UWAGA!

Meblarze bliscy ogrania wicelidera I ligi

 
Elbląg, Meblarze bliscy ogrania wicelidera I ligi
fot. Anna Dembińska

Piłkarze ręczni KS Meble Wójcik Elbląg jechali do Wągrowca z dużą nadzieją na wygranie pierwszego wyjazdowego meczu w tym sezonie. Zadanie to nie było łatwe, bo Nielba to wicelider I ligi. Podopieczni Grzegorza Czapli stawiali skuteczny opór praktycznie przez całe spotkanie, a o ich przegranej 30:33 zadecydowała końcówka meczu.

Po pięciu kolejkach elblążanie mieli na swoim koncie dwa zwycięstwa i trzy porażki. Obie wygrane odniesione zostały przez własną publicznością i Meblarzom marzyło się pierwsze zwycięstwo na wyjeździe. Zespół Grzegorza Czapli nie był faworytem w starciu z MKS Nielba Wągrowiec. Gospodarze niedzielnego meczu rozegrali wcześniej cztery pojedynki, we wszystkich zgarnęli komplet punktów i przed potyczką z Wójcikiem byli wiceliderem I ligi.
       Elblążanie dobrze rozpoczęli mecz w Wągrowcu. Z koła trafiał Marek Boneczko, z 7. metrów Rafał Stępień, gola zdobyła też Kamil Karczewski oraz Adam Nowakowski i po 6 minutach było 2:5. Niestety w kolejnych minutach Meblarze było bardzo nieskuteczni i ich przewaga szybko stopniała. Gospodarze rzucili cztery bramki i teraz przyjezdni musieli gonić wynik. Dwie minuty wystarczyły zawodnikom Nielby by zaliczyć kolejną serię i w 18. minucie prowadzić 11:8. Chwilową niemoc strzelecką Wójcika przerwał Damian Spychalski, rzucając dwie kolejne bramki dla swojej drużyny. Elblążanie przejęli inicjatywę, postawili szczelną obronę, znaleźli sposób na defensywę rywala i doprowadzili do wyrównania po 12. Do końca pierwszej odsłony trwałą wyrównana walka i na przerwę zespoły udały się przy wyniku 14:15. Po zmianie stron podopieczni Grzegorza Czapli nadal byli skuteczni i w 34. minucie odskoczyli na trzy gole. Faworyt walczył, jednak Meblarze potrafili odeprzeć atak rywala i dwadzieścia minut przed zakończeniem spotkania, tablica wyników wskazywała 20:22. Niestety chwilę wcześniej kontuzji kolana nabawił się Adam Załuski. Co prawda gospodarze zdołali doprowadzić do wyrównania po 23, jednak ponownie silnymi rzutami popisał się Damian Spychalski, dwa rzuty karne wykorzystał Marek Boneczko i w 49. minucie przyjezdni prowadzili 28:26. W kolejnych akcjach piłkarze Nielby zacieśnili szyki obronne, wyprowadzali kontrataki, nie do zatrzymania był Dariusz Widziński, który zdobył w dzisiejszym meczu aż dziesięć goli. Sytuacja na parkiecie się odwróciła, Meblarze mieli dwie bramki straty, a do końca spotkania pozostało pięć minut. Niestety zmarnowali dwa rzuty karne, a gospodarze nadal trafiali. Mecz zakończył się zwycięstwem Nielby 33:30.
      
      
       MKS Nielba Wągrowiec - KS Meble Wójcik Elbląg 33:30 (14:15)
       Wójcik:
Ram, Dąbrowski, Jaworski - Boneczko 11, Spychalski 6, Karczewski 3, Krawiec 3, Stępień 2, Nowakowski 2, Ławrynowicz 1, Lachowicz 1, Rudnicki 1, Ostałowski, Budzich, Załuski, Sparzak.
      
       Zobacz terminarz i tabelę I ligi mężczyzn.
      
       Elblążanie mieli za tydzień podejmować GKS Żukowo, jednak mecz zostanie przełożony na inny termin. W 8. kolejce Meblarze pauzują, zatem na parkiecie zobaczymy ich dopiero 24 listopada, kiedy to zagrają przed własną publicznością ze Stalą Gorzów.
      
Anna Dembińska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
NOWOŚĆ! Dział "A moim zdaniem" obsługuje hashtagi.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem...
Reklama