UWAGA!

Olimpia przegrała z Wisłą (piłka nożna)

 
Elbląg, Olimpia przegrała z Wisłą (piłka nożna)
fot. Anna Dembińska

Grający przez większość meczu w osłabieniu juniorzy Olimpii nie sprostali w niedzielnym pojedynku Wiśle Puławy. Elblążanie stracili dwa gole w końcówce spotkania i przegrali 0:3 (0:1). Zobacz zdjęcia.

Czerwona kartka
       O losach niedzielnego pojedynku zdecydowała sytuacja z 20 minuty meczu, kiedy spóźniony z interwencją bramkarz Olimpii Mariusz Stupak sfaulował w polu karnym Arkadiusza Drapsę. Sędzia przyznał puławianom karnego i wyrzucił golkipera miejscowych z boiska. Przez większość spotkania żółto-biało-niebiescy ambitnie gonili wynik, ale w końcówce nie wytrzymali tempa i stracili dwa gole.
      
       Do przerwy 0:1

       Na początku niedzielnego pojedynku lepsze wrażenie sprawiała Wisła. Puławianie mieli dwie dobre okazje na strzelenie gola z rzutów wolnych, które wykonywał Damian Osiak, jednak najpierw piłka minęła bramkę, a po chwili w dobrym stylu interweniował Stupak. W 22 min. puławianie objęli prowadzenie po rzucie karnym egzekwowanym przez Adriana Popiołka. Goście mogli jeszcze podwyższyć prowadzenie, jednak po rzucie rożnym główkującego Pawła Barana zatrzymali obrońcy. Olimpia wyprowadziła jedną dobrą kontrę, ale ostatecznie wychodzącego na czystą pozycję Pawła Leszczyńskiego wyprzedził wybiegający z bramki golkiper Wisły.
      
       Dwa gole w końcówce

       W przerwie trener Dariusz Tyburski zdecydował się na przeprowadzenie dwóch zmian. Na boisku pojawili się Rafał Molga i Wojciech Klonowski i trzeba przyznać, że szczególnie wejście tego drugiego napędziło akcje elblążan. Olimpijczycy mimo osłabienia dzielnie radzili sobie z rywalami i kto wie jakim wynikiem zakończyłby się mecz, gdyby byli skuteczniejsi. W 67 min. kapitalną okazję na gola zmarnował Michał Bartkowski, który po dośrodkowaniu Klonowskiego uderzył niecelnie z pięciu metrów. Chwilę później po próbie z dystansu Kamila Jarosińskiego piłka minęła bramkę o centymetry. Goście grali konsekwentnie i w końcówce wypunktowali zmęczonych gospodarzy. Najpierw po zespołowej akcji do siatki trafił Drapsa, a w doliczonym czasie gry swojego drugiego gola zdobył Popiołek.
      
       Wyjazd do Rzeszowa

       Przed Olimpią ligowy mecz w Rzeszowie ze Stalą, a przed własną publicznością żółto-biało-niebiescy wystąpią w niedzielę 7 września, kiedy ich rywalem będzie Jagiellonia Białystok. Początek o godz. 15.
      
      
       Olimpia Elbląg – Wisła Puławy 0:3 (0:1)

       Popiołek 22 (k), 90, Drapsa 79
      
       Zobacz tabelę CLJ.
      
       Olimpia:
Stupak – Kaczmarczyk (82' Bałachowski), Folusiewicz, Skolimowski, Zyhałko, Jarosiński, Kapica (46' Molga), Bartkowski, Leszczyński, Pawłowski (46' Klonowski), Sieńczak (21' Jurgielewicz)
       Wisła: Otchenashenko – Wrzesiński, Baran, Jaroszek, Osiak, Piasek (51' Furga), Staszczak, Popiołek, Kędra (55' Pańko), Cąkała (65' Pękala), Drapsa
      
      
                                            Patronem medialnym Olimpii Elbląg jest Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl
ppz
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
NOWOŚĆ! Dział "A moim zdaniem" obsługuje hashtagi.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
  • Bardzo dobrze
  • Autor delikatnie mija się z prawdą lub był nie na tym meczu twierdząc, że, ,ambitnie gonili wynik" . Otóż przede wszystkim zabrakło ambicji i pomysłu na grę. Co do trenera - szkoda słów, trup na ławce. Jak siadł na ławce to wstał po 90 minutach, żadnych podpowiedzi, zero motywacji, tak się nie da rywalizować w CLJ.
  • Olimpia nie ma szans wygrywać z tymi drużynami co są w tej lidze, gdyż jest za słaba poziomem do tych drużyn. Talentów nie widać w tym klubie. Klub przeciętny. Daleko Olimpia niedojdzie bo poziom jest niski.
  • Moze sie ogarna, nie panikujcie mongoly po jednym meczu. Chłopaki awansowali do ligi centralnej wiec rywale trudniejsi. Ale przegrywajac z takimi naucza sie wiecej niż rozjezdzanie 6-0 nieletnich rolników. Walczyć, trenować! Olimpia musi panować!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    6
    2
    Kazik.2000(2014-08-24)
  • Pajace powtorzyc rezultat juniorow concordii to byl by cud nad wisla juz niigdy w elblagu nie bedze tak zgadanej zgranej i madrej mlodziezy olimpia to zbieranina zewsi
  • Panowie trenerzy olimpii. Najpierw pożądana selekcją, później pożądany trening, połączony z pojawieniem taktyki, która trzeba przetestować na treningu sparingu, później korekty w składzie i pomimo że jesteście najsłabszą drużyna nie przejmować się tylko grać ambitnie swoje. Wyniki przyjdą wtedy kiedy wszyscy będą razem z drużyna a nie śmiać się za plecami wiara czyni mistrza.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    5
    2
    trener olimpii (2014-08-25)
  • Była bardzo dobra drużyna rocznika 97' trenowana przez Urbanowicza i z kierownikiem Danielem gdzie są ci chłopcy dzisiaj? Gra do tyłu, żadnej przemyślanej akcji i wyuczonych zagrań z wyszkoleniem technicznym problemy, niemy trener, tak nie da się zdobywać punktów.
  • jaki pan, taki kram.
  • zespół nieudolnych owieczek do sezonu przygotowało dwóch baranów, jednego wielebny pogonił bo nie uczęszczał do kościółka, a drugi prowadzi stadko na DNO
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    wolfunio(2014-11-23)
Reklama