UWAGA!

Nauka jazdy na łyżwach

2013-10-09
Aktualizowany 2014-02-17 09:50
 
Elbląg, Nauka jazdy na łyżwach
fot. MOSiR

Lodowisko „Helena” tętni życiem i nic dziwnego, bo to przedsmak oczekiwanej przez wielu zimowej aury. MOSiR przygotował lodową propozycję adresowaną do elblążan, a szczególnie do tych, którzy jeszcze nie potrafią utrzymać równowagi na łyżwach. W każdy wtorek o godz. 18 zapraszamy na naukę jazdy na łyżwach.

Szkółka nauki jazdy na łyżwach prowadzona jest przez fachowca - Beatę Kukowską z UKS „Szóstka”.
       Zajęcia dla osób dorosłych oraz dzieci i młodzieży są prowadzone w każdy wtorek w godz. 18 – 18.50 na całej tafli lodowiska „Helena”.
       Ze względów organizacyjnych obowiązują wcześniejsze zapisy, które będą przyjmowane pod nr tel. 55 625-63-13 (wtorek, czwartek, piątek w godz. 16-19, sobota-niedziela w godz. 11.30-18).
       Wstęp na zajęcia:
       dorośli - 14 zł,
       dzieci i młodzież - 11 zł.
       Zapraszamy!
      
      
MOSiR
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
  • to już raz było!!! powtarzacie się!!!
  • co z tego, że było, skoro nadal jest aktualne?
  • Dzieci z dorosłymi to trochę kiepskie połączenie. Lepsza zabawa poprzez naukę dla dzieci jest w UKS Szóstka!!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    6
    0
    mamałyżwiarki(2013-11-04)
  • Ta nauka jazdy to jakaś pomyłka. Rzekoma instruktorka miota się po lodowisku między dorosłymi, którzy jeżdżą " na swoje kopyto" nie zwracając w ogóle na nią uwagi a dziećmi przyklejonymi do bandy. Minę ma jakby zesłali ja tu na przymusowe roboty, w ciagu 50 min podjechała do mojego dziecka 4 razy dosłownie na 5 sekund, zeby je podholować do bandy i odjeżdżała w siną dal. Dziecko samo próbowało cokolwiek zrobić żeby nie stać ciągle przy bandzie. Przy wejściu płaci sie 6 zł za wejście i 5 zł za pomoc instruktora. Naprawdę szkoda kasy !!!!! Lepiej samemu wziąć dziecko za rękę i nauczyć.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    7
    2
    rozczarowana(2013-11-06)
  • Moje dziecko chodzi na zajęcia jest super atmosfera i widzę jaki robi postępy. Polecam
  • robi postepy bo sama stara sie utrzymać na łyżwach, moja jak weszła to wisiała na bandzie bo nogi się rozjeżdżały a potem pomału pomału i na koniec nawet "przejechała" całe lodowisko. .. .ale na pewno nie jest to zasługa instruktorki
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    3
    2
    rozczarowana(2013-11-12)
  • Niestety instruktor nie możne być jednocześnie przy kilkunastu osobach !!!!Jeżeli oczekujesz aby przez 1h za 5 zeta tylko szkolone było twoje dziecko to jesteś jakąś naiwną osobą !!! Inni tez oczekują pomocy - ja byłam zadowolona - jaka kasa takie szkolenie :) pozdrawiam :)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    3
    3
    DoRozczarowana(2013-11-12)
  • przez 50 minut podjechała 3 razy : raz kazała mojemu dziecku przejsć na czworaka na drugą połowe lodowiska, drugi raz podholowała ją do bandy bo odepchnęły ją od bandy inne dzieci a trzeci raz już pod koniec dziecko jakoś tam dreptało to podjechała złapała ją za ciuchy a gdy ta straciła równowagę i siadła na tyłek to pani instruktorka odjechała. Nie wymagam wiele ale jak już się pofatygowała to mogła chociaż przez 10-15 sekund pokazać podstawowe zasady od czego w ogóle zacząć. Dzieci było wtedy 4 więc roboty za dużo nie miała. .. .. Moze nie powinno się to nazywać szkółka jazdy na łyżwach tylko powinno być napisane, że jest instruktorka na tafli i można ją ewentualnie poprosić o pomoc.
  • Uczęszczam na te zajęcia wraz z synem od zeszłego sezonu - w poprzednim w ogóle nie potrafiliśmy utrzymać się na lodzie, teraz zauważalnie lepiej sobie radzimy. Nam ten sposób nauki bardzo odpowiada, ale dziecko, jak również dorosły muszą mieć motywację - muszą sami z siebie chcieć się nauczyć. Prowadzenie dziecka na siłę nic nie daje, a i upadki trzeba umieć znosić - zacisnąć zęby i ćwiczyć. Jeśli komuś się wydaje, że ćwiczenia, które pokazuje trenerka nic nie dają, jest w błędzie. Nie sztuką jest jeździć w koło lodowiska, bo sama zmiana kierunku jazdy powoduje paraliż tych, co są samoukami. Moim zdaniem warto.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    3
    0
    niedzielny-łyżwiarz(2013-11-18)
  • Prawdziwa szkółka jazdy na łżwach jest przy klubie UKS Szóstka a nie na tych zajeciach. W UKS Szóstka dzieci są podzielone na odpowiednie grupy wiekowe. Do każdej z grup jest osobna instruktorka. Ja swoje dzieci tam zapisałam i są bardzo zadowolone.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    3
    0
    bardzozadowolona(2013-11-18)
  • Chyba jestes zle nastawiona. Pani Beata to nie przedszkolanka, nie mizia sie z dziecmi na tafli. Moja corka chodzila 3 lata i pierwsze zajecia tez non stop lezala na tafli. Jak mozna nauczyc dziecko utrzymac rkwnowa ge? Musi sie troche poprzewrac i sie nauczy. Twoja rola jest taka zeby spodnie na pupie byly miekkie i sie nie uzaaj, bo jak dziecko ma radosc to plakac nie bedzie.
Reklama