UWAGA!

----

Niespodziewana porażka (piłka ręczna)

 Elbląg, Szczypiorniści KS Wójcik Meble Techtrans przegrali z KPR Ostrovia Ostrów Wielkopolski 19:26
Szczypiorniści KS Wójcik Meble Techtrans przegrali z KPR Ostrovia Ostrów Wielkopolski 19:26 (fot. AD)

Szczypiorniści KS Wójcik Meble Techtrans podejmowali w sobotę (16 kwietnia) na własnym bosku drużynę KPR Ostrovia Ostrów Wielkopolski. Podopieczni Ludwika Fonferka nie potrafili znaleźć sposobu na świetnie grającego bramkarza gości i przegrali 19:26. Zobacz fotoreportaż.

Przed spotkaniem wydawało się że elbląska drużyna nie będzie miała większych problemów z pokonaniem teoretycznie słabszej drużyny z Ostrowa Wielkopolskiego. Goście przystąpili jednak do meczu bardziej zmotywowani od elblążan bowiem wisiała nam nimi groźba gry w barażach o pozostanie w I lidze. Ostrowianie zajmowali dziewiątą pozycję, ze stratą jednego punktu do plasującej się na ósmym miejscu drużyny z Warszawy, elblążanie zajmowali pewną, piątą lokatę.
       Ostrowianie od początku spotkania grali wyraźnie lepiej od gospodarzy, potrafili zmylić obrońców i bez większych problemów kończyli akcje zdobywając kolejne punkty. Elblążanie natomiast mieli ogromny problem z bramkarzem gości Błażejem Potockim, który bronił jak natchniony. Jeśli piłka nie trafiała w poprzeczkę lub blok obrońców to trafiała w ręce bramkarza. Świetna gra Potockiego motywowała jego kolegów, którzy nie mieli problemów z ominięciem obrony i trafianiem w bramkę Marka Wróbla. Po piętnastu minutach gry na tablicy widniał wynik 3:8 dla gości. Potocki nadal bronił jak natchniony. Nawet rzut karny Mirosława Ośko obronił bez problemu. Henryk Rychalski, który zmienił w bramce Marka Wróbla przystopował nieco grę gości, broniąc kilka rzutów. Na przerwę ostrowianie schodzili z boiska z przewagą sześciu bramek. Na tablicy widniał wynik 7:13.
       Po zmianie stron gra nie uległa zmianie. Ostrowianie grali pewnie, wzajemnie motywując się do walki. Elblążanie atakowali nieskutecznie, nie potrafili zniwelować przewagi gości. W 35 minucie na tablicy świetlnej widniał wynik 10:15. Przez kolejne 15 minut gry „meblarze” zdobyli tylko dwie bramki, natomiast przeciwnicy aż sześć (12:21). Wydawało się, że mecz skończy się ponad 10 bramkową różnicą, jednak od około 50 minuty elblążanie ruszyli do ataku i zaczęli odrabiać straty. W 55 minucie, po bramkach m.in. Tomasza Kwiatkowskiego i Michała Gryza przewaga zmniejszyła się do sześciu bramek (17:23). Osiemnastą bramkę zdobył Mirosław Ośko. Ostatnie minuty ostrowianie grali w osłabieniu, bez Rafała Niedzielskiego, który trafił na dwie minuty na ławkę. Nawet gra w osłabieniu nie pozwoliła odebrać gościom zwycięstwa. Techtrans przegrał 19:26 głównie przez rewelacyjnie broniącego Błażeja Potockiego, któremu należą się szczere słowa uznania za świetną grę w sobotnim meczu.
       Ostatni mecz sezonu zawodnicy KS Wójcik Meble Techtrans rozegrają na wyjeździe 30 kwietnia z NLO SMS ZPRP Gdańsk.
      
       KS Wójcik Meble – Techtrans Elbląg – KPR Ostrovia Ostrów Wielkopolski 19:26 (7:13)
       Wójcik Meble: Wróbel, Rycharski - Michałów 4, Ośko 3, Gryz 2, Kwiatkowski 4, Fonferek 3, Sadowski 1, Maluchnik 1, Szczepański 1, Malandy, Perwenis, Wasilenko, Dawidowski Ostrovia: Potocki, Bystram - Krupa 6, Krzywda 3, Piosik 4, Niedzielski 4, Dutkiewicz 5, Nowakowski 2, Kierzek 1, Kaczmarek 1, Sobczak
      
AD

Najnowsze artykuły w dziale Sport

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem...
  • A miało być tak pięknie. .. ostrzegałem dwa razy nie wchodzi się do tej samej rzeki (czyt. ten sam trener, który prowadził drużynę kiedy spadała z ekstraklasy).
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    New order(2011-04-18)
  • Szczypiorniści Wójcika rozegrali słabe zawody, wyraźnie ustępowali szybkościowo Ostrowi. Ostatnie 10 minut meczu to wyrównana walka, szkoda że tak późno. Strata punktowa była zbyt duża. Poczynaniom obu drużyn przyglądali się reprezentanci Polski bracia Lijewscy. Na grę Wójcika wpłynął prawdopodobnie układ tabeli gwarantujący 5 miejsce mimo porażki, a Ostrowia walczyła o utrzymanie w I lidze. Szkoda, taka postawa nie przysporzy kibiców drużynie, a ci wierni, którzy przychodzą na mecze mogą również zrezygnować.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    kibic Wójcika Techtrans(2011-04-18)
  • Fąferek to moherów może co najwyżej w kosciele trenować ze spiewu a nie płlkę ręczną
  • Coś tu czuć. .. .
Reklama