Meblarze po raz ostatni u siebie

Pojedynek z beniaminkiem PGNiG Superligi będzie ostatnim, jaki Meblarze zagrają przed własną publicznością. Drużyna Jacka Będzikowskiego, mimo dużych problemów kadrowych, liczy że pokona Spójnię i cztery punkty zostaną w Elblągu.
Dla KS Meble Wójcik Elbląg sezon powoli dobiega końca. Meblarzom pozostały do rozegrania jedynie dwa mecze, a w obliczu ilości kontuzji w zespole, na kolejne pojedynki mogłoby po prostu zabraknąć sił. Podopieczni Jacka Będzikowskiego zapewne mocno się mobilizują na ostatnie starcie przed własną publicznością, tym bardziej że do Elbląga przyjedzie beniaminem PGNiG Superligi. Spójnia Gdynia jest najsłabszym zespołem i w całym sezonie wygrała jedynie dwa razy, wywalczyła też punkt po rzutach karnych, by w sumie, po 27. kolejkach, mieć ich na swoim koncie tylko osiem. Jedną z dwóch pokonanych drużyn jest Wójcik, który jesienią przegrał w Gdyni 28:32. Meblarze bardzo chcieliby się zrewanżować, a na własnym parkiecie powinno być im dużo łatwiej.
- Tym meczem chcemy się dobrze pożegnać z Elblągiem - powiedział trener Meblarzy. - Drużyna z Gdyni nie wydaje się być tak silnym przeciwnikiem, z jakimi ostatnio mierzyliśmy się w Elblągu. Teoretycznie to chyba pierwszy raz to my będziemy faworytem meczu, ale nie można być zbyt pewnym siebie, bo gdynianie sprawiali sporo problemów innym zespołom. Wprawdzie przegrali z Piotrkowianinem, ale prowadzili z nimi sześcioma bramkami. Wyrównane zawody do 55. minuty toczyli z drużyną z Płocka. Na pewno trzeba zagrać bardzo skoncentrowanym i przyłożyć się szczególnie do skuteczności rzutowej, bo to uniemożliwi gdynianom kontrataki, a to jest ich mocna strona - dodał trener.
W połowie lutego ze Spójnią pożegnał się szkoleniowiec Marcin Markuszewski, który zdecydował się trenować zawodniczki GTPR Gdynia, a jego miejsca zajął były zawodnik Wybrzeża Gdańsk Dawid Nilsson. Od tego czasu gdynianie prezentują się całkiem nieźle, jednak nadal się nie przełamali i zapewne liczą, że to nastąpi w Elblągu. Za przyjezdnymi na pewno będzie przemawiała szersza ławka, bo gospodarze po raz kolejny wystąpią w bardzo okrojonym składzie. - Zagrać będzie mógł Marcin Miedziński, jednak cały czas nie wiemy czy wystąpi Mikołaj Kupiec. Ostatnie dwa dni nie trenował Tomasz Grzegorek, bo ma problemy z łydką, jednak mamy nadzieję, że będzie mógł zagrać. Liczymy, że wystąpimy w 9-10 osobowym składzie - dodał trener Wójcika.
W zbiorczej tabeli PGNiG Superligi KS Meble Wójcik z dorobkiem dwudziestu dwóch punktów zajmuje miejsce czternaste. Spójnia z ośmioma oczkami okupuje szesnastą lokatę. Stawką jutrzejszej rywalizacji będą aż cztery punkty. Początek spotkania w HSW przy al. Grunwaldzkiej o godz. 17.
- Tym meczem chcemy się dobrze pożegnać z Elblągiem - powiedział trener Meblarzy. - Drużyna z Gdyni nie wydaje się być tak silnym przeciwnikiem, z jakimi ostatnio mierzyliśmy się w Elblągu. Teoretycznie to chyba pierwszy raz to my będziemy faworytem meczu, ale nie można być zbyt pewnym siebie, bo gdynianie sprawiali sporo problemów innym zespołom. Wprawdzie przegrali z Piotrkowianinem, ale prowadzili z nimi sześcioma bramkami. Wyrównane zawody do 55. minuty toczyli z drużyną z Płocka. Na pewno trzeba zagrać bardzo skoncentrowanym i przyłożyć się szczególnie do skuteczności rzutowej, bo to uniemożliwi gdynianom kontrataki, a to jest ich mocna strona - dodał trener.
W połowie lutego ze Spójnią pożegnał się szkoleniowiec Marcin Markuszewski, który zdecydował się trenować zawodniczki GTPR Gdynia, a jego miejsca zajął były zawodnik Wybrzeża Gdańsk Dawid Nilsson. Od tego czasu gdynianie prezentują się całkiem nieźle, jednak nadal się nie przełamali i zapewne liczą, że to nastąpi w Elblągu. Za przyjezdnymi na pewno będzie przemawiała szersza ławka, bo gospodarze po raz kolejny wystąpią w bardzo okrojonym składzie. - Zagrać będzie mógł Marcin Miedziński, jednak cały czas nie wiemy czy wystąpi Mikołaj Kupiec. Ostatnie dwa dni nie trenował Tomasz Grzegorek, bo ma problemy z łydką, jednak mamy nadzieję, że będzie mógł zagrać. Liczymy, że wystąpimy w 9-10 osobowym składzie - dodał trener Wójcika.
W zbiorczej tabeli PGNiG Superligi KS Meble Wójcik z dorobkiem dwudziestu dwóch punktów zajmuje miejsce czternaste. Spójnia z ośmioma oczkami okupuje szesnastą lokatę. Stawką jutrzejszej rywalizacji będą aż cztery punkty. Początek spotkania w HSW przy al. Grunwaldzkiej o godz. 17.
Anna Dembińska