UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Pierwsza przegrana Truso u siebie

 
Elbląg, Pierwsza przegrana Truso u siebie
fot. Anna Dembińska

Nie powiodło się siatkarkom Energi MKS Truso w pierwszym meczu rozegranym przed własnymi kibicami w tym sezonie. Podopieczne Wojciecha Samulewskiego nie zdołały urwać ani jednego seta zawodniczkom UKS ZSMS Poznań. Zobacz zdjęcia.

Zawodniczki Energi MKS Truso rozpoczęły sezon 2020/2021 od potyczki w Mogilnie, gdzie zmierzyły się z doświadczonymi siatkarkami Sokoła. Niestety elblążanki nie były w stanie nawiązać walki i do Elbląga wróciły bez punktów. Nadzieję na wygranie chociażby seta, a i być może wywalczenie zwycięstwa, miały w drugim meczu a tym samym pierwszym przed własną publicznością. W starciu z UKS ZSMS Poznań, oprócz juniorek, mogły wziąć udział także seniorki Aleksandra Frąckiewicz oraz Katarzyna Szostak. Niestety nawet z bardziej doświadczonymi zawodniczkami nie udało się pokonać rywalek.

Mecz zapowiadał się dość ciekawie i początek był wyrównany, aż do stanu po 17. Niestety później gospodyniom przytrafiły się błędy w ataku, miały również problemy z dokładnym przyjęciem zagrywki. Poznanianki punktowały seryjnie i bez problemów wygrały pierwszą partię 25:18.

Drugi set lepiej rozpoczęły gospodynie i przyjezdne musiały gonić wynik, by w końcu doprowadzić do wyrównania po 8. Gdy elblążankom znów udało się odskoczyć na trzy punkty, wydawało się że będą w stanie walczyć jak równy z równym z przyjezdnymi. Niestety znów dały o sobie znać problemy z przyjęciem i nawet dwie przerwy zarządzone na prośbę Wojciecha Samulewskiego niewiele się zdały. Siatkarki UKS zdobyły siedem punktów z rzędu i tablica wyników wskazywała 13:17. W końcu gospodynie wróciły do gry. po ataku Katarzyny Szostak i asie serwisowym Gabrieli Jachimczyk, było po 18. Niestety w końcówce seta, podobnie jak w poprzednim, skuteczniejsze były poznanianki, które wygrały 25:21.

Początek trzeciej partii należał do przyjezdnych, które nieźle atakowały. Zawodniczki Energi MKS Truso miały problemy w polu serwisowym, a także z obronami ataków rywalek i przegrywały 3:8. W kolejnych akcjach udało się odrobić większość strat, po błędach rywalek. Gdy wydawało się, że mecz się wyrówna, gospodynie myliły się na rozegraniu, nacięły się na blok UKS i nie był w stanie obronić mocnych ataków. Rywalki odskoczyły, powiększały prowadzenie i wygrały trzeciego seta 25:17 i całe spotkanie 3:0.

 

Energa MKS Truso - UKS ZSMS Poznań 0:3 (18:25; 21:25; 17:25)

Truso: Jachimczyk, Szostak, Łukaczyk, Fiedorowicz, Frąckiewicz, Katyszewska, Tarmasewicz (l), Dąbrowska, Szaruga (l), Wilamowska, Wilemska, Choińska, Raszewska, Tarnecka.

 

Kolejne spotkanie siatkarki Energi MKS Truso zagrają na wyjeździe 10 października z UKŻPS Kościan.

 

Anna Dembińska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
Reklama