UWAGA!

----

Meblarze sprawdzają swoją formę

 Elbląg, Meblarze sprawdzają swoją formę
fot. Anna Dembińska

Piłkarze ręczni KS Meble Wójcik Elbląg mają za sobą kilka gier kontrolnych. Elblążanie próbowali już swoich sił z drużynami z Bundesligi, a teraz czekają ich testy z ligowymi rywalami.

Szczypiorniści KS Meble Wójcik Elbląg mają za sobą ciężki, ale i bardzo pouczający turniej. Meblarze musieli przejechać ponad tysiąc kilometrów, by zmierzyć się z niemieckimi drużynami. Pierwszym zespołem, z którym zagrali elblążanie był bardzo silny MT Melsungen. Mecz zakończył się zwycięstwem gospodarzy 36:14. W kolejnym dniu TuS N-Lubbecke pokonało nasz zespół 32:17, natomiast w ostatnim meczu górą byli piłkarze Wójcika, pokonując GSV Eintracht Baunatal 29:27.
       - Turniej był wyjątkowo fajny, bo zagraliśmy z dwoma przeciwnikami z I ligi - powiedział Jacek Będzikowski. - Jeden wyjątkow,o mocny, a drugi to beniaminek, ale obydwa zespoły były wysoko ponad naszym zasięgiem i stąd te wyniki. Szczególnie drużyna z Melsungen prezentowała się bardzo okazale. To była dla nas doskonała lekcja, ponieważ mogliśmy stanąć naprzeciwko graczy przeciwko którym moi zawodnicy jeszcze nigdy w życiu nie grali. Dla nich to było świetne doświadczenie, które na pewno będzie procentować i pokaże w których obszarach trzeba się poprawić, bo ja mogę dużo mówić, ale najlepiej doświadczyć wszystkiego samemu. Zabrakło nam trochę jakości rzutu jeśli chodzi o dwa pierwsze mecze, ale to były dwa doskonałe sparingi, które pokazały nam jak należy grać. Trzeci mecz z czołową drużyną III ligi wygraliśmy. Z niego byłem zadowolony, mimo że nie mogliśmy liczyć na Mikołaja Kupca i Jakuba Malczewskiego. Praktycznie całe spotkanie mieliśmy pod kontrolą, prowadziliśmy pięcioma-sześcioma bramkami. W końcówce zabrakło nam sił, ale udało się wygrać 29:27. Turniej był naprawdę udany, jedynym minusem tego turnieju są kontuzje wspomnianych graczy - podsumował trener Wójcika.
       Kolejne mecze kontrolne nasza drużyna będzie rozgrywać w niepełnym składzie. Jakub Malczewski ma naciągnięty mięsień dwugłowy uda, natomiast Mikołaj Kupiec ma problemy ze stopą i na razie nie wiadomo kiedy będą w pełni sprawni. Dziś gips ściąga Marcin Miedziński i za dwa tygodnie powinien zacząć trenować. Z kolei Marcina Szopy nie zobaczymy jeszcze dość długo na parkiecie. Dziś Meblarze zmierzą się w Gdyni ze Spójnią, a w piątek o godz. 18.30 odbędzie się rewanż w Elblągu (hala przy al. Grunwaldzkiej). Następnie nasza drużyna zagra w gdańskim Memoriale Leona Walleranda, gdzie znów zmierzy się z graczami beniaminka oraz z Wybrzeżem Gdańsk lub Spójnią Gdynia. Poza tym zaplanowany jest także sparing z MMTS Kwidzyn.
      
      
Anna Dembińska

Najnowsze artykuły w dziale Sport

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem...
  • Meblarze obyście nie zrobili tyle wstydu co w ubiegłym sezonie przegrywając w lidze mecz za meczem.
  • Kiedy ten sparing z Kwidzynem?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1
    0
    Pwpdns(2017-08-10)
  • Legia też zawsze zaczyna cienko. A lige wygrywa. Choć sklad nie jest zbyt okazały....trzeba miec nadzieje ze czegoś sie w tym sezonie nauczą. Mysle ze w następnym sezonie dopiero bedzie sie czym chwalić. Wmyśl zasady ...DO 3 RAZY SZTUKA.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    2
    0
    Krytyk Sztuki(2017-08-10)
  • Sparing z MMTS-em w Kwidzynie zaplanowany na 25/08
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Marcin86(2017-08-10)
  • Tylko prawdziwy oszołom lub ktoś kto kompletnie nie ma podstawowej wiedzy związanej z naszym klubem może uznać poprzedni sezon za zawstydzający. No chyba (i to jest najbardziej prawdopodobne) wzorowy kibic kopanej z obitym baniakiem dla którego wiedza odnośnie "ukochanego" klubiku kończy się na tym, że domyśla się w jakim kolorze koszulek występuje jego drużyna a stado pokaże mu kogo tym razem wyrwać. Żenujące. Ile jeszcze będziecie wyć tak naprawdę na "swoich".
Reklama