UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Miłe złego początki

 
Elbląg, Miłe złego początki
fot. Anna Dembińska

Siatkarki II-ligowej Energi MKS Truso bardzo dobrze rozpoczęły pojedynek z Sokołem Mogilno. Niestety tak tylko było przez półtora seta, potem szwankowało przyjęcie, przyjezdne prezentowały się zdecydowanie lepiej w ataku i wywiozły z Elbląga trzy punkty. Zobacz więcej zdjęć.

Sokół to jeden z trzech zespołów, któremu w tym sezonie elblążanki urwały punkty. Komplet oczek udało się ugrać w pojedynku z UKS ZSMS Poznań oraz SMS Police, natomiast z Mogilna elblążanki przywiozły jeden punkt. Mogło się wydawać, że w meczu rewanżowym, na dodatek przed własną publicznością, podopieczne Andrzeja Jewniewicza i Wojciecha Samulewskiego staną na wysokości zadania i zrewanżują się rywalkom. Tak też mogło się wydawać na początku potyczki w Elblągu, na którą drużyna Sokoła stawiła się w ośmioosobowym składzie.

Co prawda to przyjezdne jako pierwsze wyszły na prowadzenie, jednak popełniły kilka błędów, a kiedy środkową znakomicie wyczuła Aleksandra Frąckiewicz, tablica wyników wskazywała 5:4. Mecz był bardzo wyrównany, obie drużyny popełniały masę błędów. W końcu, po dwóch punktowych zagrywkach Julii Łukaczyk, Truso odskoczyło na trzy punty (13:10). Elblążanki grały nieźle w przyjęciu, w ataku również prezentowały się dobrze, a kiedy dwie akcje wykończyła Adrianna Dziąbowska, miały już sześć oczek więcej od rywalek. Siatkarki Sokoła zdołały zminimalizować jedynie część strat i pierwszy set padł łupem gospodyń (25:22).

Zaraz po zmianie stron to elblążanki musiały gonić wynik, bo popełniały sporo błędów. Na ich szczęście przyjezdne również się myliły i w końcu tablica wyników wskazywała remis po 8. Gdy najpierw dobrą kiwką popisała się Gabriela Jachimczyk, a chwilę później również skutecznie zaatakowała, Truso odskoczyło na dwa punkty (13:11). W kolejnych akcjach zdecydowanie lepiej prezentowały się na parkiecie zawodniczki Sokoła i zdobyły aż sześć punktów z rzędu. Przy zagrywce Małgorzaty Jaworskiej, udało się elblążankom zrewanżować rywalkom, także punktując sześć razy z rzędu. Aż trzy piłki skończyła w tym czasie Adrianna Dziąbowska. Kiedy tablica wyników wskazywała po 20, wydawało się że zapowiada się zacięta końcówka. Niestety proste błędy miejscowych pozwoliły rywalkom wygrać drugą partię 25:22 i wyrównać stan rywalizacjo po 1.

Od początku trzeciego seta zdecydowanie lepiej szło siatkarkom z Mogilna. W szeregach Truso współpraca rozgrywającej z środkową nie wyglądała już tak dobrze jak w poprzednich partiach, za to coraz pewniej w ataku czuły się zawodniczki Sokoła. W elbląskiej ekipie zaczęło szwankować przyjęcie, co błyskawicznie przełożyło się na wynik. Przyjezdne zbudowały sobie bezpieczną przewagę (16:7). Gospodynie podjęły jeszcze walkę i zniwelowały straty do czterech oczek. Niestety końcówka należała do rywalek, które zdobyły aż sześć punktów z rzędu, w tym dwa bezpośrednio z zagrywki i wygrały 25:14.

W czwartej partii elblążanki nie zdołały poprawić przyjęcia i często pozwalały rywalkom zdobywać łatwe punkty. Przewaga Sokoła rosła z akcji na akcje (8:2; 14:5). Co prawda nie uniknęły one błędów, jednak było ich niewiele, a gospodynie zdobyły w tym secie tylko sześć punktów po własnych atakach. Niestety zawodniczki Truso nie podjęły już walki, szwankowały praktycznie wszystko i przegrały 13:25 i całe spotkanie 1:3.

 

Energa MKS Truso Elbląg - Sokół Mogilno 1:3 (25:22; 22:25; 14:25; 13:25)

Truso: Jachimczyk, Dziąbowska, Szostak, Markowicz, Łukaczyk, Kowalczyk (l), Frąckiewicz, Wilamowska, Kuczyńska, Tarmasewicz (l), Jaworska, Katyszewska, Fiedorowicz, Wawro.

 

Kolejny mecz Truso zagra 25 stycznia w Kościanie z miejscowym UKŻPS.

 

 

Anna Dembińska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
Reklama