Police nieosiągalne dla Truso (siatkówka)

Siatkarki II-ligowego Truso były zdecydowanie słabsze od zawodniczek Szkoły Mistrzostwa Sportowego z Polic. Elblążanki nie były w stanie nawiązać walki z rywalkami i przegrały na wyjeździe 0:3.
Drużyna Andrzeja Jewniewicza i Wojciecha Samulewskiego rozegrała zaległy mecz 12. kolejki II ligi, niestety bez powodzenia. Już przed spotkaniem było wiadomo, że zawodniczkom Truso będzie niezwykle ciężko nawiązać walkę z policzankami, które znajdują się w czubie tabeli. Gospodynie grały z elblążankami bardzo dobrze, a mierzącą 201cm wzrostu Magdalenę Stysiak nie dało się w żaden sposób zatrzymać. W zasadzie każdy set miał podobny przebieg. Siatkarki Truso mniej więcej do 10. punktu grały nieźle i nie pozwalały rywalkom na złapanie dystansu, jednak gdy wspomniana zawodniczka pojawiała się na zagrywce, elblążanki seryjnie traciły punkty. Bolączką naszej drużyny nadal jest przyjęcie zagrywki i to się potwierdziło także w potyczce przeciwko SMS. Trener rotował składem, jednak na nic się to nie zdało.
Andrzej Jewniewicz - SMS to drużyna składająca się z najlepszych, wyselekcjonowanych zawodniczek z okręgu. Jest tam dobrze zorganizowana siatkówka, drużyna ma bardzo dobre warunki treningowe, zajęcia po kilka godzin dziennie. To zespół juniorek, który w województwie zachodnio - pomorskim zajął pierwsze miejsce i może to być medalista mistrzostw Polski juniorek. W pierwszej linii mają bardzo wysoki blok, w pierwszej i drugiej bardzo dobrze atakują. Nawet jak dobrze ustawialiśmy blok, to na Stysiak nie robiła to żadnego wrażenia. Poza tym świetnie serwowała, regularnie punktowała. Po drugim secie wiedziałem, że nie uratujemy tego meczu, więc dałem pograć wszystkim zawodniczkom. Walczyliśmy, było kilka fajnych naszych akcji, ale na ten zespół to było zdecydowanie za mało. Nie mamy dobrych przyjmujących. Nasze zawodniczki nie mają jeszcze umiejętności Moniki Tchórzewskiej, czy Oli Szczygłowskiej. Nie mam cienia pretensji do dziewczyn, bo na dzień dzisiejszy tamten zespół jest dużo silniejszy od nas, a my na tyle na ile było nas stać, na tyle graliśmy. Przeciwnik był dużo lepszy.
SMS Police - MKS Truso Elbląg 3:0 (25:16, 25:12, 25:12)
Truso: Dąbrowska D., Grochowska, Rafalska, Frąckiewicz, Głowacka, Matejko, Michalewicz (l), Florek (l), Bartnicka, Zelman, Litwin, Dąbrowska N., Malczewska, Mierkowska.
Kolejne spotkanie elblążanki zagrają 24 lutego na własnym parkiecie z WTS KDBS Bank Włocławek.
Andrzej Jewniewicz - SMS to drużyna składająca się z najlepszych, wyselekcjonowanych zawodniczek z okręgu. Jest tam dobrze zorganizowana siatkówka, drużyna ma bardzo dobre warunki treningowe, zajęcia po kilka godzin dziennie. To zespół juniorek, który w województwie zachodnio - pomorskim zajął pierwsze miejsce i może to być medalista mistrzostw Polski juniorek. W pierwszej linii mają bardzo wysoki blok, w pierwszej i drugiej bardzo dobrze atakują. Nawet jak dobrze ustawialiśmy blok, to na Stysiak nie robiła to żadnego wrażenia. Poza tym świetnie serwowała, regularnie punktowała. Po drugim secie wiedziałem, że nie uratujemy tego meczu, więc dałem pograć wszystkim zawodniczkom. Walczyliśmy, było kilka fajnych naszych akcji, ale na ten zespół to było zdecydowanie za mało. Nie mamy dobrych przyjmujących. Nasze zawodniczki nie mają jeszcze umiejętności Moniki Tchórzewskiej, czy Oli Szczygłowskiej. Nie mam cienia pretensji do dziewczyn, bo na dzień dzisiejszy tamten zespół jest dużo silniejszy od nas, a my na tyle na ile było nas stać, na tyle graliśmy. Przeciwnik był dużo lepszy.
SMS Police - MKS Truso Elbląg 3:0 (25:16, 25:12, 25:12)
Truso: Dąbrowska D., Grochowska, Rafalska, Frąckiewicz, Głowacka, Matejko, Michalewicz (l), Florek (l), Bartnicka, Zelman, Litwin, Dąbrowska N., Malczewska, Mierkowska.
Kolejne spotkanie elblążanki zagrają 24 lutego na własnym parkiecie z WTS KDBS Bank Włocławek.
Anna Dembińska