Przemek Korsak walczy o punkty na Pucharze Świata

Szóste miejsce w dwójce na 500 metrów na Pucharze Świata w kajakowym sprincie zajął Przemek Korsak. Polskie czwórki na 500 metrów notują kryzys na początku sezonu startowego.
W niemieckim Brandenburgu odbywa się w drugi w tym sezonie Puchar Świata w kajakowym sprincie. Po nieudanych startach sprzed tygodnia w węgierskim Szeged, byłą to okazja do rehabilitacji. Z elbląskiej perspektywy najciekawsze były wyścigi z udziałem zawodnika Silvant Kajak Elbląg – Przemka Korsaka.
Zaczęło się od olimpijskiej konkurencji K4 na 500 metrów. Przypomnijmy: w Szeged polska osada w składzie Alex Borucki, Przemek Korsak, Wiktor Leszczyński i Jarosław Kajdanek zajęła 6. miejsce w finale B. W Brandenburgu... było dużo gorzej. Obie polskie osady nie zdołały wywalczyć awansu nawet do finału B.
Osada z Przemkiem Korsakiem awansowała do półfinału z piątego miejsca w swoim biegu eliminacyjnym (1,27,38 minuty). W półfinale... Polacy popłynęli słabo, zajęli dopiero ósme miejsce (1,28,29 minuty) i nie awansowali nawet do finału B.
Humor po nieudanych startach w czwórce Przemek Korsak poprawił sobie startem w dwójce na 500 metrów. W Szeged z Wiktorem Leszczyńskim rywalizację zakończyli dyskwalifikacją w biegu eliminacyjnym. W Brandenburgu..
Awans do półfinału zapewnili sobie z drugiego miejsca w biegu eliminacyjnym (1,31,93 minuty). W półfinale... jednym zrywali była druga polska osada w składzie Jarosław Kajdanek i Valerii Vichev. Do finału A awansowały dwie pierwsze osady i i jedna z trzeciego miejsca z najlepszym czasem spośród czterech półfinałów.
„Polski” półfinał wygrali Czesi (1,33,19 min.). O drugie miejsce trwał polsko – polski pojedynek. Na półmetku prowadził Przemek Korsak i Wiktor Leszczyński. W drugiej połowie dystansu do walki o awans włączyła się druga polska osada. Ostatecznie do walki o medale awansowali Przemek Korsak i Wiktor Leszczyński (1,33,85 min.), którzy Jarosława Kajdanka i Valerii'ego Vicheva na mecie wyprzedzili o 0,15 sekundy. Niestety czas drugiej polskiej osady nie pozwolił im na awans do finału A.
W niedzielnym (17 maja) finale polska dwójka zajęła 6. miejsce z czasem 1,37,43 minuty, tracąc do pierwszych Węgrów 1,66 sekundy. Srebro zdobyli Niemców, brąz dla Australijczyków.
W tym sezonie punkty do rankingu decydującego o kwalifikacji na igrzyska olimpijskie w Los Angeles będzie można rywalizować jeszcze w Pucharze Świata w Montrealu (Kanada), Mistrzostwach Europy w portugalskim Montemor-o-Velho i mistrzostwach świata w Poznaniu.