadnej prezentacji miasta w środkach masowego przekazu. A co piłki ręcznej się tyczy większość transmisji w kanałach zamkniętych Polsatu.
  • Jakiej promocji, to bajka dla naiwnych. Może po dwudziestodwukrotnym zdobyciu MP jak Montex i wbijaniu do głów przeztrzy dekady tej nazwy do głów kibiców, cos sie może utrwaliło. Myślisz, ze to sie w jakikolwiek sposób przełozyło na napływ inwestorów, czy turystów do Lublina? Myslę, że wątpię, ewentualnie możesz policzyc mnie i paru kibiców, którzy bywali na wyjeździe w Lublinie:) A jakbys policzył ile kasy to kosztowało lubelski samorzad, to bys sie za głowe złapał. Obecny budżet Elblaga i jeszcze trochę, tak lekko licząc, biorąc pod uwagę obecne sumy wsparcia Montexu i inflacje na przestrzeni 30 lat.
  • @hd - Co kogo obchodzą Twoje lubelskie madrosci? Start doi miasto aktualnie na milion złotych. Przy zerowej promocji co sam obiektywnie przyznajesz. A subiektywnie lubisz ręczną i masz do tego prawo.
  • W polskich miastach sa kluby sportowe, które przez te miasta sa utrzymywane w lwiej częsci. Na czele z najpopularniejsza piłką nozną. Kit z promocją został wymyslony przez samorządy po to, żeby mieć pretekst i jest to genialny myk, bo nikt nigdy tego nie policzy. Niepoliczalny wymiernie marketingowy bełkot, oparty na założeniach wzietych z powietrza, zamyka usta. Zostają stęki i jęki w internecie, co pewien czas jakies bankructwo albo degradacja, gdy władze klubu przeszarżują z kontraktami, albo wypadnie duży sponsor. Ale to drugie to rzadkość występująca raczej tylko na najwyzszych poziomach finansowych, jak teraz ten Jastrzębski Wegiel, poziomach, których miasto nie jest juz w stanie zasypac. Przeważnie bywa jak ze Startem w roku 2000.Odchodzi sponsor(browar), klub stacza się w dolne rejony tabeli i trwa w stagnacji na miejskiej kroplówce. Resume. Chcesz, to jęcz, ale z koniem, czyli modelem finansowania sportu w Polsce, nie wygrasz. Tym bardziej ze Startem, który jest takim Montexem na elbląska skalę. Przetrwaliśmy nawet towarzysza Ćwika, a to już uodparnia na wszystko.
Reklama