Meblarze sprawdzają swoją formę

Piłkarze ręczni KS Meble Wójcik Elbląg mają za sobą kilka gier kontrolnych. Elblążanie próbowali już swoich sił z drużynami z Bundesligi, a teraz czekają ich testy z ligowymi rywalami.
Szczypiorniści KS Meble Wójcik Elbląg mają za sobą ciężki, ale i bardzo pouczający turniej. Meblarze musieli przejechać ponad tysiąc kilometrów, by zmierzyć się z niemieckimi drużynami. Pierwszym zespołem, z którym zagrali elblążanie był bardzo silny MT Melsungen. Mecz zakończył się zwycięstwem gospodarzy 36:14. W kolejnym dniu TuS N-Lubbecke pokonało nasz zespół 32:17, natomiast w ostatnim meczu górą byli piłkarze Wójcika, pokonując GSV Eintracht Baunatal 29:27.
- Turniej był wyjątkowo fajny, bo zagraliśmy z dwoma przeciwnikami z I ligi - powiedział Jacek Będzikowski. - Jeden wyjątkow,o mocny, a drugi to beniaminek, ale obydwa zespoły były wysoko ponad naszym zasięgiem i stąd te wyniki. Szczególnie drużyna z Melsungen prezentowała się bardzo okazale. To była dla nas doskonała lekcja, ponieważ mogliśmy stanąć naprzeciwko graczy przeciwko którym moi zawodnicy jeszcze nigdy w życiu nie grali. Dla nich to było świetne doświadczenie, które na pewno będzie procentować i pokaże w których obszarach trzeba się poprawić, bo ja mogę dużo mówić, ale najlepiej doświadczyć wszystkiego samemu. Zabrakło nam trochę jakości rzutu jeśli chodzi o dwa pierwsze mecze, ale to były dwa doskonałe sparingi, które pokazały nam jak należy grać. Trzeci mecz z czołową drużyną III ligi wygraliśmy. Z niego byłem zadowolony, mimo że nie mogliśmy liczyć na Mikołaja Kupca i Jakuba Malczewskiego. Praktycznie całe spotkanie mieliśmy pod kontrolą, prowadziliśmy pięcioma-sześcioma bramkami. W końcówce zabrakło nam sił, ale udało się wygrać 29:27. Turniej był naprawdę udany, jedynym minusem tego turnieju są kontuzje wspomnianych graczy - podsumował trener Wójcika.
Kolejne mecze kontrolne nasza drużyna będzie rozgrywać w niepełnym składzie. Jakub Malczewski ma naciągnięty mięsień dwugłowy uda, natomiast Mikołaj Kupiec ma problemy ze stopą i na razie nie wiadomo kiedy będą w pełni sprawni. Dziś gips ściąga Marcin Miedziński i za dwa tygodnie powinien zacząć trenować. Z kolei Marcina Szopy nie zobaczymy jeszcze dość długo na parkiecie. Dziś Meblarze zmierzą się w Gdyni ze Spójnią, a w piątek o godz. 18.30 odbędzie się rewanż w Elblągu (hala przy al. Grunwaldzkiej). Następnie nasza drużyna zagra w gdańskim Memoriale Leona Walleranda, gdzie znów zmierzy się z graczami beniaminka oraz z Wybrzeżem Gdańsk lub Spójnią Gdynia. Poza tym zaplanowany jest także sparing z MMTS Kwidzyn.
- Turniej był wyjątkowo fajny, bo zagraliśmy z dwoma przeciwnikami z I ligi - powiedział Jacek Będzikowski. - Jeden wyjątkow,o mocny, a drugi to beniaminek, ale obydwa zespoły były wysoko ponad naszym zasięgiem i stąd te wyniki. Szczególnie drużyna z Melsungen prezentowała się bardzo okazale. To była dla nas doskonała lekcja, ponieważ mogliśmy stanąć naprzeciwko graczy przeciwko którym moi zawodnicy jeszcze nigdy w życiu nie grali. Dla nich to było świetne doświadczenie, które na pewno będzie procentować i pokaże w których obszarach trzeba się poprawić, bo ja mogę dużo mówić, ale najlepiej doświadczyć wszystkiego samemu. Zabrakło nam trochę jakości rzutu jeśli chodzi o dwa pierwsze mecze, ale to były dwa doskonałe sparingi, które pokazały nam jak należy grać. Trzeci mecz z czołową drużyną III ligi wygraliśmy. Z niego byłem zadowolony, mimo że nie mogliśmy liczyć na Mikołaja Kupca i Jakuba Malczewskiego. Praktycznie całe spotkanie mieliśmy pod kontrolą, prowadziliśmy pięcioma-sześcioma bramkami. W końcówce zabrakło nam sił, ale udało się wygrać 29:27. Turniej był naprawdę udany, jedynym minusem tego turnieju są kontuzje wspomnianych graczy - podsumował trener Wójcika.
Kolejne mecze kontrolne nasza drużyna będzie rozgrywać w niepełnym składzie. Jakub Malczewski ma naciągnięty mięsień dwugłowy uda, natomiast Mikołaj Kupiec ma problemy ze stopą i na razie nie wiadomo kiedy będą w pełni sprawni. Dziś gips ściąga Marcin Miedziński i za dwa tygodnie powinien zacząć trenować. Z kolei Marcina Szopy nie zobaczymy jeszcze dość długo na parkiecie. Dziś Meblarze zmierzą się w Gdyni ze Spójnią, a w piątek o godz. 18.30 odbędzie się rewanż w Elblągu (hala przy al. Grunwaldzkiej). Następnie nasza drużyna zagra w gdańskim Memoriale Leona Walleranda, gdzie znów zmierzy się z graczami beniaminka oraz z Wybrzeżem Gdańsk lub Spójnią Gdynia. Poza tym zaplanowany jest także sparing z MMTS Kwidzyn.
Anna Dembińska