UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Prawie wszystko jasne (piłka nożna)

Awans dla OKS 1945 Olsztyn, spadek DKS Dobre Miasto. W barażu o utrzymanie w IV lidze wystąpi MKS Szczytno. Nieznany jest drugi zespół baraży, który zostanie wyłoniony z trójki – Mamry Giżycko, Polonia Pasłęk i Rominta Gołdap.

W 29. kolejce IV ligi zespoły z naszego regionu zdobyły 4 punkty. Zatoka Braniewo na trudnym terenie w Ostródzie wygrała 2:1 z Sokołem, a Polonia Pasłęk w ostatnich minutach uratowała remis z MKS Szczytno. To może być punkt na wagę utrzymania statusu czwartoligowca. Jeśli w najbliższym pojedynku derbowym Polonia wygra w Braniewie z Zatoką, nie będzie musiała oglądać się na wyniki rywali i bez baraży utrzyma się w IV lidze.
     
     Uratowali się w końcówce
     Od początku meczu MKS schował się za podwójną gardą, a swoich szans szukał wyłącznie w grze z kontry. Ta taktyka mogła przynieść oczekiwany przez gości skutek już w 6. minucie, ale Ambroziak nie potrafił wykorzystać sytuacji sam na sam z Antczakiem. Siedem minut później przyjezdni byli jeszcze bliżsi zdobycia gola, ale w ostatniej chwili zmierzającą do siatki piłkę z linii bramkowej wybił Wołczecki.
     W drugiej połowie gra była bardziej wyrównana, ale na prawdziwe emocje kibice musieli czekać do ostatniego kwadransa. W 75. minucie rzut wolny dla MKS-u wykonywał Pietrzak, do piłki w polu karnym najwyżej wyskoczył doświadczony Głodzik i goście ze Szczytna wyszli na prowadzenie. Polonia ambitnie ruszyła do odrobienia straty i ta sztuka udała się jej na minutę przed końcem regulaminowego czasu gry. Po strzale wprowadzonego kilka chwil wcześniej Cezarego Borosa zmierzającą do bramki piłkę ręką w polu karnym zatrzymał Gregorczyk. Zawodnik otrzymał czerwoną kartkę i opuścił boisko, a podyktowany rzut karny na bramkę zamienił Licznerski. To może być najważniejsza bramka Polonii w minionym sezonie.
     
     Polonia Trans-Tank Pasłęk - MKS Szczytno 1:1 (0:0)
     0:1 - Głodzik (75.), 1:1 - Licznerski (89. k.)
     Polonia: Antczak - Wołczecki, Licznerski, Dłużniewski, Andrusewicz, Płachecki, Florek, P. Borysiewicz (80. Starzyński), Rapacki (46. Przystasz), Siemaszko, (55. A. Borysiewicz), Kisieniowski (80. C. Boros)
     MKS: Gadomski - Głodzik, A. Magnuszewski (60. Orzoł), Zaborowski (85. Długołęcki), Gregorczyk, Ponikowski, M. Pietrzak, P. Pietrzak, Ambroziak, Przetak, Murawski (60. Miłek).
     
     Zatoka kontynuuje dobrą passę
     Po raz piąty z rzędu Zatoka zeszła z boiska jako zwycięzca. Tym razem o sile graczy Stanisława Fijarczyka przekonał się ostródzki Sokół, który na własnym boisku uległ braniewianom w stosunku 1:2. Jako pierwsi groźniej zaatakowali goście - w 9. minucie strzał głową Ptaszyńskiego wylądował na poprzeczce. Wszystkie bramki padły w drugiej części gry, a jako pierwszy na listę strzelców wpisał się Dzwonkowski w 53. minucie. Napastnik Zatoki popisał się fantastycznym uderzeniem z blisko 30 metrów, po którym piłka wylądowała w samym okienku bramki Sokoła. Po niespełna 5 minutach był jednak remis. Bramkarz gości Łastówka, który w 30. minucie zastąpił kontuzjowanego Kuklińskiego, sprokurował rzut karny, którego pewnym egzekutorem był Babalski. Zatoka po stracie bramki nie zamierzała zadowolić się remisem i już po kilku minutach ponownie objęła prowadzenie. Ładną akcję i dokładne dośrodkowanie Marcina Sorkowicza na gola zamienił Rutkowski. Na 8 minut przed końcem Zatoka mogła podwyższyć prowadzenie i ostatecznie rozstrzygnąć losy meczu, ale piłka nie chciała wpaść do bramki gospodarzy, kolejny raz lądując na poprzeczce. To przyczyniło się do nerwowej końcówki, w której Sokół miał wyśmienitą okazję na doprowadzenie do remisu. Na minutę przed końcem drugiego karnego nie wykorzystał jednak Babalski i trzy punkty po zaciętym, wyrównanym meczu, pojechały do Braniewa.
     Sokół Ostróda - Zatoka Braniewo 1:2 (0:0)
     0:1 - Dzwonkowski (53.), 1:1 - Babalski (58. k.), 1:2 - Rutkowski (64.)
     Sokół: Sikora - Babalski, P. Oliwa (75. Dubis), Gembicki (46. Garnusz, 85 Sieński.), Wietek, Skirzewski, Radziwon (46. Kowalski), Maj, Śnieżawski, Dąbrowski, Miłkowski
     Zatoka: Kukliński (30. Łastówka) — Gruszka, Ptaszyński, Ciepliński, Sieplik, Rutkowski, Ł. Sorkowicz, Jakimczuk, M. Sorkowicz (80. Ambrosewicz), Wolak (80. Sikorski), Dzwonkowski (61. Komorowski).
     
     Komplet wyników 29. (przedostatniej) kolejki IV ligi: Polonia Pasłęk - MKS Szczytno 1:1, Sokół Ostróda - Zatoka Braniewo 1:2, Płomień Ełk - OKS 1945 Olsztyn 0:7, Start Działdowo - Jeziorak Iława 1:1, Mrągowia Mrągowo - Rominta Gołdap 2:1, Granica Kętrzyn - Mamry Giżycko 0:2, Huragan Morąg - Zamek Kurzętnik 2:0, Motor Lubawa - DKS Dobre Miasto 3:2.
     
     Zobacz tabele
BAR
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
Reklama