Nie ma rzeczy niemożliwych

To, co chcę dzisiaj dać młodym sportowcom, to wiara, że nie ma rzeczy niemożliwych, są tylko takie, do których słabo się przykładamy – mówiła Otylia Jędrzejczak, gość specjalny dzisiejszej (28 marca) VII Elbląskiej Wiosny Pływackiej. Zobacz fotoreportaż.
– Dzieci, które zaczynają przygodę z pływaniem powinny być wytrwałe. To nie jest łatwa dyscyplina, szczególnie, że czasami bywa nudna, ale jest piękna. Jak każdy sport daje dużo przyjemności, jest wspaniałą przygodą życiową i warto ją przeżyć chociażby dlatego, żeby nauczyć się wygrywać i przegrywać. Radziłabym młodym zawodnikom, żeby porażki traktowali jako naukę, nie poddawali się – mówiła Otylia Jędrzejczak. – W przypadku pływania jest coraz lepiej, powstaje coraz więcej pływalni niż było chociażby wtedy, kiedy ja zaczynałam. Jednakże w dalszym ciągu są to obiekty potrzebne, jest bardzo dużo pływalni 25-metrowych. To pływalnie, na których kształcą się młodzi pływacy, którzy później szykują się na te ważne imprezy, na basenach 50-metrowych. Ważne jest zaplecze dla młodych, ale także trenerzy, którzy cały czas muszą się dokształcać, aby tych młodych przenosić na wyżyny.
Zapytana o swoje najbliższe plany odpowiedziała, że na razie chciałaby się skupić na tym, aby pomagać młodym sportowcom.
– Oficjalnego zakończenia kariery jeszcze nie było, bo w dalszym ciągu mam dylemat, ale jeżeli podejmę konkretną decyzję, to na pewnie odbędzie się oficjalne zakończenie – tak o swoich planach mówiła Otylia Jędrzejczak. – Dzisiaj stawiam na to, aby móc pomagać młodym sportowcom i rozwijać się w tym kierunku. We wrześniu zaczynam nowy kierunek studiów w Soczi, połączenie marketingu z biznesem i zarządzaniem jednostkami sportowymi, ale moją drugą pasją zawsze była psychologia, myślę, że mogłabym pomagać młodym sportowcom również i w tym kierunku. To, co chcę dzisiaj dać młodym sportowcom to wiarę w pokonywanie przeszkód i w to, że nie ma rzeczy niemożliwych, są tylko takie, do których słabo się przykładamy.
W imprezie bierze udział prawie 350 zawodników z takich miast jak Gdańsk, Malbork, Rumia, Bydgoszcz, Toruń, Ciechanów, Mława, Olsztyn, Giżycko, Szczytno oraz zawodnicy z Elbląga, są to uczniowie szkół podstawowych, roczniki od 2000 do 2005 i młodsi. Zawody zorganizowane są przez elbląski Uczniowski Klub Pływacki "Jedynka", biorą w nich udział młodzi pływacy z klubów zrzeszonych w Polskim Związku Pływackim oraz zaproszonych przez organizatora.
– W zeszłym roku było 220 uczestników. Jeśli imprezy sportowe są dobrze urządzone to kluby chcą przyjeżdżać, poza tym zrobiliśmy imprezę dla młodych roczników, startują także dzieci z rocznika 2005, które w Polsce mają małą możliwość uczestnictwa w zawodach, sprawdzenia, jak to jest na prawdziwych zawodach – mówiła Sylwia Domżalska, prezes UKP "Jedynka". – Wiele elbląskich dzieci ma talent, niemniej problematyczne jest to, że w Elblągu jest tylko jeden obiekt. Kluby trenują w godzinach, w których obecne są dzieci ze szkół podstawowych, kiedy zaczyna się gimnazjum i wyżej zawodnicy muszą albo przejść do innych miast, albo zmieniają dyscyplinę, dużo z nich przeszło na triathlon czy wielobój, wciąż pływają, ale o wiele mniej, bo dostęp do basenu koliduje z godzinami szkolnymi.
Młodzi zawodnicy starają się wypaść jak najlepiej, pobić swoje własne rekordy, a w tym wszystkim dopingują ich rodzice oraz trenerzy.
– Jestem całkiem zadowolony z dzisiejszych zawodów, pływam od około 5 lat. Pływam, żeby nie „gnić” cały czas przed komputerem jak inni, żeby mieć kondycję. Chciałbym w przyszłości też pływać – mówił 13- letni Remigiusz z elbląskiego UKP "Jedynka", który dziś popłynął na dystansie 50 i 100 metrów stylem klasycznym i zajął II miejsce. – Fajne są takie zawody, można pobić swoje rekordy.
– Kibicuję swojej córce, chrześniaczce i klubowi „Jedynka”. Sam kiedyś pływałem tak jak kiedyś moja córka dzisiaj, a druga sprawa to fakt, że mamy w Elblągu basen, więc czemu nie pływać? Wprawdzie są kłopoty z basenem, ale jednak istnieje taka możliwość – mówił pan Marcin. – Jak najwięcej takich zawodów, bo jak widać frekwencja jest wysoka.
Zawody jeszcze trwają, ich koniec planowany jest na 16.30.